Od widelca do zagrody

Na czym polega innowacyjna produkcja wołowiny? Jak w produkcji żywności rozumieć strategie przyszłości oparte na konsumenckich orientacjach? – to główne cele międzynarodowej konferencji naukowej Prokonsumencka gospodarka żywnościowa w krajach Unii Europejskiej”, która odbędzie się w dniach 12-13 września br. w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.”

Producenci, przetwórcy i dystrybutorzy, nie rozumiejąc potrzeb, uwag i oczekiwań konsumentów, nie wiedząc, jak konsumenci postrzegają wołowinę, tracą szansę zbudowania opłacalnego wołowego biznesu funkcjonującego zgodnie z przyszłościowymi trendami. Do takich wniosków doszli twórcy wdrożeniowego projektu badawczego Optymalizacja produkcji wołowiny w Polsce zgodnie ze strategią “od widelca do zagrody”, realizowanego pod kierunkiem naukowców ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.
Produkcja metodami naturalnymi wysokiej jakości żywności, zdrowej i spełniającej coraz wyższe standardy bezpieczeństwa, a zarazem dającej konsumentom zarówno satysfakcję kulinarną jak i smakową, to nie tylko przyszłość europejskiej gospodarki żywnościowej, lecz także szansa, by na globalnym rynku sprostać konkurencji tych, którzy wytwarzają tanie produkty niskiej lub przeciętnej jakości. Taka produkcja w sektorze wołowiny może być atutem.
Konferencja “Prokonsumencka gospodarka żywnościowa w krajach Unii Europejskiej” ma ambicję odpowiedzieć m.in. na pytania: jak budować i rozwijać nowoczesny, podejmujący wyzwania przyszłości, atrakcyjny, przede wszystkim dla konsumentów, biznes żywnościowy? Czym jest innowacyjna produkcja wołowiny? Czym jest holistyczne podejście do produkcji i konsumpcji żywności?
Uczestnicy dwudniowej konferencji szukać będą koncepcji i sposobu na nowoczesny biznes żywnościowy, satysfakcjonujący producentów i konsumentów, w unikalnej formule stanowiącej forum dyskusji, wymiany wiedzy, poglądów i doświadczeń, identyfikacji barier i dzielenia się wątpliwościami, a jednocześnie będącej próbą stworzenia strategii budowy tego biznesu. Konferencja i projekt badawczy będący jej zaczynem oraz filarem budowy segmentu wołowiny kulinarnej w Polsce zrywa z dotychczas obowiązującą przy takich okazjach formułą naukowych rozważań czysto teoretycznych. To wyjątkowe wydarzenie ma przede wszystkim wytyczyć krótką i prostą drogę transferu wyników badań i osiągnięć naukowych do praktyki biznesowej. Chodzi o to, by w jednym miejscu i czasie spotkali się wszyscy zainteresowani produkcją i dostawami wołowiny kulinarnej w Polsce: producenci rolni, przetwórcy i dystrybutorzy, działający zarówno w systemie handlu detalicznego i hurtowego jak i w kanale HoReCa. Na konferencji wszyscy będą mieli szansę usłyszeć o korzyściach, jakie niesie biznes wołowy dla uczestników łańcucha dostaw.
Wołowina w systemie QMP
Projekt, którego celem jest popularyzacja w Polsce wołowiny wysokiej i gwarantowanej jakości produkowanej w systemie QMP, to także doskonały punkt wyjścia do nowej koncepcji i praktyki budowania żywnościowego biznesu. Wołowina jest mięsem wyjątkowym i niezwykłym – żywnością przyszłości. Ma wysokie walory odżywcze – daje konsumentowi dużo białka i energii, nie tucząc go jednocześnie, gdyż zawiera mało tłuszczu. Jest źródłem dobrze przyswajalnego żelaza, miedzi oraz przeciwutleniaczy ważnych w profilaktyce nowotworowej.
Wołowina nie oszukuje konsumentów, bo jest odporna na praktyki “poprawiania” towaru przed sprzedażą: nastrzykiwania, nadmiernego solenia czy przyprawiania, to mięso maksymalnie naturalne, o wysokich walorach zdrowotnych i odżywczych. Nie przemawia to na razie do polskich konsumentów, bo przez lata robiono wszystko, by zniechęcić ich do wołowiny, oferując mięso ze sztuk wycofanych z produkcji mleka. A to z wołowiną kulinarną niewiele ma wspólnego – tłumaczy prof. Agnieszka Wierzbicka ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, kierująca projektem badawczym, której entuzjazm i głębokie przekonanie, że biznes wołowy, opłacalny dla całego łańcucha produkcyjno-dystrybucyjnego może, a nawet musi się udać, czym też mobilizuje wszystkich jego uczestników.
Projekt przewraca też do góry nogami dotychczasowe rozumienie komunikacji między producentem, przetwórcą i konsumentem żywności. Nie tylko bowiem ważne jest traceability, a więc śledzenie procesu “od pola do stołu”, by w razie zagrożenia bezpieczeństwa żywności można było prześledzić całą jej drogę zanim trafi na rynek, ale rozpoznanie potrzeb konsumentów związanych z jakością produktu rozumianą jako wiązka oczekiwań wobec niego. Jak więc wypromować wołowinę zapewniającą oczekiwania konsumentów? Jak zakomunikować jej szczególny, prozdrowotny charakter?
Orientacja na konsumenta
Jeśli w Polsce nie ma mody na wołowinę, trzeba ją wykształcić – uważa prof. dr hab. Krystyna Gutkowska, Prorektor ds. Dydaktyki w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, odpowiedzialna za badania konsumenckie w projekcie, przewodnicząca komitetu organizacyjnego konferencji.
Ale w taki sposób, by od początku produkcji żywca mięso było “skrojone” na miarę oczekiwań konsumentów, choć dotychczas nie zadawano sobie trudu by je odczytać. Trzeba dać okazję konsumentom, by sami określili czego chcą, jakie są ich oczekiwania? Pozwolić posmakować, dotknąć, ocenić. Przekonać się, że wołowina ciemniejszej barwy nie zawsze oznacza mięso z “zasłużonej mlecznicy”, tj. krowy ras mlecznych. Wielokrotnie ponawiać doświadczenia na dużej grupie konsumentów, by wystandaryzować ich oczekiwania i preferencje.
Skorzystaliśmy z doświadczeń australijskich i w podobny sposób opracowaliśmy metodykę badań konsumenckich, które prowadziliśmy wspólnie z naukowcami z Australii. Każdy kawałek mięsa został oznakowany ze względu na rasę zwierzęcia, z którego pochodził, sposób jego żywienia, uboju, czasu dojrzewania mięsa itp. A potem te kawałki smażyliśmy, piekliśmy, grillowaliśmy, dusiliśmy, by szeroka grupa konsumentów określiła, które najlepiej nadają się do jakiego rodzaju obróbki i jakie im najbardziej smakują. Pierwsze wnioski, które przedstawimy na konferencji, będą “podanymi na tacy” informacjami dla producentów, przedstawicieli szeroko rozumianej branży mięsnej, służb marketingu, a w tym specjalistów od komunikacji z konsumentem oraz reprezentantów handlu i kanału HoReCa. Informacje te podpowiedzą, jak prowadzić wołowinowy biznes, by osiągnąć sukces – tłumaczy prof. Krystyna Gutkowska z SGGW, Przewodnicząca Komitetu Organizacyjnego Międzynarodowej Konferencji Naukowej.
Krajowy biznes, producenci i handel, najczęściej nie odbierają w wystarczającym stopniu sygnałów z rynku. Piętą achillesową jest też komunikacja z konsumentami – jak wynika z pierwszych rezultatów badań projektu. – Jak można budować kampanie promocyjne produktu, nie wiedząc, czego oczekuje konsument? – zastanawia się prof. Gutkowska. – Jak można bez tego budować strategie marketingowe?
Ten projekt naukowy bada też stosunek polskich konsumentów do pakowanego mięsa i szuka sposobów na zmianę ich niezbyt pozytywnego nastawienia – zauważa Jerzy Wierzbicki, prezes PZPBM. – Polacy nie mają zaufania do mięsa pakowanego, które kojarzy się im z mięsem niepewnym “…ładne z wierzchu, nie wiadomo co pod spodem…”. Na ten temat też mamy wyniki badań. Interesujące są również wyniki badań nastawienia konsumentów do tych kwestii, które prezentuje firma Sealed Air Croyvac.
Produkt wyjątkowy
Producenci wołowiny, próbując pozyskać konsumentów, powinni podkreślać, że to produkt wyjątkowy – podpowiadają doświadczeni praktycy marketingu i komunikacji z konsumentem. Branding, wyróżniające się opakowanie i przemyślane pozycjonowanie wyrobów z wołowiny sprawią, że klienci przestaną porównywać ich cenę z wieprzowiną, a w zamian odczują satysfakcję, że za wyższą cenę zyskują gwarancję wysokiej jakości i doskonałego smaku.
Dlaczego tak często wyważa się u nas otwarte drzwi? Podobny kryzys na rynku wołowiny “przerabiali” Australijczycy w latach 90. XX wieku. Znaleźli sposób rozwiązania problemu – powiedzą o tym podczas konferencji. Dlaczego w polskiej branży żywnościowej innowacyjność jest najczęściej jedynie słowem-wytrychem, skoro w wielu przypadkach decyduje o powodzeniu biznesu? Wiedzą o tym np. Francuzi, Anglicy, Walijczycy, Irlandczycy i też są gotowi podzielić się swoimi spostrzeżeniami.

Konferencja to niezwykła w naszym życiu gospodarczym propozycja zerwania z tradycją jałowego debatowania. Ma określony cel i adresatów. Chodzi o dyskusję i przekazanie konkretnych informacji: jak w produkcji żywności rozumieć strategie przyszłości oparte na konsumenckich orientacjach? Strategie, które dadzą podstawę opłacalnemu biznesowi: opartemu na precyzyjnie zaplanowanej produkcji i dystrybucji, która bezbłędnie trafi w oczekiwania konsumenta, dając mu pełną satysfakcję. Kontakty zawarte podczas konferencji, przyswojona wiedza i zaakceptowane rozwiązania w niedalekiej przyszłości powinny przerodzić się w długofalową współpracę rynkową i kontrakty, a więc nowoczesny i opłacalny biznes, do którego na razie trudno jest trafić krajowej branży mięsnej.

Dalsze informacje w kolejnych artykułach

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności