Polscy producenci żywności stosują środki ochrony roślin lepiej, niż unijni. Skąd to wiemy?

Ponad połowa dostępnej w Europie żywności nie zawiera pozostałości środków ochrony roślin, a niecałe 45% ma ich tylko śladowe ilości, mieszczące się w granicach dozwolonej normy. Polska na tym tle wypadła jeszcze lepiej – łącznie 98% badanych próbek w ogóle nie zawierały lub wykryto w nich dopuszczalne śladowe ilości śor.

Konsumenci unijni, a co za tym idzie, również rolnicy, mogą spać spokojnie. Według raportu opublikowanego pod koniec 2016 roku przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), żywność z krajów UE jest bezpieczna. Pod jakim kątem zostało przeprowadzenie badanie? Sprawdzano pozostałości środków ochrony roślin w żywności dostępnej we Wspólnocie.

Wyniki badań obejmują prawie 83 000 próbek żywności z 28 państw Unii Europejskiej. Spośród zbadanej żywności 97% spełniło bardzo rygorystyczne normy określone w przepisach, z czego 53,6% próbek nie zawierało żadnych pozostałości, a 43,4% zawierało mieszczące się w normach śladowe ilości pozostałości środków ochrony roślin. Raport uwzględnia również dane z poszczególnych krajów członkowskich. W ramach kontroli krajowej w Polsce przebadano 2167 próbek. 98% próbek żywności było wolnych od pozostałości środków ochrony roślin lub zawierało jedynie ich śladowe ilości, w określonych normach.

W 91,8% próbek żywności dla dzieci z krajów członkowskich Unii Europejskiej oraz Europejskiego Obszaru Gospodarczego nie zostały znalezione żadne pozostałości środków ochrony roślin. W Polsce w żadnej spośród przebadanych próbek z żywnością dla dzieci nie wykryto pozostałości środków ochrony roślin.

Żywność w Polsce i Europie jest ściśle kontrolowana. Wyśrubowane normy dotyczące dopuszczalnych poziomów pozostałości środków ochrony roślin w żywności są ustalane tak, aby dawki nawet kilkaset razy wyższe niż określone w przepisach, były dla naszych organizmów bezpieczne – powiedział Marcin Mucha, dyrektor Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin.

Wyniki badań EFSA udowadniają, że żywność produkowana w krajach Unii Europejskiej spełnia rygorystyczne normy, przez co jest bezpieczna dla konsumentów. Pełny raport EFSA dostępny jest na stronie: http://www.efsa.europa.eu/en/press/news/161026

Przypomnijmy, środki ochrony roślin są dopuszczone do stosowania tylko w przypadku, gdy w drodze niezależnej oceny ryzyka wykonanej przez ekspertów zostanie sprawdzone, że przy prawidłowym zastosowaniu produktu pozostałości środka ochrony roślin, nie powodują one zagrożenia dla konsumentów. Zawartość ewentualnych pozostałości jest ściśle określona i regulowana za pomocą najwyższych dopuszczalnych poziomów pozostałości (NDP, ang. MRL).

Najwyższe dopuszczalne poziomy pozostałości (NDP) nie są granicami bezpieczeństwa toksykologicznego. Są standardami handlowymi oznaczającymi ustawowo dopuszczalny najwyższy poziom substancji czynnej, jaki może się znajdować wewnątrz lub na powierzchni nieprzetworzonych produktów surowych (w tym np. nieobranych ze skórki bananów czy pomarańczy) w efekcie prawidłowego zastosowania preparatu. Innymi słowy, służą do weryfikacji, czy dany środek ochrony roślin został zastosowany prawidłowo, czy też nie.

źródło: PSOR