Zaawansowanie żniw jest już znaczne, zwłaszcza na południu kraju, ale podaż ziarna jest mniejsza, niż oczekiwał rynek na tym etapie zbiorów. To zaś sprawia, że ceny nieznacznie rosną i poszukiwane jest również ubiegłoroczne ziarno. Jak zatem wyglądają ceny na krajowym rynku na 23.07.2024 r.?
Jak mówią skupujący, w porównaniu do lat ubiegłych ilość ziarna, jakie trafia obecnie do sprzedaży, jest mniejsza, a to wymusza nieznaczne podwyżki. Powody mniejszej ilości ziarna w skupach są przynajmniej dwa, czyli niższe plony oraz ceny które nie zadowalają rolników i dlatego część z nich decyduje się zboża przetrzymać licząc na wyższe ceny.
Zboża sprzedają w chwili obecnej głównie ci, którzy nie dysponują odpowiednią powierzchnią przechowalniczą oraz ci, którzy potrzebują środków na nową produkcję, a pozostała część rolników konsekwentnie przechowuje zebrane już plony w oczekiwaniu na lepsze ceny. Prowadzi to również do tego, że wytwórnie pasz dysponujące mniejszymi zapasami intensywnie poszukują także ubiegłorocznego ziarna na bieżącą produkcję.
Wszystko to sprawia, że obecnie za najlepszą jakościowo pszenicę w portach można otrzymać nie więcej jak 980 zł za tonę. W przypadku skupów w głębi kraju ceny są jednak standardowo niższe i zaczynają się od cen na poziomie 740 zł/t. Jak zawsze najdrożej jest na północy i północnym-zachodzie kraju, a najtaniej na południowym-wschodzie. Niższa jest oczywiście cena pszenicy paszowej, gdzie ceny zaczynają się od poziomu 650 zł/t, a maksymalnie nie dostaniemy więcej jak 830 zł za tonę.
Za jęczmień konsumpcyjny z tegorocznych żniw ceny zaczynają się z kolei od 590 zł/t, a ceny maksymalne dochodzą do 750 zł/t. Z kolei za jęczmień paszowy maksymalną ceną jest obecnie 680 zł/t, a minimalnie można dostać 550 zł/t. Podobnie do jęczmienia paszowego wyceniane pszenżyto i stawki rozpoczynają się od 550 do maksymalnie 700 zł/t.
Tegoroczne żyto paszowe minimalnie kosztuje 440 zł/t, a maksymalnie można otrzymać 600 zł/t. Trochę lepiej jest w przypadku żyta konsumpcyjnego, za które można dostać maksymalnie 630 zł, a ceną minimalną jest 490 zł/t. Bardzo dobrze zachowują się na początku tygodnia także ceny rzepaku, za który maksymalnie można dostać 2100 zł/t, a minimalnie skupujący płacą 1860 zł/t.
Wielkim zmianom nie podlegają za to ceny kukurydzy i maksymalnie można dostać 860 zł/t, a minimalnie jest to poziom 680 zł/t. Z kolei za tegoroczny owies maksymalną ceną jest na chwilę obecną 820 zł za zboże o najlepszych parametrach gęstości, a za słabsze parametry jest to poziom 580 zł za tonę.








