Słowacja wzmocni kontrolę nad ukraińskim zbożem. Słowackie służby będą badać trafiające do tego kraju zboża pod kątem zawartości m.in. pestycydów. Ponadto transporty na granicy mają być plombowane, aby mogły pod kontrolą wyjechać poza słowackie granice.
– Pszenica, kukurydza, nasiona oleiste czy mąka importowana z Ukrainy musi spełniać te same kryteria jakości i bezpieczeństwa, co produkty naszych producentów. Zaczynamy wspólnie nadzorować przepływ tych towarów na Słowacji we współpracy ze służbą finansową z udziałem naszych organów kontrolnych. Wierzymy, że w ten sposób zapewnimy kontrolę nad wszystkimi importowanymi zbożami nie tylko dla ochrony krajowego, ale i otwartego rynku europejskiego – stwierdziła wczoraj sekretarz generalna departamentu obsługi Ministerstwa Rolnictwa Słowacji Z. Nouzovska.
W zeszłym tygodniu premier Słowacji Eduard Heger spotkał się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Politycy rozmawiali m.in. o rozwiązaniu kryzysu na rynkach państw graniczących z Ukrainą, a Zełenski obiecał działania w tej sprawie.
Zobacz także:
Ukraiński ekspert: Ukraińskie zboże nie jest zagrożeniem dla polskiego rynku













Nasz niby rząd robi wrażenie i podejmuje decyzje takie jak każe komik wołodymyr na Boga jak może Ukraina decydować co mamy kupować
No Kowalczyk, ani żaden z ministrantów nawet się nie pofatygował żeby to zrobić, bo to przyjaciele Ukrainy, więc po co im przejmować się polską!?
Można można jak się dba o swój kraj….
Jakby w rządzie byli Polacy…… Teraz to banda zakamuflowanych zdrajców.