Przygotowanie kombajnu zbożowego do żniw

0
2430

Sezon prac polowych jest okresem wytężonej pracy nie tylko dla ludzi. Równie ciężko pracują maszyny. Wielokrotnie podkreślałem w moich artykułach na łamach WR, konieczność wykonywania kompleksowych przeglądów przedeksploatacyjnych. Są one kluczem do sprawnej i bezawaryjnej eksploatacji sprzętu polowego. N

Żniwa za pasem
Do czasu zbożowej kośby pozostało już niewiele czasu. Możemy poświęcić go na dokonanie kompleksowego przeglądu kombajnu zbożowego. Niezależnie od typu i marki, stopnia zużycia, taki przegląd jest niezbędny aby uniknąć przestoju w trakcie pracy.

Zaproponuję czytelnikowi, jako doskonałemu praktykowi, metodę pochodzącą z innej dyscypliny technicznej, jednak nadającą się doskonale do planowanej czynności.

Lista kontrolna
Przed przystąpieniem do przeglądu, proponuję zaopatrzyć się w kartkę papieru, długopis i podkładkę do pisania. Wykonajmy listę, opisującą kolejno wszystkie punkty które zamierzamy sprawdzić. Poruszajmy się zgodnie z ruchem wskazówek zegara dookoła maszyny, zaczynając od kabiny operatora. Pozwoli to na metodyczne dotarcie we wszystkie newralgiczne miejsca, wymagające kontroli. Obok opisu czynności na liście kontrolnej, dopisujmy uwagi pochodzące z wyniku obdukcji. Po zakończeniu inspekcji będziemy mogli przystąpić do usuwania usterek zgodnie ze spisaną listą. Unikniemy w ten sposób omyłek i nie zapomnimy o niczym istotnym.

Przegląd
W kabinie operatora skontrolujmy panel ze wskaźnikami, sprawność kontrolek, poprawność pracy cięgieł i dźwigni. Skontrolujmy luz układu kierowniczego, i z pomocą drugiej osoby, poprawność pracy hydrauliki wspomagającej oraz kompletność oświetlenia jezdnego! Zwróćmy baczną uwagę na stan osłon gumowych na dźwigniach i przepustach elektrycznych. Jeśli nasz kombajn posiada zakrytą kabinę to przez wszelkie szczeliny będzie przedostawał się kurz. Zakryte kabiny, są często wyposażane w filtr pyłków. Zadbajmy o jego czystość Sprawdźmy poprawność włączania biegów i pracy układu hamulcowego.

Po opuszczeniu kabiny możemy przejść do urządzenia tnąco-podającego. Skontrolujmy stan noży i grzebieni podających. Warto doglądnąć wałki transmisyjne wraz z przegubami Kardana. Oceńmy skrupulatnie stan wszystkich połączeń obrotowych, pod kątem występowania luzów oraz kultury pracy. Łożyska pracujące głośno należy bezwzględnie wymienić! Połączenia wyposażone w smarowniczki poddajemy smarowaniu smarem łożyskowym za pomocą smarownicy. Po dokonanym smarowaniu, zwróćmy uwagę czy zaworek kulkowy smarownicy jest zamknięty. Unikniemy wydostawania się smaru wstecz. Pamiętać należy, że łożyska w maszynach rolniczych są narażone na duże drgania, bicia i co najniebezpieczniejsze – kurz. Przy wymianie łożyska, zwróćmy baczną uwagę na jakość montowanego łożyska, szczelność uszczelnień gumowych, jakość stosowanego smaru. Ma to kluczowe znaczenie dla żywotności podzespołu. Na przykład, wały szybkobieżne muszą być osadzone na łożyskach o powiększonej klasie luzu międzykulkowego. Najczęściej stosowana klasa to C3. Zastosowanie zwykłego łożyska skończy się jego zatarciem i zniszczeniem. Połączenie hydrauliczne między wężami giętkimi a sztywnymi muszą być szczelne. Wypocony olej świadczy o przecieku który należy usunąć.

Obchodząc maszynę zgodnie z ruchem wskazówek zegara, docieramy na wysokość prawego przedniego koła jezdnego. Po skontrolowaniu stanu opony i tarczy koła wraz ze śrubami mocującymi przechodzimy do pokryw transmisyjnych. Dokładnie sprawdzamy stan przekładni przenoszących napęd. Jeżeli przekładnia łańcuchowa wykazuje nadmierne zużycie koła napinającego, łańcuch należy umyć w nafcie i nasmarować specjalnym preparatem do tego celu (WRP, Idzie zima – Konserwacja maszyn i urządzeń). Zużyte koło wymieniamy na nowe. Przeprowadzamy kontrolę wentylatorów i turbin w kombajnie. Oczyszczamy łopaty wirników roboczych z zanieczyszczeń. Wirnik wentylatora kręci się z ogromną prędkością. Zanieczyszczone łopaty są głośne i mają obniżoną sprawność. Przekładnie pasowe kontrolujemy pod kontem poprawności zamocowania kół pasowych i napinających(współosiowości), stanu pasów transmisyjnych, czystości układu. Zanieczyszczone koło pasowe, przy prędkości obrotowej 1000o/min, będzie tak silnie biło, że nawet najlepsze łożysko nie zniesie takiej tortury. Zanieczyszczenia widoczne na zdjęciu możemy usunąć mechanicznie, a w przypadku dużej powierzchni, za pomocą preparatu do mycia silników i myjki wodnej.

Urządzenia młócąco-czyszczące sprawdzamy pod kątem poprawności zamocowania części ruchomych, ich kompletności i czystości. Zbiornik na ziarno czyścimy z zanieczyszczeń i wietrzymy.

Przeprowadzamy kontrolę stanu płynów eksploatacyjnych w silniku i przekładniach, kontrolę instalacji paliwowej i wszelkich połączeń elastycznych. Dokonujemy rozruchu silnika i oceniamy kulturę jego pracy we wszystkich prędkościach obrotowych. Dokonujemy wymiany filtrów paliwa i powietrza, czyścimy odstojniki. Jeżeli kombajn jest wyposażony w układ klimatyzacji, wykonujemy jego rozruch, sprawdzając sprawność funkcjonowania. Jeśli po zimowej przerwie okazało się że klimatyzacja nie działa, należy dokonać kontroli szczelności układu węży i parownika/skraplacza. Najczęstszą przyczyną niesprawności klimatyzatorów jest brak czynnika chłodzącego. Pamiętajmy że sprawnie działająca klimatyzacja nie rozszczelnia się samoczynnie. Pusty układ należy napełnić w pierwszej kolejności gazem obojętnym z dodatkiem kontrastu widzialnego w świetle UV. W ten sposób specjalistyczny zakład zajmujący się klimatyzatorami będzie w stanie skutecznie odnaleźć nieszczelność i usunąć ją. A dopiero po wykonanej naprawie napełnić układ czynnikiem chłodzącym.

Przechodzimy do tylnego wózka jezdnego i wylotu urobku. Po dokonaniu oględzin zawieszenia wraz z ogumieniem, siłownikiem sterującym, smarujemy sworznie zwrotnicze. W pozycji uniesionej kontrolujemy stan łożysk kół.

Tylny podajnik łańcuchowy oceniamy pod kątem kompletności uzębienia i poprawności zamocowania elementów ruchomych. Usuwamy zanieczyszczenia trwałe, bacząc na ogólny stan poszycia pod, oraz z boków podajnika.

Kombajn zbożowy jest maszyną nie lubiącą” wilgoci! Niejednokrotnie spotykam się z maszynami stojącymi przez zimę pod gołym niebem. Z uwagi na zwiększone występowanie korozji głębokiej i powierzchniowej na poszyciu maszyny, zwróćmy baczną uwagę na ewentualne ubytki materiału.

Naprawa
Po dokonaniu dookolnej weryfikacji maszyny, przystępujemy do posegregowania usterek spisanych na liście kontrolnej pod kontem ich rodzaju i sposobu usunięcia. Posiadanie kompleksowej wiedzy o potrzebach materiałowych i sprzętowych, ułatwi dokonanie zakupów i skompletowanie niezbędnych narzędzi. Unikniemy wielokrotnych wypraw do sklepu, a co za tym idzie czasu i wydatków.

Sposobu dokonywania napraw nie będę opisywał. Będą inne w każdym przypadku. Jedno jest pewne. Jeśli zaszczepimy w sobie systematykę w pracy, metodyczne postępowanie w ocenie stanu technicznego posiadanego sprzętu, unikniemy przykrych niespodzianek w czasie, kiedy ta lub inna maszyna mogłaby zarabiać dla nas pieniądze!


Alan”