W Polsce nie ma ognisk ASF

Wprowadzone zaostrzone zasady bioasekuracji przynoszą konkretne efekty i dziś nie ma już w Polsce ognisk afrykańskiego pomoru świń – stwierdzono podczas 42 posiedzenia   grupy zadaniowej ds. łagodzenia skutków związanych z wystąpieniem przypadków afrykańskiego pomoru świń, które miało miejsce 7 listopada w resorcie rolnictwa.

Zwrócono jednocześnie uwagę, że w dalszym ciągu identyfikowane są nowe przypadki ASF u dzików. Dlatego potrzebne jest  podjęcie dalszych, zdecydowanych działań dotyczących  depopulacji tego gatunku na terenie kraju.

– Podczas  spotkania omówiono także działania, jakie podejmowane są w związku z tą chorobą  przez Inspekcję Weterynaryjną, a także  Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Obie instytucje, omawiając wyniki przeprowadzonych kontroli, podkreślały nieprawidłowości w zakresie przestrzegania przez rolników przepisów ustawy o systemie identyfikacji i rejestracji zwierząt. Nieprzestrzeganie tych przepisów było najczęstszą przyczyną  odmowy wypłaty odszkodowań za świnie  zabite w związku z wystąpieniem ASF w gospodarstwie – informuje Biuro Prasowe Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Afrykański pomór świń  to ogromny, epizootyczny problemem, który dotyka wschodnich terenów Polski, innych państw Unii Europejskiej oraz krajów trzecich. Choroba szerzy się, w kierunku zachodnim. Oprócz naszego kraju dotarła ona także do Łotwy, Estonii, Litwy, Białorusi, Ukrainy i do Czech. Doniesienia o nowych ogniskach i przypadkach choroby z państw dotkniętych ASF jak i informacje o potwierdzeniu wirusa w państwach dotychczas wolnych od tej choroby (Czechy i Rumunia), świadczą o rozprzestrzenianiu się wirusa.

Źródło: MRiRW