Pod patronatem WRP: konferencja w Starym Polu

0
361

W dniu 7 lipca br. w Pomorskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego Oddział Stare Pole odbyła się wojewódzka konferencja na temat wapnowania gleb w Polsce i kwestii związanych ze szkodami łowieckimi w rolnictwie. Organizatorem konferencji był Zarząd Pomorskiej Izby Rolniczej. Patronat medialny sprawowały Wiadomości Rolnicze Polska, portal www.wrp.pl oraz miesięcznik Polska Wieś. N

Konferencja cieszyła się dużym zainteresowaniem wśród rolników, którzy tłumnie przybyli do Starego Pola. Nie zawiedli także zaproszeni goście, a wśród nich Kazimierze Plocke – wiceminister rolnictwa. Moderatorem konferencji był Zenon Bistram – prezes Pomorskiej Izby Rolniczej.

Temat Szkody łowieckie w rolnictwie” omówił Roman Włodarz, prezes Śląskiej Izby Rolniczej (ŚIR). Przedstawił aktualny stan prawny regulujący gospodarkę łowiecką i kwestie związane z odszkodowaniami łowieckim. R. Włodarz, wyjaśniał dlaczego prawo łowieckie stykając się z rolnictwem budzi tak wiele kontrowersji. Wymienił kilka przyczyn.
W gospodarce rynkowej szkody wyrządzane przez dzikie zwierzęta powinny być rekompensowane zgodnie z prawem cywilnym a rolnik powinien mieć swobodę w dysponowaniu swoim prawem własności. Niestety, obowiązująca, skostniała konstrukcja prawna, oparta na wielości nakładających się na siebie przepisów uniemożliwia uzyskanie godziwego odszkodowania za szkody łowieckie, a dochodzenie praw w sądach jest uciążliwe i długotrwałe – podkreślał R. Włodarz.

Zdaniem prezesa ŚIR, na dzień dzisiejszy są dwa sposoby zmiany aktualnego stanu rzeczy. Pierwszy, systemowy i długotrwały, to zmiana ustawy prawo łowieckie i siedmiu innych ustaw, które również regulują te kwestie. Drugi, o wiele szybszy, to zmiana zapisów rozporządzeń wykonawczych, której może dokonać minister środowiska. Chodzi głównie o zmianę zapisów rozporządzenia z dnia 15 lipca 2002 roku o szacowaniu szkód.
– To rozporządzenie aż prosi się, by je zmienić w ramach tego, co dopuszcza prawo łowieckie – mówił R. Włodarz.

Rolnicy i przedstawiciele kół łowieckich chętnie włączyli się do dyskusji na temat szkód łowieckich. Okazało się, że podobnie jak w całym kraju, także i na terenie woj. pomorskiego kwestia ta budzi wiele emocji.

“To nie jest problem waszych szkód i waszych strat ale powtórnego zamachu na związek łowiecki. Myślę, że rolnicy dziś mają większe problemy np. rosnące ceny środków do produkcji, a nie odszkodowania łowieckie. Tym powinien się najpierw zająć rząd” – bronił kół łowieckich jeden z ich przedstawicieli z okolic Malborga. “Niech łowczy i leśnicy, zrobią sobie ogrodzone rezerwaty zwierząt i razem z nimi tam mieszkają, a nie wpuszczają taką ilość zwierzyny na nasze pola. Z czego my mamy żyć! Nikt nie chce później za te szkody zapłacić – ripostował Adam Kamiński rolnik ze miejscowości Lignowy Szlacheckie.

“Moi pradziadkowie i dziadkowie byli myśliwymi, polowali na swoim terenie. Właściwie prowadzona gospodarka łowiecka i mediacje z rolnikami, sprawiały, że takich konfliktów jak dziś nie było. Dziś mamy koła, z którymi nie ma większych problemów, ale mamy również koła, gdzie konflikty występują. Tutaj odpowiedzialny za to jest czynnik ludzki” – mówił Piotr Wicki, delegat izby z powiatu kartuskiego.

“Największym problemem u nas są bobry, które niszczą nie tylko łąki ale i lasy” – mówił przedstawiciel Kółek Rolniczych, zwracając się do rolników, żeby mimo niesprawiedliwego prawa, zgłaszali wszystkie szkody wyrządzone przez zwierzęta.

“W naszym kole nie zdarzyło się jeszcze, byśmy spotkali się z rolnikiem w sądzie. Ja myślę, że my dziś nie powinniśmy szukać drogi do poprawy sytuacji poprzez zmianę w prawie. Spróbujmy poprawić współpracę pomiędzy rolnikami, izbami rolniczymi i myśliwymi” – mówił członek Koła Łowieckie Darz Bór.

Po burzliwiej dyskusji na temat szkód łowieckich, doc. dr hab. Tomasz Stuczyński z Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach zreferował temat “Rekultywacyjne wapnowanie gleb w Polsce ze szczególnym uwzględnieniem obszaru województwa pomorskiego”.
Andrzej Górczyński, prezes Izby Rolniczej w Łodzi, poinformował zgromadzonych, że już drugi rok z rzędu łódzka izba, otrzymała pieniądze na realizację programu “rekultywacja gleb poprzez wapnowanie”. W ramach programu rolnicy otrzymują refinansowanie do zakupu i transportu wapna. Woj. łódzkie jest jednym z trzech, obok wielkopolskiego i dolnośląskiego, w którym taki program funkcjonuje. Programy są przeprowadzane wspólnie z wojewódzkimi funduszami ochrony środowiska. W 2007 roku izba w łodzi otrzymała na ten cel 1 mln zł. W tym roku przyznano 2,5 mln złotych na kolejne dwa lata.
A. Górczyński, podkreślał, że wsparcie do wapnowania, nie jest kolejna dopłatą dla rolnika. To działanie mające na celu ochronę środowiska, w szczególności gleb i wód. To ma wpływ na zdrowie nas wszystkich.

Na zakończenie konferencji rolnicy zadali jeszcze kilka pytań do obecnego na konferencji K. Plocke, wiceministra rolnictwa. Pytali głównie o możliwości uzyskania rekompensaty za straty wyrządzone przez tegoroczną suszę, a także apelowali o ułatwienia w kwestii wykupu ziemi ze skarbu państwa.

K. Plocke, dziękował izbie za podjęcie trudnego tematu związanego z oczekiwanymi zmianami w prawie łowieckim. Wiceminister podkreślił jednak,ze resort rolnictwa, nie jest bezpośrednio odpowiedzialny za tą sferę. Zapewniał jednak, że minister rolnictwa, z uwagą podchodzi do tego problemu.
“Z dzisiejszej dyskusji można wysnuć wniosek, że w kwestii szkód łowieckich w rolnictwie, nie trzeba zmieniać prawa -wszystko bowiem zależy od ludzi. Z drugiej strony, z doświadczenia wiem, że problem ten jest już od dawna dyskutowany. Może faktycznie nadszedł czas, by wspólnie się nad tym zastanowić” – mówił wiceminister na zakończenie konferencji w Starym Polu.

Marcin Simiński
WRP
Współpraca: A. Arabska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności