Plany łowieckie bez opinii samorządu rolniczego …?

0
691

Wielkopolska Izba Rolnicza z niepokojem przyjmuje brak jakichkolwiek informacji ze strony Ministerstwa Środowiska oraz Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w sprawie wprowadzenia w życie przepisów wynikających z ustawy Prawo łowieckie, które nakłada na izby rolnicze obowiązek opiniowania rocznych planów łowieckich oraz możliwość uczestnictwa w inwentaryzacji zwierzyny.

Zdaniem wielkopolskiego samorządu rolniczego brak jakiejkolwiek reakcji na pisma kierowane przez samorząd rolniczy w tej kwestii jest niedopuszczalne.

– Roczny plan łowiecki jest przedkładany przez koła łowieckie do zatwierdzenia przez właściwego nadleśniczego Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe w uzgodnieniu z Polskim Związkiem Łowieckim, nie później niż do dnia 21 marca danego roku wraz z opiniami, w tym z opinią właściwej izby rolniczej. Tymczasem do dnia dzisiejszego izby rolnicze nie otrzymały żadnych informacji w zakresie uzgodnienia procedur postępowania pomiędzy instytucjami wskazanymi w ustawie – mówi Piotr Walkowski, prezes Wielkopolskiej Izby Rolniczej.

Na stronie internetowej Lasów Państwowych i Polskiego Związku Łowieckiego, jak zaznacza WIR nadal zamieszczony jest wzór rocznego planu łowieckiego z danymi niezgodnymi z ustawą (brak informacji o konieczności uzyskania opinii właściwej izby rolniczej).

– Na chwilę obecną do Wielkopolskiej Izby Rolniczej zgłaszają się koła łowieckie z prośbą o opinię korekty rocznego planu łowieckiego i podbicie stosownych wniosków pieczątką „od ręki”. Zgodnie z obowiązującym w naszej izbie obiegiem dokumentów wydawanie opinii odbywa się na pisemny wniosek, co musi mieć odzwierciedlenie w dokumentacji wewnętrznej i musi zostać odnotowane w biurze podawczym – podaje Walkowski.

W ocenie WIR pieczętowanie pism bez jakichkolwiek opinii jest niewłaściwe i naganne. Brak uzgodnień i jednakowych wytycznych dla całego kraju, do zapisów ustawy Prawo łowieckie w odniesieniu do izb rolniczych, będzie skutkowało powstawaniem obustronnych nieporozumień i uwag. A w konsekwencji, jak podkreśla WIR, będzie to prowadziło do skłócenia obu środowisk.

Źródło: WIR