Przezorny zawsze ubezpieczony?

Zapraszamy na rozmowę z Beatą Raszkiewicz z biura ubezpieczeń detalicznych Gothaer o ubezpieczeniach i świadomości rolników w tym zakresie.

Rolnicy coraz częściej traktują ubezpieczenie jako inwestycję, a nie koszt. Dzieje się tak, ponieważ zdają sobie sprawę z tego, że jego brak w sytuacji wystąpienia szkody, może oznaczać poważne konsekwencje finansowe i przez dłuższy czas trudności w dalszym prowadzeniu gospodarstwa. O produktach ubezpieczeniowych dla zarządzających gospodarstwami rolnymi rozmawiamy z Beatą Raszkiewicz, menedżerem produktu w biurze ubezpieczeń detalicznych w Gothaer TU S.A.

Redakcja: Jaki jest stosunek rolników do ubezpieczeń?
Beata Raszkiewicz: Warto mówić o stosunku Polaków do ubezpieczeń. Nasza świadomość ubezpieczeniowa rośnie z roku na rok. Wynika to także z coraz wyższych dochodów przypadających na jednego mieszkańca w Polsce. W przypadku ubezpieczeń rolnych warto pamiętać, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat zwiększył się dochód przeciętnego polskiego rolnika, a wydatki na modernizację wzrosły dwukrotnie. W związku z tym, podobnie jak ogół Polaków, rolnicy powoli traktują ubezpieczenie jako zabezpieczenie swojego majątku, a nie jak koszt. Dodatkową kwestią jest coraz większa świadomość konsekwencji finansowych, z jakimi muszą się liczyć zarządzający gospodarstwami rolnymi w przypadku wystąpienia szkody i nieposiadania odpowiedniego ubezpieczenia.

Red.: Można powiedzieć, że uczymy się na błędach?
BR: No cóż – wszyscy w Polsce uczymy się tego, że warto się ubezpieczać. W czasie huraganów, które miały miejsce w tym roku, zniszczeniu uległy ubezpieczone w ramach obowiązkowych polis budynki, ale także inne elementy gospodarstw. Okazuje się, że naprawa płotu po tego rodzaju zda¬rzeniu to także duży koszt, przed którym można było się wcześniej zabezpieczyć. Jestem przekonana, że z takich sytuacji każdy z nas wyciąga wnioski i chce uniknąć podobnych konsekwencji w przyszłości.

Red.: Rolnicy wolą się zabezpieczać przed zdarzeniami losowymi?
BR: Tak – zdecydowanie coraz częściej decydują się na poszerzenie zakresu ochrony poza tą, do której są zobowiązani przez prawo. Ubezpieczenie obowiązkowe chroni budynki wchodzące w skład gospodarstwa, jednak nie chroni już tego, co w nich się znajduje. Biorąc pod uwagę, że w Polsce wiele gospodarstw jest bardzo rozwiniętych, mienie, które może ulec zniszczeniu, często ma bardzo dużą wartość. Rolnicy chcą chronić drogi sprzęt, z którego korzystają na co dzień. Równocześnie praca wykonywana w gospodarstwie i używanie maszyn rolniczych należą do niebezpiecznych zajęć, w czasie których może dochodzić do groźnych zdarzeń. Dodatkowe ubezpieczenie daje możliwość ochrony także przed następstwami nieszczęśliwych wypadków.

Red.: Kiedy rolnicy kupują ubezpieczenia rolne?
BR: Już od dłuższego czasu obserwujemy wzrost zainteresowania ubezpieczeniami rolnymi na przełomie roku. Wtedy rolnicy dokonują dokładnej wyceny wartości całorocznych zbiorów i podejmują decyzję o zakupie polis zabezpieczających ich gospodarstwa przed nieoczekiwanymi zdarzeniami.

Renata Struzik, za: Gothaer
 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności