Pół miliona ton cukru trafi na unijny rynek

Ze względu na obawy dotyczące właściwego zaopatrzenia unijnego rynku w cukier i niedopuszczenia do nadmiernego wzrostu jego cen Komisja Europejska zdecydowała się zezwolić na sprzedaż pozakwotowego cukru na rynku wewnętrznym w wielkości 500 tys. ton. Deficyt cukru wewnątrz wspólnotowego rynku w sezonie 2010/11 KE oszacowała na 100 tys. ton, a jednoczesne nadwyżki cukru w niektórych krajach UE – na 500 tys. ton.

Komisja zrezygnowała też z naliczania opłaty karnej w wysokości 500 euro/t z tytułu wprowadzenia produkcji pozakwotowej na rynek unijny (do wielkości 500 tys. ton). Ze względu na fakt, że izoglukoza jest do pewnego stopnia zamiennikiem cukru dla niej również wprowadzono możliwość zbycia bez opłat karnych nadwyżek produkcyjnych.

Zgodnie z rozporządzeniem KE ustalono, że kara za przekroczenie kwoty produkcyjnej dla maksymalnie 500 tys. ton cukru w ekwiwalencie cukru białego i 26 tys. ton izoglukozy w suchej masie wyniesie w sezonie 2010/11 zero euro (0 euro/t)
. Wniosek mogą złożyć tylko zatwierdzeni producenci cukru buraczanego, trzcinowego i izoglukozy
. Wnioskowana ilość cukru nie może być większa niż wysokość produkcji pozakwotowej danego producenta, jaką zadeklarował w ostatnim powiadomieniu
. Wnioskodawca przed końcem drugiego miesiąca od po miesiącu wydania wniosku dostarcza państwu członkowskiemu dowód udostępnienia na rynku wspólnotowym wnioskowanej ilości – jeśli dowód nie obejmuje całości wolumenu, to za każdą wnioskowaną tonę, która nie została wprowadzona na rynek, naliczana jest opłata karna 500 euro/t
. Mechanizm wprowadzenia produkcji pozakwotowej bez opłat karnych na rynek wspólnotowy wygasa z dniem 30 czerwca 2012 roku.

Decyzja KE nie jest zaskoczeniem. Pierwsze pomysły wprowadzenia produkcji pozakwotowej na unijny rynek pojawiły się już pod koniec 2010 roku. Pewnym zaskoczeniem jest wolumen cukru, jaki został przekwalifikowany – początkowo szacowano go na 350 tys. ton. Większa ilość wskazuje na dość napiętą sytuację podażowo-popytową na wspólnotowym rynku. Unia na skutek reformy rynku cukru jest jego importerem netto. Obecnie wysokie ceny na światowym rynku i zaporowe cła w UE sprawiają, że import nie jest opłacalny. Z kolei bezcłowy import pochodzi w większości z biednych i małych krajów, gdzie produkcja jest niewysoka i droga. Na możliwości eksportowe tych krajów negatywnie wpłynęły także warunki pogodowe i globalny kryzys ekonomiczny. Dlatego też Portugalia jeszcze w czwartym kwartale 2010 r. wnioskowała o wprowadzenie dodatkowego bezcłowego kontyngentu na 500 tys. ton cukru. Propozycja została jednak odrzucona, a kwestia nadwyżek unijnych, które nie mogą trafić na cele konsumpcyjne w UE, została rozwiązana w ten sposób, że KE zamiast zwiększać kontyngent eksportowy (rozważono taką możliwość) zniosła tymczasowo opłatę karną, umożliwiając tym samym wprowadzenie produkcji pozakwotowej na rynek unijny.