Prawo wodne do poprawki

Uczestnicy XVI Kongresu Gmin Wiejskich ( odbył się inicjatywy Związku Gmin Wiejskich RP w dniach 6 – 7 października w Serocku) są przeciwni przekazywaniu przekazywania wójtom nadzoru nad spółkami wodnymi oraz przekazywaniu gminom zadań z zakresu utrzymywania urządzeń melioracji wodnych szczegółowych, jako zadanie własne, oraz zadań z zakresu wykonywania i utrzymywania rowów odwadniających tereny zurbanizowane.

Rada Ministrów przyjęła 31 sierpnia br. projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo wodne, a w tym implementację dyrektywy powodziowej Unii Europejskiej, który w sposób zasadniczy zmienia dotychczasowe brzmienie ustawy z 18 lipca 2001 roku. Zakres zmian jest obszerny i w znacznym Stopniu jak podkreślają uczestnicy Kongresu Gmin wiejskich ingeruje negatywnie w finanse gmin.

Wśród spraw regulowanych nowelizowaną ustawą jest, bowiem przeniesienie dotychczasowych kompetencji starostów w zakresie nadzoru nad spółkami wodnymi do gmin i przekazanie ich wójtom (burmistrzom), jako zadanie własne, zwiększenie zakresu zadań gmin o nadzór nad utrzymaniem melioracji wodnych szczegółowych oraz budowę i utrzymanie urządzeń odwadniających tereny zurbanizowane. Zakłada się, że gminy będą wykonywały te zadania, jako własne, a środki finansowe na ich realizację pochodzić będą z obowiązkowych opłat ponoszonych przez właścicieli gruntów, którzy odnoszą korzyści z funkcjonowania urządzeń melioracyjnych.

Zakłada się także przekazanie gminom kompetencji związanych z wykonywaniem i utrzymywanie rowów odwadniających tereny zurbanizowane. Ponadto regulacja znacznie ogranicza kompetencje gmin czyniąc instytucje odpowiedzialne za gospodarkę wodną organami planowania przestrzennego, co koliduje zarówno z przepisami ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, jak też z Konstytucją RP.

W ocenie Kongresu Gmin Wiejskich ustawa powoduje skutki finansowe, które nie zostały oszacowane zarówno, co do kosztów prowadzenia zadań przez gminy, jak i odszkodowań dla właścicieli nieruchomości. Konsekwencją wejścia w życie ustawy będzie konieczność doprowadzenia do stanu używalności zaniedbanych urządzeń melioracyjnych. Urządzenia melioracyjne w części szczegółowej na większości obszaru Polski w terenach rolnych nie były należycie konserwowane. Urządzenia drenarskie i rowy melioracyjne uległy zamuleniu z powodu braku swobodnego odpływu wód gruntowych.

– Koszt doprowadzenia tych urządzeń do właściwego stanu oszacowany został na 64 mld zł. Dalsze konsekwencje to konieczność dostosowania dokumentów planowania przestrzennego gminy ( studiów uwarunkowań i planów miejscowych) do planów zarządzania ryzykiem powodziowym, w czasie 30 miesięcy od dnia ich ostatecznego zatwierdzenia, który upływa w grudniu 2015 r. Czas ten okaże się niewystarczający, gdy stopień pokrycia gminy planami miejscowymi będzie wysoki – mówi Marek Olszewski, przewodniczący XVI Kongresu Gmin Wiejskich

Ustawa nie określa kosztów niezbędnych prac planistycznych, ani źródeł ich finansowania. Nie odnosi się też do kwestii przekazywania zadań marszałka województwa w zakresie ewidencji zmeliorowanych gruntów, ani urządzeń melioracji wodnych szczegółowych, które są ujęte w zbiory danych przestrzennych objętych systemem teleinformatycznym bazy danych infrastruktury informacji przestrzennej. Przekazanie tej bazy do dalszego prowadzenia przez gminy skutkować będzie koniecznością zakupu bardzo wysokiej, jakości oprzyrządowania i oprogramowania, zatrudnienia wykwalifikowanej kadry obsługowej a co za tym idzie środków finansowych. Konsekwencją wygaszania wydanych już decyzji o warunkach zabudowy dla terenów objętych ryzykiem powodziowym, oraz zmiany planów miejscowych będą wielomiliardowe odszkodowania dla właścicieli nieruchomości, które gminy będą zobowiązane wypłacić.
 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności