Polska prawdopodobnie otrzyma większą kowtę mleczną

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Wojciech Mojzesowicz uczestniczył w posiedzeniu Rady UE ds. Rolnictwa i Rybołówstwa. Ministrowi towarzyszył podsekretarz stanu Jan Krzysztof Ardanowski. Ministrowie przywieźli dobre informacje dla polskich rolników. Przede wszystkim Komisja pozytywnie ustosunkowała się do propozycji podniesienia Polsce kwoty mlecznej o 4%. Konkretnych decyzji należy się jednak spodziewać, nie wcześniej niż za rok. Rozmawiano także na temat sytuacji na rynku cukru i wina.

Rada zaakceptowała kompromisową propozycję zmian usprawniających reformę sektora cukru z 2005 r. Przyjęte rozwiązania pozwolą zminimalizować negatywne konsekwencje związane z nieuniknionymi cięciami produkcji cukru, jakie dotkną prawdopodobnie także polski sektor cukrowniczy. W przypadku podjęcia decyzji o zrzeczeniu się kwoty cukrowej (w całości lub części) zarówno plantatorzy buraka cukrowego, jak i cukrownie, będą mogli skorzystać ze środków zgromadzonych w ramach tzw. funduszu restrukturyzacyjnego. Fundusz ten powstał z obowiązkowych wpłat wnoszonych przez producentów cukru. Teraz cześć tych środków będzie mogła powrócić do plantatorów i zakładów.

Przyjęte przez Radę zmiany zmniejszają znacznie zagrożenie wprowadzenia obowiązkowego cięcia kwot cukrowych w 2010 r. Jeżeli do niego dojdzie, cięcie nie będzie związane z żadnymi rekompensatami finansowymi.

Na wniosek Polski Rada odbyła też dyskusję w sprawie szybkiego podniesienia kwot mlecznych. Minister Wojciech Mojzesowicz w swoim wystąpieniu zaznaczył, że obecna sytuacja na światowym rynku produktów mleczarskich – wzrost cen napędzany rosnącym popytem, uzasadnia taki krok. Bez podniesienia kwot europejski sektor mleczarski straci szansę czerpania korzyści z tej sytuacji, a możliwości eksportowe zostaną wykorzystane przez naszych konkurentów z krajów trzecich. Szef polskiego resortu rolnictwa podkreślił, że Rada, w uzasadnionych sytuacjach, potrafi działać szybko – na tym samym posiedzeniu zaakceptowano propozycję jednorocznego zwolnienia rolników UE-15 z obowiązku ugorowania 10% ziemi, co ma uspokoić obecną sytuację na rynku zbóż. Prezydencja portugalska poprosiła wszystkich ministrów o wyrażenie opinii w sprawie polskiego wniosku. Za szybkim zwiększeniem kwot, od 1 kwietnia 2008 r., opowiedziała się większość delegacji. Część państw członkowskich, która może stanowić mniejszość blokującą ewentualną decyzję, zaznaczyła, że należy poczekać z dyskusją na raport KE na temat sektora mleka. Oczekiwany on jest w końcu 2007 r. Komisarz Fischer Boel zaapelowała o rozwagę i ostrożność przed zbyt szybką decyzją o podniesieniu kwot. Nie wykluczyła jednak, że w efekcie analizy, której wyniki znajdą się we wspomnianym raporcie, taka propozycja padnie.

Kolejnym tematem będącym przedmiotem rozmów była sprawa propozycji Komisji Europejskiej dotyczącej reformy rynku wina. Podnoszona przez stronę polską była kwestia ewentualnego zakazu nazywania winem wyrobu alkoholowego, który nie jest wytwarzany z winogron.

Polska delegacja zwracała uwagę na fakt, że tradycyjne wino produkuje się z surowców tradycyjnych dla danego kraju, a w Polsce takim surowcem są np. jabłka i przypomniała, że UE nie wyraziła zgody na to, aby tradycyjną wódką można było nazywać jedynie produkt alkoholowy wytwarzany ze zboża i ziemniaków.

W sprawie definicji wina sprzeciw zgłosiły także inne kraje członkowskie z Europy Północnej i Środkowej, w tym Szwecja, Finlandia oraz Niemcy. Sprawa nie jest jeszcze zamknięta i dyskusje będą dalej trwały.

źródło: ministerstwo rolnictwa
opr. MS, Wrp.pl