Producenci żywca spotkają się we wtorek z Andrzejem Lepperem

0
397

Spotkanie sześćiu przedstawicieli producentów trzody chlewnej z Wielkopolski i Kujaw odbędzie się 6 lutego o godz. 8.00 w siedzibie Ministerstwa Rolnictwa. Od rezultatu rozmów z wicepremierem Lepperem będzie zależało, czy producenci wyjdą na ulicę.

W minioną środę (31 stycznia) odbyło się kolejne spotkanie producentów trzody chlewnej, tym razem w miejscowości Wysocko k. Ostrowa Wielkopolskiego. Na spotkanie przybyło kilkaset osób. Organizatorem spotkania było Ostrowskie Zrzeszenie Producentów Wieprzowiny. W spotkaniu oprócz rolników, członków izb rolniczych wzięli udział również posłowie ziemi wielkopolskiej, przedstawiciele Agencji Rynku Rolnego oraz samorządu województwa. W trakcie spotkania wybrano sześciu przedstawicieli, którzy pojadą do ministerstwa rolnictwa rozmawiać z Andrzejem Lepperem. Spotkanie ma się odbyć 6 lutego.
– Podczas spotkania rolnicy krytycznie odnosili się do działań wicepremiera Andrzeja Leppera – mówi Krzysztof Nosal, prezes Wielkopolskiej Izby Rolniczej który również uczestniczył w spotkaniu. Trzeba wyraźnie powiedzieć, że rząd nie ma jak na razie pieniędzy na zrealizowanie w zapowiadanych przez ministra rolnictwa ilościach państwowego skupu półtusz. W budżecie zapisano na ten cel 20 mln zł. Ustawa budżetowa została opublikowana wczoraj, więc musi minąć kilka dni, za nim będą możliwe przesunięcia pieniędzy na Agencję Rezerw Materiałowych. W mojej opinii, państwowy skup, będzie efektywny tylko wtedy, gdy zostanie przeprowadzony w szybkim czasie. Trzeba jednak również powiedzieć, że świńska górka” jest wytworem mediów. Chłodnie zakładów mięsnych są puste. Wiem od producentów ze swojego regionu, że zakłady mięsne, zabiegają o dostawy u rolników. Oczywiście dziś nie ma opłacalności w produkcji, co pokazuje relacja cen pasz do ceny żywca. Trzeba w przyszłości wykonywać takie działania by unikać takich sytuacji. W mojej opinii, już za chwilę, rynek stanie się bardziej łaskawy dla producentów. Wynika to z tego, że dziś sprzedawane są prosiaki poniżej 100 kg, gdyż rolnikom nie opłaca się ich tuczyć do wyższej wagi. Spowoduje to już w najbliższym czasie niedobory na rynku – i to w przeciągu 2-3 miesięcy.
Producenci, którzy jadą na wtorkowe spotkanie z Andrzejem Lepperem, wierzą, że wynik rozmów pozwoli spać im spokojnie. Zdaniem Krzysztofa Kwiatonia, producenta trzody z Wielkopolski, który będzie uczestniczył we wtorkowym spotkaniu, rolnicy chcą się dowiedzieć, jak na ceny w skupie wpłynie zapowiadany przez ministra rolnictwa skup rezerw materiałowych.
Jesteśmy przygotowani do spotkania, gdyż obiecano nam, że zostaniemy wysłuchani – mówi K. Kwiatoń. Oczywiście muszę zaznaczyć, że sam zabiegałem o wytyczenie terminu spotkania u szefa gabinetu Pana Leppera Macieja Jabłońskiego. Wbrew temu co donosiła prasa, że nie chcemy przyjąć zaproszenia. Oprócz działań doraźnych, które zapowiada Andrzej Lepper, chcemy zaproponować możliwości rozwiązania problemów na rynku w sposób systemowy. Zrobimy to za urzędników, którzy jak dotychczas, nie potrafili tego załatwić. Po spotkaniu z wicepremierem, organizujemy własne spotkanie w Lesznie 7 lutego. Wtedy ocenimy, czy przeprowadzimy zapowiadaną na dzień 15 lutego pikietę pod Sejmem. Mamy jednak nadzieję, że do tego nie będzie musiało dojść.W sprawie skupu rezerw materiałowych, i przeznaczonych na ten cel pieniędzy doszło do ostrej wymiany zdań pomiędzy Zytą Gilowską, wicepremierem i ministrem finansów oraz wicepremierem Andrzejem Lepperem. Zdaniem Zyty Gilowskiej, znajomość cyklu świńskiego, daje możliowść przewidywaniaświńskiej górki”” i wicepremier A. Lepper, mógł dużo wcześniej zgłosić wniosek o zwiększenie puli pieniędzy na Agencje Rezerw Materiałowych zapisanych w budżecie. Andrzej Lepper stwierdził, że Zyta Gilowska atakuje Samoobronę i próbuje w oczach opini publicznej, ukazać jego niekompetentność jako ministra rolnictwa.

Marcin Simiński
www.wrp.pl