Rolnicy chcą dymisji szefa ANR

Rolnicy domagają się odwołania prezesa Agencji Nieruchomości Rolnych. Oburza ich fakt łączenia przez Leszka Świętochowskiego funkcji prezesa z obecnością w radzie nadzorczej spółki Elewar. Jej władzom zarzucają również niegospodarność.

Spółka zajmuje się m.in. magazynowaniem zbóż. Nieprawidłowości wykryła w niej Najwyższa Izba Kontroli. NIK wnioskował do Rady ministrów o likwidację Elewaru. Według rolniczych związków zawodowych w spółce panuje nepotyzm, a zatrudniani się w niej przede wszystkim członkowie Polskiego Stronnictwa Ludowego, którzy często nie posiadają odpowiednich kwalifikacji.

Największy problem dotyczy jednak opiewających na 2,5 mln zł premii dla władz Elewaru, które według rolniczych związków zostały wyprowadzone ze spółki w sposób nielegalny. Zdanie rolników podziela również Najwyższa Izba Kontroli, która w swoim raporcie zaznaczyła, że władze spółki łamali ustawy zapisy kominowej i wypłacali sobie zbyt wysokie pensje.
Rolnicy domagają się odwołania Edwarda Świętochowskiego, który jest jednocześnie szefem Agencji Nieruchomości Rolnych i prezesem Rady Nadzorczej Elewaru. Ich zdaniem fakt, że L. Świętochowski pracuje w spółce skarbu państwa i jednocześnie kieruje rządową agencją, która podlega Ministerstwu Rolnictwa jest przykładem nepotyzmu.

– To granie pod własny interes. Wzajemne układy poszły już tak daleko, że o sprawach polskiej wsi zapomniano dawno. Dziwne, że władze rządu nie reagują na raport NIK – komentuje Edward Kosmal, przewodniczący zachodniopomorskich struktur rolniczej „Solidarności”.   
Prezes Leszek Świętochowski odmówił redakcji WRP komentarza.

Rolnicy, w rozmowach z premier Ewą Kopacz mają domagać się również odwołania ministra rolnictwa Marka Sawickiego.
MAN