Ograniczyć import zza wschodniej granicy

Lubelska Izba Rolnicza wnioskuje do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o podjęcie działań w celu ograniczenia importu produktów zza wschodniej granicy.

– Problem konkurencyjności i zagrożeń ze strony Ukrainy w tym zakresie był przedmiotem kilku stanowisk Walnego Zgromadzenia oraz Zarządu Lubelskiej Izby Rolniczej w latach ubiegłych. Ostrzegaliśmy w nich, że plany Komisji Europejskiej w kierunku poszerzenia kwot eksportu do UE ukraińskich towarów, głównie zbóż i nawozów wpłyną w drastyczny sposób na opłacalność produkcji w Polsce, w tym szczególnie ze względu na położenie geograficzne województwa lubelskiego – mówi Piotr Burek, prezes LIR.

Zaproponowane przez KE przepisy przewidują zwiększenie bezcłowej sprzedaży określonych ukraińskich produktów rolnych oraz zniesienie ceł na określone produkty przemysłowe.

– Uważamy, że propozycja KE o przyznaniu Ukrainie dodatkowych bezcłowych kontyngentów idzie zbyt daleko i zdecydowanie negatywnie wpłynie na ceny tych produktów w Polsce, w tym w szczególności na terenie naszego województwa. O ile w przypadku Europy, jako całości, import produktów może nie stanowić problemu, o tyle w przypadku Polski, a szczególnie Lubelszczyzny ze względu na bliskie sąsiedztwo i małą pojemność rynku, nawet te niewielkie ilości powodują destabilizację. Widać to szczególnie we wschodnich województwach gdzie ceny skupu są przez cały rok o ok. 10%-17% niższe w porównaniu z resztą kraju – dodaje prezes LIR.

Rolników z województwa lubelskiego szczególnie niepokoi fakt, że pojawiają się kolejne sygnały zabiegania o przyznanie dla Ukrainy większych kontyngentów na zboże. Dotyczą one rosnących potrzeb unijnych, jeśli chodzi o pszenicę, orkisz, żyto, mąkę, kaszę, mączki i granulki oraz kukurydzę.

Dlatego samorząd rolniczy postuluje do resortu rolnictwa o jak najszybsze podjęcie odpowiednich działań w zakresie ścisłego monitoringu transportów wwożonego zboża w celu ustalenia, czy jego część zgodnie z deklaracjami, jest reeksportowana do innych państw unijnych, czy całość przekraczająca granicę trafia na rynek polski. Ponadto konieczny jest całkowity zakaz importu powyżej wielkości kontyngentów wwozowych oraz obowiązkowa kontrola jakości wwożonego zboża, rzepaku i soi, w tym także na obecność GMO.

Źródło: LIR