Przyczepy lecą na łeb, na szyję…

…a dokładniej mówiąc, ich sprzedaż. W porównaniu do poprzedniego miesiąca, w sierpniu 2015 roku rejestracja nowych przyczep była o ponad 50% mniejsza.

W sierpniu 2015 r. sprzedano 360 nowych przyczep rolniczych. Jest to wynik o 53% gorszy, niż ten z poprzedniego miesiąca. Porównując go z analogicznym okresem poprzedniego roku, odnotowano 21% spadek.

Tegoroczne wakacje nie były zbyt beztroskie dla producentów przyczep rolniczych. W ciągu dwóch miesięcy (lipiec-sierpień) sprzedaż spadła o prawie 75%. Tego nie można było się spodziewać – początek roku nie był taki zły i nie zapowiadała tak dużej tendencji spadkowej. Nie ma się jedna co dziwić – sprzedaż nowych przyczep wyhamowała z powodu przerwy pomiędzy dwoma Programami Rozwoju Obszarów Wiejskich (ten na lata 2007-2013 już się zakończył, z kolei w ramach bieżącego, na lata 2014-2020 pieniądze nie są jeszcze wypłacane). Dodatkowo, i tego nikt nie mógł się spodziewać, tegoroczna susza dała się rolnikom mocno we znaki. Dlatego też po pierwsze nie mieli oni tak dużej potrzeby transportu (skoro plony spadły), a po drugie jak zbiory były słabe, to i rolnicy zarobili mniej, więc i bardziej wstrzymywali się z ich wydawaniem.

Wśród producentów największą sprzedaż odnotował Pronar (155 przyczep). Mimo, że w porównaniu z ubiegłym rokiem był to wynik lepszy (+2), to w odniesieniu do lipca, sprzedaż spadła o 48%. Metal-Fach uplasował się na miejscu drugim z wynikiem 53 przyczep. Firma odnotowała spadki zarówno w porównaniu do poprzedniego miesiąca (-55%), jak i lipca ub.r. (-19%). Nieporównanie większe straty miał Wielton, ostatni na podium, którego zarejestrowano 26 przyczep. W sierpniu ubiegłego roku sprzedano bowiem 6 sztuk więcej, a w lipcu br. aż 52 sztuki więcej. Poza podium, kolejno uplasowały się kolejno Metaltech, Zasław, Pomot, Joskin, Ursus, Agromet Pilmet i Fliegl.

Największym zainteresowaniem wciąż cieszą się przyczepy o ładowności 10–12 ton. Zaraz po nich klienci wybierają przyczepy o ładowności 8000–8999 kg, najmniej decyduje się na te o najmniejszym tonażu – 6–7 T.

Najwięcej przyczep rolniczych w sierpniu zarejestrowano w województwie mazowieckim, zaraz potem w wielkopolskim i lubelskim.

Renata Struzik, źródło: Martin&Jacob