Raport WEI: Polskie rolnictwo jest zaniedbane. Może nie poradzić sobie z Zielonym Ładem

Fot. MW

Warsaw Enterprise Institute opublikował raport „Polskie rolnictwo w przededniu rewolucyjnych zmian. Zadania dla sektora publicznego” diagnozujący największe słabości i wyzwania stojące przed polskim sektorem rolniczym.

Jak wynika z raportu Warsaw Enterprise Institute opracowanego przez analityka Marka Budzisza w polskim rolnictwie zatrudnionych jest ok. 9 proc. wszystkich pracujących. To nie jest dobra wiadomość, gdyż świadczy to o jego zapóźnieniu. W krajach rozwiniętych udział rolników w ogóle pracujących wynosi ok. 1–2 proc., gdyż miała miejsce zarówno modernizacja rolnictwa, jak i imigracja do bardziej produktywnych sektorów gospodarki.

W ostatnim dziesięcioleciu proces przekształceń w polskim rolnictwie znacznie zwolnił. Niemal 1,2 mln funkcjonujących w Polsce gospodarstw rolnych (blisko 90 proc. ogółu), które użytkują 40 proc. gruntów ogółem, nie zapewnia dochodów zaspokajających potrzeby rodzin rolniczych, nie mówiąc już o gromadzeniu nadwyżek kapitałowych w celach modernizacyjnych.

Płaca rolnika w Polsce jest jedną z najniższych w Unii Europejskiej. Równolegle ukształtowała się grupa gospodarstw dysponujących areałem powyżej 15 ha, licząca około 16 proc. ogółu, ale gospodarująca już na 60 proc. gruntów ornych, która określana może być jako oaza nowoczesnego, towarowego rolnictwa w Polsce. Ich właściciele to z reguły młodsi, lepiej wykształceni i chcący modernizować oraz powiększać swoje gospodarstwa rolnicy.

Zdaniem twórców raportu dotychczasowa polityka państwa w zakresie pomocy publicznej (system dystrybucji dopłat bezpośrednich i modernizacyjnych) oraz nadmiernie restrykcyjne regulacje w zakresie obrotu ziemią rolną powodowały spowolnienie korzystnych przemian w polskim rolnictwie.

Polskie rolnictwo konkuruje głównie nakładami słabo opłacanej pracy własnej, co  zmniejsza również konkurencyjność sektora przetwórczego. Dodatkowo po upadku komunizmu w Polsce dramatycznie zaniedbano obowiązki sektora publicznego w zakresie gospodarki wodnej, a także działań na rzecz utrzymania gruntów w odpowiednim stanie (poziom wapnowania).

W efekcie polska gospodarka rolna nie jest gotowa do konkurowania nie tylko z rolnictwem zachodnim, ale jest zagrożona także przez rolnictwo ukraińskie, którego konkurencyjność wzrośnie w wyniku przemian własnościowych i napływu kapitału z zagranicy.

Zapóźnienie, rozdrobnienie i niewystarczająca dochodowość polskiego rolnictwa stawia je w trudnej sytuacji, zwłaszcza w związku z zapowiedzianymi zmianami we Wspólnej Polityce Rolnej (Europejski Zielony Ład), które wymuszą większą ekologizację upraw rolniczych, co wiązać się musi z kapitałochłonnymi zmianami technologicznymi.

– Potrzebne jest w tym zakresie odejście od dotychczasowej polityki hamującej procesy przekształceń, przede wszystkim w zakresie struktury agrarnej w polskim rolnictwie. Musimy dążyć do wzrostu tempa powiększania gospodarstw rozwojowych i ekonomicznego wzmocnienia tych rolników, których w skali kraju jest zapewne ok. 300 tys., którzy muszą być zdolni konkurować z producentami z innych krajów Unii Europejskiej – czytamy w podsumowaniu raportu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności