W czwartek ceny zbóż i rzepaku kontynuowały wzrost notowań ze środy. Pszenica zyskała w grudniowym kontrakcie 2,5 EUR/t kończąc sesję na wartości 230,25 EUR/t. To przede wszystkim wynik słabszej unijnej waluty.
Obniżka stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny sprzyjała wczoraj notowaniom na Matifie. Pszenica zyskała również dzięki wzrostowi cen za oceanem.
Ceny minimalne na rosyjską pszenicę
Korzystne informacje docierają również znad Morza Czarnego; porozumienie rosyjskich handlowców przewiduje cenę minimalną na poziomie 250 USD/t (231 EUR/t), co powinno pchnąć część klientów po pszenicę z Europy Zachodniej.
Opady deszczu w USA i Rosji poprawiły warunki siewu, co zadziałało prospadkowo, jednak ulewy we Francji opóźniają siewy; tempo zasiewów do 7 października to zaledwie 6% wobec 13 w zeszłym roku i 9% ze średniej 5-letniej.
Międzynarodowa Rada Zbożowa (IGC) utrzymała prognozę produkcji pszenicy na poziomie 798 mln ton, jednak wobec większej planowanej konsumpcjo zmniejszyła zapasy końcowe o 1 mln ton do 266 mln ton.
Drożeją soja i rzepak
Rzepak zyskał wczoraj 3,75 EUR/t i najczęściej notowany kontrakt lutowy zamknął się ceną 499,75 EUR/t. Podobnie jak pszenica skorzystał na słabszym euro a także na wzroście cen soi w USA.
IGC podniosłą prognozę produkcji soi o 2 mln ton do 421 mln ton a prognozę zapasów końcowych o 4 mln ton do 86 mln ton.
Kukurydza w trendzie bocznym
Cena kukurydzy zaledwie drgnęła ze wzrostem o 0,25 EUR do 212,25 EUR/t. Prognoza światowej produkcji została utrzymana na poziomie 1,224 miliarda ton, zaś zapasy końcowe wzrosły o 3 mln t do 279 mln t. To by oznaczało jednak spadek o 7 mln ton r/r.
Źródło: Kaack















