Rolnicy nie wierzą w dobre intencje Komisji Europejskiej i sensowność działań polskiego Ministerstwa Rolnictwa. W różnych miejscach Polski stale odbywają się akcje blokowania dróg i rozdawania ulotek uświadamiających szkodliwość wdrażania polityki klimatycznej UE.
Jedna z takich akcji odbywa się dziś. Protest rolników rozpoczął się o godz. 9 w miejscowości Trzebucza w pow. węgrowskim; po przejechaniu przez Kałuszyn i Mińsk Mazowiecki rolnicy zatrzymali się na rondzie w m. Zakręt w pow. otwockim.
Hasło protestu brzmi: Przepraszamy za utrudnienia, ale mamy Zielony Ład do obalenia.
Stałą akcję rozdawania ulotek prowadzą też rolnicy z Solidarności RI powiatu grójeckiego. Oni także chcą przede wszystkim wycofania się Komisji Europejskiej, Parlamentu i Rady, z nierealistycznych celów polityki klimatycznej.
Jak widać, rolnicy nie wierzą ani Komisji Europejskiej ani Ministerstwu Rolnictwa. Nie przekonują ich kosmetyczne zmiany w Zielonym Ładzie i pseudo-ograniczenia w imporcie surowców rolnych z Ukrainy, nie satysfakcjonują dopłaty do skupu zbóż i uspokajające komunikaty Ministerstwa Rolnictwa.
W całym kraju trwają akcje protestacyjne, ale też praca u podstaw – organizowanie się nowych struktur rolniczych, niezależnych od “starych” organizacji, którym młodzi nie bardzo lub w ogóle już nie ufają.
W mediach społecznościowych rolnicy mówią też stale: 9 czerwca idziemy głosować na kandydatów do Parlamentu Europejskiego. Wybierzmy mądrze, ludzi, którzy w sercu mają rolnictwo.
















