Prasowanie i owijanie bel w jednej komorze

Sianokiszonka w belach już na dobre zagościła na stołach paszowych w polskich oborach. Technologia zakiszania traw w belach przynosi wiele korzyści, dlatego wielu rolników decyduje się na nią. W związku z tym dziś chcemy zająć się maszynami, które służą do produkcji sianokiszonki w belach.

Oczywiście zakiszanie tą metodą, polega na wykonaniu beli sianokiszonki i późniejszym jej owinięciu folią. Metoda ta mimo, iż przynosi pożądany skutek, jest bardzo czasochłonna. Najpierw musimy zielonkę sprasować, a dopiero później przewieźć belę na owijarkę stacjonarną lub też zastosować owijarkę samozaładowczą i owinąć belę na łące. W obu przypadkach, musimy zmierzyć się z czasem, który upływa od momentu sprasowania zielonki, do momentu owinięcia. Musi być on jak najkrótszy, ze względu na późniejszą jakość sianokiszonki. Drugim problemem w tej technologii jest zastosowanie dwóch maszyn, które potrzebują dwóch ciągników i operatorów a to nie zawsze jest możliwe.

Oczywiście zawsze można po sprasowaniu całej zielonki przepiąć ciągnik do owijarki, ale to w praktyce może się okazać problematyczne, ponieważ czas w ciągu dnia pracy nieubłaganie płynie i może się okazać, że części sprasowanego materiału nie  zdążymy owinąć w odpowiednim czasie. Z rozwiązaniem tego problemu przychodzą nowoczesne praso-owijarki, które w jednym przejeździe załatwiają zarówno prasowanie jak i owijanie beli folią. Maszyna ta po zwinięciu beli, podaje ją bezpośrednio z komory prasowania na stół owijarki. Zastosowanie tej maszyny eliminuje problemy jakie występują w tradycyjnym zestawie prasy i owijarki. Jednak i ta technologia może okazać się nie wystarczająca dla niektórych gospodarstw rolnych, ponieważ praso-owijarki są stosunkowo ciężkie i potrzebują ciągnika większej mocy, który sprosta tym wymaganiom. Z uwagi na to, że bardzo często zakiszanie zielonki w belach stosuje się w małych i średnich gospodarstwach, nie zawsze posiadają one duże ciągniki rolnicze. Z rozwiązaniem wszystkich problemów, o których tu wspominamy, przychodzi dziś maszyna z firmy Kuhn. Jaka to maszyna?

Praso-owijarka i-BIO+

i-BIO+ to maszyna, która eliminuje problemy jakie napotykamy w małych i średnich gospodarstwach rolnych.  Charakteryzuje się tym, że owijanie beli dokonuje się w komorze prasowania. Po skończonym procesie prasowania, unoszona zostaje górna część komory prasowania-klapa i następuje automatyczne owijanie beli. Maszyna posiada kompaktowe rozmiary, dzięki czemu jest bardzo zwrotna. Dużym atutem tej maszyny jest jej masa, która wynosi około 3,5 tony w zależności od wyposażenia. Niska masa oraz ograniczona ilość mechanizmów, sprawia że prasa zadowoli się ciągnikiem o mocy nawet 95 KM. Poza tym maszyna świetnie sprawdza się na podmokłych łąkach, gdzie niska masa to podstawa sprawnej i szybkiej pracy.

Budowa

Prasa i-BIO+ zbudowana jest z 18-u walców, które formują bele w rozmiarze 125×122 cm. Walce posiadają wewnętrzne wzmocnienie, w postaci dwóch krążków osadzonych na wspólnej osi. Sprawiają one, że walce są odporne na odkształcenia i deformacje. Dodatkowo walce są wyposażone w asymetrycznie wykonane użebrowanie, które pomagają w prasowaniu ciężkiego materiału. Za szybkie i płynne dostarczanie materiału do komory prasowania odpowiedzialny jest podbieracz o szerokości 2,3 m oraz rotorowo-tnący zespół podający.

Podbieracz zbudowany jest w systemie krzywkowym, co w połączeniu z pięcioma rzędami palców, ma zapewnić szybki transport, a zarazem delikatne podbieranie materiałów takich jak koniczyna czy lucerna. Za podbieraczem znajduje się opatentowany zespół rotorowo-tnący, który wyróżnia się unikatową konstrukcją – zintegrowane z wirnikiem ślimaki boczne, oraz opatentowany system cięcia gilotynowego. Ślimaki boczne o średnicy 50 cm znajdują się na tej samej osi co wirnik rotora, dzięki czemu materiał jest sprawnie odbierany od podbieracza, co zapobiega zapychaniu. Dla zapewnienia żywotności zęby rotora i noże, wykonane one są ze stali trudnościeralnej Hardox. Maszyna wyposażona jest standardowo w uchylną podłogę przy samym podbieraczu oraz noże (14 w modelu OPTICUT, 14 lub 23 w OPTICUT 23) z indywidualnym sprężynowym zabezpieczeniem.

Maszyna może być wyposażona w system wiązania siatką lub siatką i folią. Prasa posiada także stawiacz beli, który zapobiega stoczeniu się beli z górki. Kompaktowa budowa sprawia, że i-BIO+ to maszyna  na każde warunki polowe. Układ jezdny jest zbudowany z jednej osi oraz ogumienia w rozmiarze 500/45-22,5 lub opcjonalnie 600/40-22,5. Zastosowanie jednej osi pozwala na swobodne manewrowanie oraz wykonywanie ostrych nawrotów, nawet w mokrym terenie bez uszkodzenia darni. Aby w pełni panować nad możliwościami praso-owijarki, producent wyposażył ją w system ISOBUS. Dzięki kolorowemu monitorowi, operator z łatwością może sterować wszystkimi funkcjami i kontrolować wszystkie parametry pracy maszyny. Aby owijanie folią odbywało się szybko, prasę wyposażono w dwa aparaty folii, które wykorzystują do owijania folię o rozmiarze 750 mm. Owijanie i ucięcie folii przy 6 warstwach zajmuje 18 s. Na wyposażeniu standardowym znajduje się uchwyt na 6 rolek folii z możliwością wykorzystania do transportu również dodatkowej siatki. Dla ułatwienia prac serwisowych, maszynę wyposażono w zgrupowane w jednych miejscach porty smarujące. W opcji można ją wyposażyć w smarowanie automatyczne łożysk.

Czy Kuhn i-BIO+ to praso-owijarka dla każdego? Z pewnością nie. Jest to maszyna dla tych, którzy potrzebują produktu, który nie tylko znakomicie sprawdzi się w każdych warunkach, ale przede wszystkim zapewni znakomite prasowanie i owijanie beli sianokiszonki, siana czy słomy. Jej zalet nie sposób przecenić. Innowacyjna, kompaktowa budowa sprawia, że jest to produkt sprawdzający się w  najcięższych warunkach.

Wojciech Ziaja