Pod znakiem jabłka

0
354

Rosyjscy konsumenci lubią czerwone jabłka. Najlepiej ,gdy są one w 100% pokryte rumieńcem. I takie właśnie jabłka najchętniej skupowane są przez firmy eksportowe. Ważna jest dla nich jędrność i rozmiar, ale równie istotne jest wybarwienie.

Odmiany takie jak Gloster czy Jonagored w pełni wybarwione z KA, są bardzo chętnie skupowane. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku odmiany Gala. Sport Gala Must, pokrywający się niemal w 100% karminowym rumieńcem jest towarem najbardziej poszukiwanym.

Odmiany mniej wybarwiające się typu Szampion czy Ligol pomimo swoich walorów smakowych są mniej chętnie kupowane przez konsumentów zza wschodniej granicy.

Obawy sadowników przed zbliżającym się sezonem
Sadownicy obserwują od kilku lat coraz gorszą sytuację na rynku owoców. Zastawiają się czy sadownictwo chyli się ku upadkowi, czy to tylko przelotny kryzys, który w końcu minie?

Ceny jabłek, nawet tych z warunków kontrolowanej atmosfery są bardzo niskie, a rachunki do opłacenia za chłodnie i za utrzymanie tych jabłek w dobrej kondycji coraz wyższe. Podobnie jest w przypadku cen środków ochrony roślin i nawozów – idą mocno w górę.

Sadów w Polsce jest bardzo dużo, większość z nich to dość młode, bardzo plonotwórcze nasadzenia, w bardzo intensywnej rozstawie, co wpływa na znaczny wzrost ilości owoców na rynku. Czy rynek lokalny i eksport to wchłonie?
Sami producenci uważają, że w sadownictwie dzieje się nie najlepiej. Jedni uważają, że zbankrutują Ci, którzy nie posiadają chłodni KA i którzy wprowadzają na rynek jabłka gorszej jakości. Inni twierdzą, że padną te gospodarstwa, które zadłużyły się na nowoczesne bazy przechowalnicze i całą infrastrukturę.

Jedni i drudzy są jednak zgodni, że ilość sadów w Polsce jest zdecydowanie za duża, co przekłada się na ceny jabłek na rynku. Firmy handlowe mając w czym wybierać, obniżają ceny, wybierają jabłka tylko najlepszej jakości i prowadzą dość niekorzystną politykę wobec producentów.

Źródło: fresh-market.pl