Poziomy czy pionowy? Jaki adapter w rozrzutniku?

0
642
Odpowiedni dobór adaptera do rodzaju stosowanego nawozu pozwala osiągnąć odpowiedni efekt pracy, a także optymalną przepustowość, fot. Joskin

Rozrzutnik obornika jest maszyną stosowaną w prawie każdym gospodarstwie hodowlanym, ale nie tylko. Wbrew pozorom, jest to maszyna uniwersalna, a na skalę jej zastosowań niebagatelny wpływ ma typ zastosowanego adaptera.

Do niedawna powszechnie stosowane w małych rozrzutnikach (do kilku ton ładowności) adaptery poziome o klasycznej konstrukcji powoli odchodzą już do lamusa. Przede wszystkim ze względu na małą szerokość roboczą, która co najwyżej w niewielkim stopniu przekracza szerokość skrzyni załadowczej.

Z uwagi na rosnące zapotrzebowanie na wydajność maszyn, a także dążenie do minimalizacji liczby przejazdów i tym samym ugniatania gleby, obecnie stosuje się rozrzutniki o znacznie większej szerokości roboczej. I konstrukcje z poziomymi walcami w pewnych warunkach są jak najbardziej pożądane, ale pod pewnymi warunkami.

Przede wszystkim nie są to już takie adaptery poziome, jakie znamy z polskich rozrzutników produkowanych jeszcze w czasach PRL-u, a zdecydowanie bardziej zaawansowane konstrukcje, wyposażone w dodatkowe tarcze rozrzucające, umieszczone poniżej walców, które odpowiadają za rozrzut rozdrobnionej masy na szerokość nawet ponad 20 m.

Nowoczesne adaptery z walcami pionowymi to zaawansowane konstrukcje, zapewniające dokładne rozdrobnienie masy oraz znaczną szerokość rozrzutu, fot. Jeantil

Po drugie, same walce poziome nie służą już do wyrzutu masy na pole, a jedynie do jej rozdrobnienia i rozluźnienia. W związku z tym pracują one pod zamkniętą osłoną, która kieruje strumień nawozu na tarcze. Z tego względu rozrzutniki wyposażone w takie adaptery świetnie sprawdzają się podczas nawożenia przefermentowanym obornikiem (łatwym do rozdrobnienia), a także do rozsiewu wapna. W przypadku obornika zawierającego znaczną ilość nierozdrobnionej słomy należy się spodziewać zatorów, a także znacznie podwyższonego zapotrzebowania na moc ciągnika.

Obornik ze słomą

O ile w teorii nawożenie świeżym, słomiastym obornikiem nie jest wskazane z uwagi na gorsze wykorzystanie składników nawozu, a także utrudnione zabiegu uprawowe, o tyle w praktyce bywa różnie. Zwłaszcza w przypadku hodowli bydła, gdzie ilość nawozu naturalnego jest stosunkowo duża, słoma zazwyczaj nie jest rozdrobniona, a dodatkowo niejednokrotnie w masie może pojawić się wyjątkowo trudna do rozdrobnienia sianokiszonka, adapter poziomo-tarczowy nie będzie się sprawdzał.

W takich gospodarstwach zdecydowanie najbardziej popularnym rozwiązaniem jest adapter z walcami umieszczonymi pionowo. Występuje on w dwóch podstawowych konfiguracjach: 4-walcowej i 2-walcowej. Ta pierwsza, rzadziej stosowana, charakteryzuje się niewielką szerokością roboczą rzędu 4-6 m, lecz zapewnia wysoką przepustowość i dobrze sobie radzi nawet z wyjątkowo trudnym do rozdrobnienia obornikiem. Obecnie znacznie częściej jednak spotyka się tę drugą wersję – 2-walcową.

Adaptery pionowe cechuje wszechstronność. Doskonale radzą sobie z każdym typem obornika, a także z wapnem, torfem czy kompostem, fot. Jeantil

Oferuje ona znacznie większą szerokość rozrzutu, do ok. 12 m, a jednocześnie bardzo dobrze radzi sobie z obornikiem bydlęcym oraz innymi typami obornika. Możliwość rozsiewu wapna, torfu i innych sypkich materiałów sprawia, że jest to najbardziej wszechstronny typ adaptera stosowanego we współczesnych rozrzutnikach. Jednak w przypadku wysiewu zbrylonego, wilgotnego wapna tego typu adapter nie zapewni odpowiedniego poziomu rozdrobnienia materiału, przez co wielu rolników sięga po dedykowane rozwiązanie, jakim jest adapter rozdrabniający.

Dokładne rozdrobnienie

Adapter rozdrabniający, zwany także bijakowym, wykorzystuje jeden poziomy walec, ale wyposażony w wahliwie zawieszone bijaki (na łańcuchach), które wirując z dużą prędkością dokładnie rozbijają nawet twarde bryły wapna. Całość jest zamknięta w obudowie, która wspomaga proces rozdrabniania, a także skierowuje strumień materiału na poziome tarcze rozsiewające, podobne do tych stosowanych w adapterach z poziomymi walcami. Tego typu adapter świetnie sprosta wymaganiom rolników wysiewających wapno, torf czy szlam, jednak nie nadaje się do obornika, zwłaszcza bydlęcego. Dlatego często bywa stosowany jako dodatkowe wyposażenie rozrzutnika, zamiennie z adapterem pionowym.

Przystawka objętościowa

Rozrzutnik obornika może być także wykorzystywany jako przyczepa rolnicza. Z jednej strony pozwala to w większym stopniu wykorzystać sprzęt będący na wyposażeniu gospodarstwa i usprawnić prace wymagające dużego zaangażowania środków transportu (np. zbiór kukurydzy), z drugiej zaś – daje do dyspozycji przyczepę o specyficznych właściwościach. Po pierwsze – jednoosiową lub tandemową, dobrze radzącą sobie w trudnych warunkach terenowych, po drugie – pozwalającą na wyładunek materiału bez unoszenia środka ciężkości oraz zwiększania całkowitej wysokości zestawu. Jest to szczególnie ważne w przypadku rozładunku masy w niskich budynkach, a także na nierównym terenie, czy też na pryzmie zielonki.

Przystawka objętościowa, oferowana przez wielu producentów rozrzutników, to nic innego jak unoszona hydraulicznie tylna burta, która oferuje kilka dodatkowych metrów sześciennych przestrzeni ładunkowej. W gospodarstwach ukierunkowanych na produkcję bydła takie rozwiązanie może okazać się zarówno bardzo wygodne, jak i ekonomiczne. Wszak rozrzutnik i tak zazwyczaj znajduje się w parku maszynowym, zaś zakup przystawki jest wielokrotnie tańszy niż dodatkowej przyczepy objętościowej, która miałaby być używana zaledwie przez kilka dni w roku.

Łukasz Wasak

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności