Kiedyś, jak głosi legenda myszy zjadły złego króla Popiela. Dziś mogą zniszczyć zasiewy rolnikom na Opolszczyźnie.
Jak podkreślają rolnicy, gryzonie te pojawiają się wprawdzie na polach każdego roku z mniejszą lub większą intensywnością, ale w tym sezonie stały się dużym problemem, szczególnie na polach uprawianych metodą bezorkową.
– Myszy niszczą uprawy, żywią się zielonymi roślinami. Okazuje się, że orka dość skutecznie ogranicza gniazda myszy – mówi Marek Froelich, prezes Izby Rolniczej w Opolu.
Rolnicy z województwa opolskiego zastanawiają się, jak skutecznie walczyć z plagą myszy na polach i czy ten rodzaj strat w uprawach obejmują ubezpieczenia od spadku dochodów w rolnictwie. O tym między innymi dyskutowano podczas pierwszego zdalnego posiedzenia zarządu Izby Rolniczej w Opolu.
Autor: Krzesimir Drozd













To jest karma za wybicie 30 tys dzikow w tym roku !!