Osiołkowi w żłoby dano: kisić w pryzmach, silosach czy belach?

Kiszenie jest podstawową metodą konserwacji wartościowych zielonek na okresy, kiedy nie można ich skarmiać w postaci świeżej. Są więc kiszonki podstawową paszą objętościową w żywieniu bydła przez cały rok, gdyż dzięki swojej trwałości, umożliwiają jednolite żywienie, zapewniając stabilność procesów fermentacyjnych w żwaczu. Smakowitość kiszonek ponadto sprawia, że są chętnie wyjadane przez zwierzęta, jak również stanowią łatwo dostępne źródło składników pokarmowych.

W naszym kraju stosowane są trzy metody zakiszania zielonek – w belach (rękawach), pryzmach i silosach. Każda z nich posiada zalety i wady. Kilkadziesiąt lat temu, kiedy kiszonki wchodziły na Polski rynek, początkowo zakiszano w pryzmach, potem w silosach. Na pierwszy rzut oka były to metody nieskomplikowane, mniej pracochłonne i tanie. Wystarczyło przygotować płytę pod pryzmę lub betonowy silos, w ciągu kilku dni napełnić skoszoną zielonką (trawa, mieszanki ozime, kukurydza) ugnieść i szczelnie zabezpieczyć folią.
Proces wytwarzania kiszonek jest procesem beztlenowym, dlatego istotnym jest skuteczne odcięcie dostępu powietrza. Napełnianie silosu powinno przebiegać w warunkach beztlenowych, maksymalnie przez 3 dni. Zielona masa musi być dobrze ugnieciona, a jej gęstość nie powinna być niższa niż 200-220 kg sm/m3 .

W ciągu ostatnich lat coraz większą popularnością w śród polskich rolników cieszy się belowanie kiszonki. Kiszenie w belach w porównaniu do zakiszania w pryzmach lub silosach daje wiele korzyści, szczególnie jeśli chodzi o jakość uzyskanego materiału, mniejszą utratę suchej masy oraz mniejsze koszty produkcji i skarmiania. Zakiszanie w belach jest bardzo pomocnym narzędziem do zarządzania areałami zielonymi, ułatwiając jednocześnie skarmianie paszy. Pomaga zwiększyć wykorzystanie skoszonej trawy, pozwala na elastyczne terminy sianokosów niezależnych od warunków pogodowych, a także elastyczny dobór gatunków roślin, takich jak rośliny motylkowe (lucerna, koniczyna czerwona).
Kiszona zakiszona w belach jest idealnym rozwiązaniem w tych okresach, kiedy potrzebne są tylko małe ilości kiszonki, takich jak późne lato, czy wczesna jesień tj. w momentach kiedy jest niski przyrost trawy na pastwiskach i konieczne staje się żywienie buforowe. W takich sytuacjach bele oferują znacznie lepsze rozwiązania, niż duże i pojemne silosy.

Na pierwszy rzut oka zakiszanie w silosach jest metodą prostą, tanią i mniej pracochłonną. Biorąc jednak pod uwagę stopień utraty suchej masy w trakcie kiszenia, koszty skarmiania i magazynowania – kiszenie w belach daje więcej korzyści ekonomicznych. I tak, w przypadku kiszonki trzymanej w silosie, straty suchej masy mogą sięgać 25%, podczas gdy w przypadku, tej zakiszanej w balotach – 10- 12%. Koszty poniesione na foliowanie kiszonki rekompensuje zatem ilość i jakość uzyskanego produktu. Najdroższą z metod kiszenia jest sporządzanie kiszonek w foliowych rękawach.

Podliczając koszty związane z zakiszaniem, a następnie wyliczając wartość otrzymanych kiszonek, szczególnie ilość suchej masy dostępnej dla zwierząt – koszty w przeliczeniu na tonę kiszonki produkowanej w belach i silosie mogą być bardzo podobne. Jeśli jeszcze porówna się koszty związane z przechowywaniem można śmiało twierdzić, że bele są metodą tańszą niż silosy.