Reforma cukru w Unii Europejskiej

0
527

Porozumienie ministrów rolnictwa krajów Unii Europejskiej w sprawie reformy rynku cukru jest bardzo niekorzystne dla Polski. Zakłada bowiem obniżenie o 36 procent gwarantowanej ceny cukru oraz wprowadzenie dotacji dla producentów zachęcających ich do zaprzestania działalności.

Zdaniem Krzysztofa Jurgiela, Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi jedną z przyczyn osamotnienia naszego kraju w negocjacjach o korzystniejsze warunki dla rozwoju cukrownictwa w Polsce jest błędna polityka zagraniczna poprzedniego szefa resortu rolnictwa, który zawarł koalicję w sprawie cukru z krajami, które wygaszają na swoim terenie jego produkcje i chciały tylko uzyskać dla siebie jak najlepsze warunki.

Polska w każdej chwili może skorzystać z zapisów wywalczonych przez Włochy i Hiszpanię. Dotyczą one jednak przede wszystkim korzyści wynikających z likwidacji cukrowni, między innymi, jeśli w danym kraju następuje wygaszenie produkcji w ilości ponad 50 % limitu cukrowego przysługującego danemu krajowi, to zwiększą się o 30% środki przeznaczone na restrukturyzację obszarów, gdzie wygaszany jest cukier. Kraje te mogą otrzymać również 200 tysięcy euro limitu na rafinerie cukrowe.

– My z tych zapisów możemy korzystać, ale naszym celem było i jest utrzymanie limitu produkcji kwoty cukrowej, a po drugie, ewentualne jej zwiększenie, bowiem do 2009 roku Polska może kupić 100 tysięcy ton limitu kwoty cukrowej. Zleciłem już wykonanie ekspertyz, które mają pokazać, co należy robić, aby w Polsce utrzymać produkcję cukru na dotychczasowym poziomie. Szkoda tylko, że nie udało się wprowadzić ograniczeń, które uniemożliwiają kapitałowi zachodniemu wyprowadzenie produkcji cukru z Polski – mówi Krzysztof Jurgiel.

W ramach przyjętej przez Unię Europejską reformę cukru zostanie powołany specjalny fundusz restrukturyzacyjny i spółka, która zakładom chcącym wygasić produkcję cukru będzie płaciła od tony (dotychczas przerabianych buraków) 736 euro.

Dlatego też istnieje potencjalne zagrożenie, iż działające na terenie Polski zachodnie koncerny cukrownicze będą chciały wygasić produkcję w kilkunastu administrowanych przez siebie cukrowniach, a uzyskany w ten sposób kapitał przeznaczyć na inwestycje np. w Brazylii.Przedstawicielom resortu rolnictwa udało się jednak wynegocjować w Brukseli, że firmy, które zdecydują się na taki krok będą musiały przeznaczyć z uzyskanego za wygaszenie produkcji odszkodowania 10 % dla plantatorów oraz 10 % dla pracowników na różnego rodzaju odprawy czy przygotowanie się do nowego zawodu, a teren po cukrowni ma nie zagrażać środowisku.
Każda firma, która chce wygasić produkcję cukru w jednym z administrowanych przez siebie zakładów musi przedstawić plan restrukturyzacyjny zatwierdzony przez polski rząd, co jak zapewnia Minister Jurgiel, nie będzie takie łatwe.


(WOC)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności