Plantatorzy buraka cukrowego otrzymają dopłaty na czas

Polska przekroczyła limit środków przeznaczony na dopłaty cukrowe. ARiMR pożyczyła brakujące fundusze od Skarbu Państwa w kwocie ok. 8,5 mln złotych. Pozwoli to na wypłatę dotacji wszystkim plantatorom. Pieniądze te jednak będą musiały wrócić do budżetu. Prawo UE nie zezwala, bowiem na wypłacanie środków ponad ustalonymi limitami, tzw. kopertami finansowymi”.”

Jak doszło do przekroczenia limitu? Radosław Iwański, rzecznik prasowy Agencji, wymienia kilka czynników. Jednym z nich jest efekt sporu, który w ub. roku prowadził Krajowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego z Ministerstwem Rolnictwa, w efekcie, którego stawki dopłat zostały powiększone z proponowanych przez rząd 32 zł na prawie 35 zł do 1 ha uprawy. Zmniejszono też szacowaną ilość buraków kwalifikujących się do otrzymania dopłat.
– My uważaliśmy, że do skupu trafi ponad 12 mln 200 tys. ton buraka, KZPBC, że zaledwie ok. 11 mln 900 tys. ton – tutaj pojawiły się rozbieżności – mówi Radosław Iwański. Związek bazował na umowach z cukrowniami oraz na porozumieniu branżowym. My twierdziliśmy, że buraków będzie nieco więcej. Ustalono pewien konsensus na poziomie 11, 5 mln ton. Teraz okazuje się, że to za mało. Co za tym idzie, należało przyjąć niższą stawkę dopłat, a tak koperta finansowa została przekroczona. Na szczęście wszyscy plantatorzy do końca czerwca otrzymają dopłaty. Nadwyżka zostanie pokryta z budżetu państwa.

Pojawia się jednak pytanie: Co będzie dalej? Jak odzyskać pożyczone od Skarbu Państwa pieniądze, skoro UE nie pozwala na zwiększanie limitów. Agencja prowadzi weryfikację umów, które podpisała z rolnikami. Być może po analizie, część rolników będzie musiała zwrócić pieniądze. Bardziej prawdopodobny jest jednak inny scenariusz. Chociaż wciąż trwają rozmowy z Komisją Europejską to prawie pewne jest, że w przyszłym roku dopłaty do buraka będę pomniejszone o kilkadziesiąt groszy, co pozwoli na odzyskanie pieniędzy, nadpłaconych w tym roku. Co prawda w przyszłym roku do dyspozycji będzie 40 mln euro więcej, ale nie wiadomo znów jaka ilość buraków cukrowych będzie się kwalifikowała do płatności.

Ten scenariusz kategorycznie odrzuca KZPBC. Zdaniem Kazimierza Kobzy dyrektora biura Związku, to Agencja jest winna za obecną sytuację. W razie prób odebrania plantatorom części pieniędzy, Związek grozi protestami.
– Żądamy od Ministerstwa Rolnictwa, aby Agencja wyprowadziła na bieżąco sprawę i dała dopłaty tym, którym się one zgodnie z prawem należą, a nie tym, którym Agencja uważała, że warto dać – mówi Kazimierz Kobza. Nas, jako plantatorów, nie interesuje, że Agencja dopiero teraz zorientowała się, że musi zweryfikować umowy. To można było zrobić w ubiegłym roku. Jeśli dojdzie do prób ucięcia dotacji to jesteśmy gotowi protestować pod gmachem Rady Ministrów. Podjęliśmy już w tej kwestii stosowane decyzje.

UE przyznała Polsce 99 mln euro w ub. roku na dopłaty do produkcji 1 672 tys. ton cukru. Kwotę tą podzielone na ilość plantatorów, przyjmując, że jedna tona buraków równa się 140 kg cukru. Koperta finansowa miała starczyć dla 11, 5 mln ton buraków. W przyszłym roku do dyspozycji będzie ok. 130 mln euro.

Marcin Simiński
wrp.pl