Rok 2014 – lepiej, ale coraz drożej

W ostatnich dwóch latach rośnie optymizm przedsiębiorców – blisko 60 procent firm ankietowanych w grudniu przez BCC* przewiduje poprawę swojej kondycji finansowej w 2014 roku. Chociaż liczą się ze wzrostem kosztów prowadzenia działalności, to nie wpłynie to istotnie na poziom zatrudnienia czy wynagrodzenia. Co więcej, blisko 40 proc. planuje wzrost zatrudnienia, a prawie połowa – wzrost wynagrodzeń. Zdecydowanie więcej firm niż rok temu planuje wzrost wydatków na inwestycje. Od lat nie zmienia się jednak fakt, że firmy inwestują głównie „za swoje” – zadeklarowało tak niemalże 9 firm na 10, mniej niż rok temu (36,8 proc.) planuje wziąć kredyt.

W ocenie przedsiębiorców największe zagrożenia 2014 roku, to: presja konkurencyjna na ceny i marże zysku – 69,2 proc., niski popyt zewnętrzny (konsumpcja) – 43,6 proc., spadek inwestycji publicznych – 40,2 proc. Blisko 60 proc. przedsiębiorców spodziewa się w nowym roku wzrostu podatków.
2013 rok okazał się lepszy niż poprzedni
Zapytaliśmy przedsiębiorców zrzeszonych w BCC jak oceniają kondycję swojej firmy w 2013 r. Pomimo wielu trudności, które przyniósł 2013 r. oraz spadku tempa wzrostu gospodarczego, ponad połowa, 58,3% uważa, że była ona dobra, zaś bardzo dobrze oceniło ją 12,2% przedsiębiorstw, co łącznie daje grubo ponad dwie trzecie optymistycznie postrzegających swoją kondycję firm (łącznie 70,5%). 23,5% przedsiębiorstw oceniło swoją kondycję w kończącym się roku jako przeciętną, 5,2% jako złą, a jako bardzo złą 0,8% (łącznie tylko 6% ocen pesymistycznych).
Rok wcześniej, też blisko 70 proc. przedsiębiorców (w sondażu BCC dotyczącym 2012 i 2013 roku) pozytywnie oceniło kondycję swoich firm. Podobna grupa oceniła swój stan jako przeciętny – 22,6%, jednak w ocenie 2012 roku więcej niż teraz było nastrojów pesymistycznych – 8,4% podmiotów oceniło swoją kondycję jako złą i bardzo złą.
Rok 2014 – przedsiębiorcy coraz bardziej optymistyczni
Aż 59,5% badanych twierdzi, że sytuacja finansowa firmy w 2014 r. poprawi się, 30,2% uważa, że będzie ona taka sama jak w 2013 r., a 10,3% obawia się, że ulegnie pogorszeniu. Zatem, przedsiębiorcy nie boją się roku 2014, wręcz liczą na poprawę sytuacji w gospodarce, prawdopodobnie wierząc we własne siły, mniej w działania naprawcze rządu. Prognozy na 2014 rok są znacznie lepsze wobec tych sprzed roku dotyczących roku 2013.
Warto przypomnieć, że prognozując sytuację swojej firmy na 2013 r., 57,8% przebadanych przez BCC przedsiębiorców twierdziło, że kondycja ich firm nie zmieni się. Jedynie 18,3% uznało, że ich przedsiębiorstwu będzie wiodło się lepiej niż w roku poprzednim (2012), a 23,9% obawiało się pogorszenia.
Mimo to nieznacznie więcej firm (59,5%) niż rok wcześniej przewiduje, że w roku 2013 koszty prowadzonej przez nie działalności wzrosną, 30,2% spodziewa się, że pozostaną one takie same, a 8,6% liczy, że koszty zmaleją. Dla porównania, na 2013 r. wzrost kosztów zakładało blisko 54,3% ankietowanych przedsiębiorstw, a ich spadek 18,6%.
Zdaniem 62,3% ankietowanych wzrost kosztów prowadzenia działalności (mediów, opłat lokalnych, płacy minimalnej) nie będzie miał wpływu na politykę kadrową przedsiębiorstwa. Nieco więcej niż co czwarta firma (26,3%) zakłada scenariusz ograniczenia naboru nowych pracowników, a 8,8% – zmniejszenia z tego powodu liczby zatrudnionych osób albo poziomu wynagrodzeń – 2,6%.
Rok temu wskaźniki te były bardziej pesymistyczne: zmniejszenia liczby zatrudnionych osób lub poziomu wynagrodzeń obawiało się odpowiednio: 12,7% i 5,6% respondentów.
Dla polskiej gospodarki nowy rok rysuje się w nieco jaśniejszych barwach niż 2013, ale nie przesadzajmy z optymizmem, bo diabeł tkwi w szczegółach. To jest w gruncie rzeczy ostatni moment, w którym rząd Donalda Tuska może przeprowadzić reformy, aby wyzwolić energię społeczną – komentuje Marek Goliszewski, prezesa BCC.
Cały materiał w załączonym dokumencie.
 
(Źródło: BCC)