Ursusy C-330 i C-360, MTZ, Władymirec, a nawet Case IH i Same Silver z ładowaczami – urzędy skarbowe ponownie wystawiły na sprzedaż ciągniki rolnicze w cenach niższych od ich wartości szacunkowej. Wśród ofert są zarówno kultowe „ciapki”, jak i mocniejsze maszyny zachodnich marek. Niektóre licytacje startują już od kilku tysięcy złotych, a część ciągników można kupić nawet bez wpłacania wadium.
Dwa “ciapki” na sprzedaż
Wśród licznych aukcji urzędów skarbowych znalazły się dwa Ursusy C-330. Pierwszy z nich oferowany jest przez US w Suchej Beskidzkiej. Ciągnik został wyprodukowany w 1983 roku, a jego wartość oszacowano na 23 000 zł. Cena wywołania jest o 1/4 niższa i wynosi 17 250 zł. Termin licytacji to 14 maja o godz. 10. Poniżej zdjęcie opisywanego ciągnika:

Kolejny “ciapek” oferowany jest przez US w Nowym Targu, to już jednak model C-328 wyprodukowany 20 lat wcześniej niż poprzednik. Ciągnik ma ważną polisę ubezpieczeniową, jednak nie ma przeglądu technicznego. Jego wartość oszacowano na 21 400 zł, a cena wywołania to 16 050 zł. Licytacja odbędzie się 15 maja o godz. 13.30.
Dwa Ursusy C-360
W ofertach US znalazły się także większe ciągniki Ursusa, a wśród nich dwie “sześćdziesiątki”. Pierwszy z nich to egzemplarz pochodzący z 1979 roku. Jego cena wywoławcza jest atrakcyjna i wynosi 7 500 zł, jednak niestety kryje się za nią brak prawa do rejestracji. W przypadku tego ciągnika nie jest wymagane wpłacenie wadium. Licytacja ciągnika odbędzie się 12 maja o godzinie 11.

Kolejny Ursus C-360 to już oferta, którą zawiaduje US w Jarosławiu. Ten egzemplarz wyprodukowano w 1977 roku. Jego wartość szacunkową określono na 25 000 zł, zaś cena wywołania to 18 750 zł. Termin licytacji to 19 maja o godz. 11.

To nie koniec Ursusów, bowiem w ofercie US w Nowym Targu pojawił się również model 4514 z 2001 roku. Ciągnik ma aktualne badanie techniczne i ubezpieczenie, a jego wartość oszacowano na 56 900 zł, zaś cena wywołania to 42 675 zł. Licytacja odbędzie się 15 maja o godzinie 11.

Władymirec i MTZ
US w Chełmie oferuje z kolei Władymirca T25A2 wyprodukowanego w 1983 roku. Jego szacunkowa wartość to 10 000 zł, a licytacja rusza już id 7500 zł. Ciągnik nie ma dokumentów, a w przypadku tej licytacji wadium nie jest wymagane. Licytacja odbędzie się 8 maja o godzinie 10.
Wracamy do Jarosławia, tym razem na licytację MTZ-a 82 z 1996 roku. Jego wartość szacowana to 35 000 zł, zaś cena wywołania to 26 250 zł. Licytacja odbędzie się 19 maja o 10.30.

Case IH i Same
Ruszamy za nieco dalszą zagranicę (w kontekście krajów produkcji ciągników). Zacznijmy od Case IH Farmalla 95A z 2013 roku z ładowaczem czołowym. Jego wartość oszacowano na 106 500 zł, a cena wywołania to 79 875 zł. Ciągnik wymaga jednak napraw, m.in. wymiany opon i naprawy przedniego napędu, które powinny zamknąć się w 30 000 zł. Za licytację odpowiedzialny jest US w Lesznie i odbędzie się ona 7 maja o godzinie 10.

Ciekawą ofertę przedstawił US w Radzyniu Podlaskim. Chodzi o ciągnik Same Silver z 1999 roku. Ciągnik nie ma kabiny, jednak wyposażony jest w ładowacz czołowy, czyli prawdziwie włoska konfiguracja. Ciągnik wyceniono na 100 000 zł, a cena wywołania to 50 000 zł. Licytacja odbędzie się 20 maja o godz. 10.

To koniec naszym zdaniem najciekawszych ofert urzędów skarbowych jeśli chodzi o ciągniki rolnicze. W większości przypadków warunkiem udziału w licytacjach jest wpłacenie wadium w wysokości 10% szacunkowej wartości przedmiotu. Ciągniki można też oglądać po wcześniejszym uzgodnieniu terminu z odpowiednim US. Więcej informacji na temat temat ciągników można znaleźć na stronach odpowiedzialnych za daną licytację urzędów skarbowych.















Witam serdecznie, odniosę się do artykułu w którym są wyceny ciągników rolniczych. Ktoś kto to wycenił jako atrakcyjną cenę to chyba patrzył przez szkła od butelek po wódce. Ani to adekwatne do stanu ani atrakcyjne. Chyba umysł zagubił czasoprzestrzeń .
Ale gratuluję odwagi bo ja nawet wstydziłbym się to wydrukować.