Panorama pól

18 czerwca w Żydowie, w Wielkopolsce odbyły się pierwsze warsztaty polowe poświęcone w całości technologiom nawożenia. Uczestnikom spotkania zaprezentowano najnowsze rozwiązania do stosowania w uprawie zbóż, kukurydzy i buraka cukrowego.

Gleba to podstawowy warsztat pracy rolnika. Nie służy ona tylko zaspokajaniu potrzeb pokarmowych roślin, jej kondycja warunkuje efektywność produkcji. Źle zarządzana ulega degradacji. Warto dbać zarówno o odżywianie plantacji, jak i o naturalny potencjał plonotwórczy gleb. Należy zatem stosować nawozy, które działają wielopłaszczyznowo. Nie tylko dokarmiają rośliny, ale równocześnie powodują zmiany fizyczne w glebie, sprzyjają rozwojowi flory i fauny glebowej, korzystnie wpływają na jej odczyn i przekształcają składniki pokarmowe z form nieprzyswajalnych na przyswajalne dla roślin. To było główne przesłanie spotkania z rolnikami.
Podczas warsztatów zaprezentowane zostały nawozy, które nie tylko wzbogacają glebę w składniki pokarmowe niezbędne dla roślin, zapobiegają ewentualnym niedoborom tych składników, ale spełniają dodatkowe funkcje – poprawiają odżywienie roślin aktywując pobieranie i transport składników mineralnych, biorą udział w ochronie roślin przed stresami, wydłużają proces fotosyntezy /nawozy płynne/ czy też  poprawiają strukturę gleby i aktywność mikroorganizmów glebowych, aktywują rozwój systemu korzeniowego, stymulują rośliny w fazie kiełkowania i krzewienia /granulaty/. 
Technologię nawożenia kukurydzy przedstawił Pan Wojciech Prokop. W swoim wystąpieniu skoncentrował się przede wszystkim na nawożeniu startowym tej uprawy, które ma za zadanie dostarczyć składniki pokarmowe niezbędne kukurydzy w okresie początkowego wzrostu, których roślina nie jest w stanie pobrać ze względu na słabo rozwinięty system korzeniowy. Oczywiście najważniejsze jest zaopatrzenie plantacji w azot – główny składnik plonotwórczy. Kluczowym czynnikiem wpływającym na plonowanie kukurydzy jest też dostępność fosforu i cynku. Pierwiastki te powinny być dostarczone roślinie jak najwcześniej – ważne jest, by przy wyborze nawozu startowego zwrócić uwagę na obecność tych makroelementów w preparacie. Prelegent zwrócił szczególną uwagę na preparaty o działaniu biostymulującym. Nie tylko odżywiają młode rośliny, ale zawarte w nich składniki – aktywne wyciągi biostymulujące, odpowiedzialne są za szybkie i wyrównane wschody, stymulują system korzeniowy i odporność na stresy termiczne i wodne. Działanie tej grupy nawozów omówił na przykładzie Physiostartu, który zawiera wszystkie niezbędne składniki pokarmowe – azot, fosfor, siarkę, cynk, wapń i magnez. Zastosowanie tego nawozu nie tylko odżywia rośliny, ale także podnosi efektywność i wydajność procesu fotosyntezy, co stanowi gwarancję uzyskania wysokiego plonu. Pan Prokop zaprezentował budowę korzeni roślin kukurydzy nawożonych tym preparatem i porównał je do tych z poletek kontrolnych. Uczestnicy warsztatów mogli się na własne oczy przekonać jak działają te preparaty i w jaki sposób wpływają one na rozbudowę systemu korzeniowego. Następnie omówił nawożenie dolistne, które należy przeprowadzić w fazie do 6-go liścia. Ważne jest, aby nawożenie dolistne było stosowane prewencyjnie, a nie objawowo, gdyż część niedoborów ma przebieg utajony – nie można dostrzec ich gołym okiem obserwując rozwój roślin, a mimo tego negatywnie wpływają one na ich plonowanie. W fazie 6-go liścia, w której kukurydza buduje swój potencjał plonowania, pojawiają się już zawiązki kolb wewnątrz roślin i każdy niedobór makro czy mikroelementów może  skutkować obniżką plonu ziarna. Wykładowca polecał zastosowanie nawozów dolistnych zawierających aktywny kompleks Seactiv, który ma działanie antystresowe i stymulujące transport składników pokarmowych oraz rozwój systemu korzeniowego. 
Technologię nawożenia pszenicy zaprezentowali: dr Witold Szczepaniak i Artur Kozera. Prelekcja dotyczyła przede wszystkim nawożenia azotem. Azot jest najbardziej plonotwórczym czynnikiem w nawożeniu pszenicy i od niego powinniśmy zacząć wiosenne dokarmianie roślin. Pierwsza dawka azotu decyduje o liczbie pędów w roślinie, czyli potencjalnych kłosów oraz liczbie kłosków i kwiatków w kłosie. Należy jednak pamiętać, że zbyt duża jednokrotna dawka tego pierwiastka może spowodować zbyt mocne krzewienie się, a nawet wyleganie roślin. Panowie prezentowali doświadczenia, w których zastosowano poprawne i błędne technologie nawożenia pszenicy azotem. Oprócz azotu w intensywnej uprawie pszenicy niezbędne są  mikroelementy – przede wszystkim miedź i mangan. W roślinie odpowiadają one min. za proces fotosyntezy, odporność na wyleganie, oddychanie, odporność na choroby grzybowe czy przemiany azotu. Obydwa te mikroelementy zalecali podawać w fazie krzewienia. W tej fazie zaczyna kształtować się struktura plonu – liczba roślin, pędów, kłosów na hektarze. Głównym zadaniem nawożenia jest optymalne wykorzystanie potencjału fizjologicznego rośliny poprzez dostarczenie składników pokarmowych, gwarantujących ich maksymalne wykorzystanie i przetworzenie w plon. Warto więc przy okazji nawożenia mikroelementami  wprowadzić dodatkowo biostymulację roślin. W uprawie zbóż dobrym rozwiązaniem w fazie krzewienia, które zostało zaprezentowane podczas spotkań, jest zastosowanie nawozu dolistnego Fertileader Tonic. Aktywny kompleks zawarty w tym preparacie przyspiesza przemieszczanie asymilatów i składników pokarmowych, podnosi odporność i wydajność, a zawartość miedzi i manganu  zapewnia dostępność niezbędnych dla zbóż mikroelementów. 
Technologię nawożenia buraków cukrowych przedstawił Pan Bartłomiej Anioła. Jego wystąpienia także przede wszystkim poświęcone było znaczeniu nawożenia azotowego. Azot jest składnikiem plonotwórczym, warunkującym wytworzenie powierzchni liściowej, której zadaniem jest fotosynteza i produkcja węglowodanów gromadzonych później w korzeniach.  Pierwiastek ten jest najszybciej pobierany przez rośliny i ma bardzo duży wpływ na plon korzeni buraków. Jego niedobór powoduje spadek plonu korzeni, a nadmiar pogorszenie jakości plonu i spadek zawartości cukru. Prelegent namawiał uczestników spotkania  do stosowania nawozów startowych zawierających mezocalc, który stanowi rezerwuar wapnia dla roślin i pobudza rozwój systemu korzeniowego, poprawia strukturę gleby, zapewnia lepsze kiełkowanie, wyrównane wschody i początkowy rozwój roślin. Preparaty zawierające mezocalc działają dwukierunkowo – pobudzają aktywność mikrobiologiczną gleby oraz odżywiają  rośliny, a poprzez swoje strukturotwórcze oddziaływanie na glebę stymulują w niej życie biologiczne, co powoduje udostępnienie ogromnych ilości składników pokarmowych znajdujących się dotychczas w formie niedostępnej dla rośliny. Pan Anioła pokazywał różnice w budowie korzeni buraków nawożonych tradycyjnie i przy zastosowaniu nawozów opartych o mezocalc. 
Warsztaty zorganizowane przez Timac Agro Polska zostały bardzo .wysoko ocenione przez ich uczestników. Biorąc pod uwagę duże zainteresowanie tym spotkaniem należy sądzić, że warsztaty te wpiszą się trwale w kalendarz imprez rolniczych także w kolejnych latach. 
Na zakończenie warsztatów odbył się piknik, podczas którego w mniej formalnej atmosferze uczestnicy mogli podzielić się swoimi doświadczeniami oraz uzyskać dodatkowe informacje w najbardziej interesujących ich kwestiach.
Anna Rogowska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności