Prawa nabyte rolników są niedostatecznie chronione

fot. K. Drozd

Lubelska Izba Rolnicza apeluje do Krajowej Rady Izb Rolniczych o ponowne zajęcie się ochroną praw nabytych przez rolników i mieszkańców wsi.

Jak uzasadnia LIR w ostatnich latach nasilają się problemy na wsiach i sąsiedzkie konflikty na tle zakłócania ciszy, czy uciążliwości związanych z produkcją zwierzęcą. Nie każdy mieszkaniec wsi jest rolnikiem i często nie rozumie, że niektóre z prac, zwłaszcza sezonowych trzeba wykonać w nocy czy w dni świąteczne. Przepisy prawa regulujące kwestie funkcjonowania społeczności wiejskiej są niejednoznaczne i mogą być różnie interpretowane.

– Chodzi tu o przepisy Kodeksu Cywilnego — art. 144, Zgodnie tym z artykułem – „Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych’  Ocena tego czy ktoś zakłóca swoją działalnością spokój „ponad przeciętną miarę” jest subiektywna i trudna do określenia. Większość nieporozumień pomiędzy rolnikami a mieszkańcami wsi ma swoje źródło również w braku zrozumienia specyfiki pracy rolnika. Osoby z poza rolnictwa, pracujące na etacie, po pracy mają czas wolny. Z kolei bycie rolnikiem nie ma nic wspólnego z wykonywaniem pracy etatowej czy zmianowej. Tu godziny pracy są nielimitowane. Zdarza się, zwłaszcza w sezonie np. żniw, sianokosów, czy zbioru owoców, że rolnicy muszą pracować również do późnych godzin nocnych, w niedziele czy święta – mówi Gustaw Jędrejek, prezes Lubelskiej Izby Rolniczej.

LIR  wnioskuje  o prawne uregulowania korzystania z praw nabytych przez rolników polegające na doprecyzowaniu przepisów oraz usankcjonowaniu ich prawnie i zwyczajowo.

Zdaniem izby takie rozwiązanie z określeniem zasady pierwszeństwa ograniczy konflikty i absurdy związane z żądaniami ograniczania hodowli zwierząt, czy korzystania z głośnego, ciężkiego sprzętu podczas wykonywania prac sezonowych.

– Przykładem konkretnych rozwiązań prawnych w UE jest francuska ustawa „o określeniu i ochronie sensorycznego dziedzictwa francuskiej wsi” . Ustawa ta przewiduje m.in. , że charakterystycznych dla wsi uciążliwości dźwiękowych czy zapachowych nie będzie można uważać za zakłócenie sąsiedztwa – podsumowuje Gustaw Jędrejek.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności