Paweł Kowal, dyrektor Ukraińskiej Konfederacji Agrarnej mówi, że Ukraina nie sprzedaje znaczących ilości zboża do Polski, natomiast tranzyt zdecydowanie wzrósł w ostatnich miesiącach.
Wypowiedź Kowala została opublikowana na portalu Ukraińskiej Konfederacji Agrarnej.
– Jeśli weźmiemy pod uwagę aspekt ekonomiczny, to polski rynek ukraińskiego zboża nie jest zbyt interesujący: kilkaset tysięcy ton ukraińskiego zboża w różnych latach, podczas gdy dziś musimy wyeksportować ponad 50 milionów ton zbóż i roślin oleistych – mówi Paweł Kowal. “Jeśli weźmiemy pod uwagę ten wrzesień (…) tranzyt przez Polskę wzrósł. W pierwszych dniach października wzrasta także tranzyt przez cztery przejścia kolejowe i kilka drogowych w Polsce.
Dalej Kowal podkreśla, że tranzyt przez Polskę rośnie i obecnie jest to ok. 108 wagonów ze zbożami i roślinami oleistymi – tylko Rumunia zapewnia większy tranzyt ukraińskich produktów rolnych.
Dyrektor UKA mówi, że Ukraińcy powinni się teraz uspokoić i czekać, aż w Polsce rozstrzygną się wybory parlamentarne:
– Trzeba więc znaleźć siłę, żeby się uspokoić, poczekać na wyniki wyborów i utworzenie koalicji. Zobaczymy, czy nastąpią zmiany we władzy wykonawczej, a następnie przejdziemy do konstruktywnej dyskusji – mówi Kowal.
Czyżby Ukraińcy liczyli na to, że po wyborach zakaz importu ukraińskich zbóż do Polski zostanie zniesiony?









Zakute ukraińskie czerepy za kogo oni się mają ?myślą że będą nas rozgrywać?takim nie warto pomagać a granice zamknąć!