Ocena przezimowania ozimin w Pamiątkowie

12 marca 2018 r. firma BASF zorganizowała spotkanie polowe w Pamiątkowie k. Szamotuł w Wielkopolsce podczas, którego zaprezentowano stan ozimych zbóż: pszenicy, pszenżyta i jęczmienia oraz ozimego rzepaku. Prezentacje przygotowano na glebie kl. III b, ciężkiej, gliniastej, na której pH wynosiło 6,4.

Zboża w dobrej kondycji
Zaskakująco dobrze wyglądały 12 marca poletka zbóż. Na 3 dni przed planowanym spotkaniem pobrano rośliny z pola i przetrzymano je w temperaturze pokojowej. Wszystkie wznowiły wzrost, potwierdzając, że do tej pory dobrze przezimowały. Na pokazowych poletkach wszystkie zboża ozime były prezentowane w dwóch kombinacjach – w jednej z nich nasiona była zaprawione standardową zaprawą Kinto Duo 080 FS (tritikonazol + prochloraz) zabezpieczającą rośliny m.in. przed zgorzelą siewek, a w drugiej oprócz Kinto Duo 080 zastosowano zaprawę Systiva 333 FS (Xemium) o działaniu systemicznym w roślinie, zapewniającą długotrwały efekt w roślinie. Zaprawa ta dodatkowo zwalcza najważniejsze choroby nalistne. Na polu można było zaobserwować efekt wyższej zdrowotności roślin w kombinacjach, w których nasiona były kompleksowo zaprawione. Dodatek Systivy miał wpływ na większą średnicę źdźbeł, które były silniejsze. Zboża ozime wysiano 22 września.

Jesienią 2017 r. panowała w tym rejonie deszczowa pogoda i do końca roku praktycznie nie było przymrozków. W styczniu nadal było ciepło, jak na ten miesiąc, chociaż od połowy miesiąca temperatura zaczęła stopniowo się obniżać. Najniższą tej zimy temperaturę w Pamiątkowie odnotowano pod koniec lutego i na początku marca. W rejonie tym temperatura poniżej –10°C w nocy utrzymywała się przez 8 kolejnych dni. Minimalna temperatura odnotowana w tej lokalizacji to –14,5°C przy braku śniegu. Jak informował Szymon Łączny z BASF były ogromne obawy o stan roślin, ale pierwsze testy przezimowania wykonane 12 marca wypadły w przypadku zbóż bardzo optymistycznie. Przedstawiciele firmy BASF przekazywali, że w uprawie zbóż ozimych jesienią zastosowano nawozy Polidap oraz Korn Kali, a w lutym – Kizeryt, natomiast pogłówne nawożenie azotowe wykonano 9 marca stosując saletrę amonową.

Marcin Łański z BASF mówił, że w miesiąc po siewie ozimin czyli ok. 22 października opryskano pole herbicydem Pontos, z dodatkiem diflufenikanu, żeby poprawić skuteczność zwalczania samosiewów rzepaku i chabrów. Prelegent podkreślał, że zarówno jesienią, jak i na przedwiośniu kombinacje ozimych zbóż zaprawionych kompleksowo wyróżniały się lepszą zdrowotnością. W kombinacji, w której nasiona były zaprawione tylko Kinto Duo obserwowano już porażenie przez mączniaka i sporadycznie przez rdzę, natomiast na poletkach, na których oprócz tej zaprawy zastosowano Sistivę – rośliny były zdrowe. Jeśli chodzi o ochronę fungicydową, to, jak informowali przedstawiciele firmy BASF w pszenicy, w której przygotowano kolekcję odmian, pochodzących od różnych hodowców, testowane będą fungicydy – Capalo 337,5 SE w fazie T1 oraz zabieg preparatem Adexar Plus w fazie T2, a na kłos w fazie T3 – Osiris 65 EC. Mówiąc o ochronie reprezentant firmy BASF zapowiedział wprowadzenie w przyszłym roku nowej zaprawy, która będzie zawierała Xemium oraz jeszcze dodatkowe substancje czynne. Firma jeszcze nie podaje nazwy tego produktu. Nowa zaprawa ma zabezpieczać rośliny nie tylko przed patogenami nalistnymi, ale również odglebowymi i odnasiennymi. Ponadto na spotkaniu rekomendowano stosowanie regulatora wzrostu Medax Max. Na szkodniki polecano Bi 58, zwalczający m.in. mszyce i skrzypionki, a także Fastac Active 050 ME.

Pszenżyto ozime
Na poletkach z pszenżytem ozimym stosowano herbicyd Pontos. W uprawie tej już jesienią notowano silne porażenie mączniakiem. Diagnozowano też rdzę żółtą oraz brunatną. Prelegenci przestrzegali, że wczesną wiosną możliwa będzie duża presja chorób. Rekomendowali oni dla pszenżyta – fungicydy Capalo zamiennie z Duett Star, a na drugi zabieg Priaxor zawierający Xemium. Stan przezimowania pszenżyta oceniona na zadowalająco dobry. Widoczne białe korzenie, potwierdził, że wegetacja roślin już ruszyła, stąd obawa jak zniosą one chłody zapowiadane na połowę marca.

Omawiając stan jęczmienia ozimego zwrócono uwagę, że w uprawie tej stosowany był regulator wzrostu – Medax Max w fazie kolanka i liścia flagowego, a także fungicydy tak jak w pszenżycie. Poletka jęczmienia również przygotowano w dwóch kombinacjach – Kinto Duo i Sistiva oraz samo Kinto Duo. W czasie pokazu widoczna była wyraźna różnica na korzyść Sistivy. Rośliny, których nasiona były kompleksowo zaprawione były intensywnie zielone i większe. W kombinacji z Kinto Duo pojawiały się objawy pleśni śniegowej oraz plamistości siatkowej. Ochrona fungicydowa – jeśli stosowany był preparat Sistiva, to możliwe jest pominięcie zabiegu w fazie T1, a w T2 polecany był Priaxor.

Miłosz Piotrowski z centrum kompetencji BASF w Pągowie przekazywał, że na polach tego gospodarstwa sytuacja jest podobna, jak w Pamiątkowie. Również oziminy zostały zasilone azotem. Podobnie widoczna jest różnica w działaniu zaprawy Sistiva. Zwracał on uwagę, że konieczne będą zabiegi interwencyjne na mączniaka. Przedstawiciel firmy zapowiedział, że od przyszłego roku Priaxor będzie zarejestrowany w uprawie pszenicy jarej. Natomiast w innej lokalizacji – centrum kompetencji BASF w Szwarcenowie k. Iławy przekazywano, że było więcej opadów i trudno było zasiać zboża w terminie, ale ich stan przezimowaina na początku marca również był dobry.

Tomasz Jaskulski – doradca agrotechniczny BASF przestrzegał, że obawy są duże, bo zima się jeszcze nie skończyła. Jego zdaniem na dobry stan roślin na przedwiośniu wpływ miał zbieg korzystnych warunków tzn. stopniowe ochłodzenie, które wystąpiło od stycznia do połowy lutego. Występujące w tym okresie spadki temperatury –4, –6°C, a dopiero później poniżej –15°C sprawiły, że rośliny miały czas na zahartowanie. Ponadto duża ilość wody w glebie pozwolił na jej odpowiednie zagęszczenie. W innych latach gdy panowała susza, rośliny były bardziej narażone na wymarznięcia, bo gleba była rozpulchniona. Wpływ na przezimowanie, ma również dobór odmian zbóż i rzepaku o cechach zimotrwałości – informował doradca.

Rzepak ozimy
Nasiona rzepaku ozimego wysiano w Pamiątkowie 24 sierpnia. W doświadczeniu wysiano nasiona odmian mieszańcowych, w tym odmiany rzepaku przeznaczone do technologii Clearfield – odporne na imazamoks. Wschody ukazały się ok. tydzień po siewie. Przedplonem była pszenica ozima. Przed siewem rzepaku zastosowano nawóz wieloskładnikowy i Kizeryt, a w lutym i 9 marca – saletrę amonową. Jesienią na rzepaku ozimym obserwowano żerowanie pchełek, śmietki i mszyc. Problem był z mączniakiem rzekomym i suchą zgnilizną kapustnych, której nasilenie rozwoju wystąpiło w październiku i listopadzie. Do ochrony fungicydowej rzepaku rekomendowano Caryx 240 SL. W celu zwalczania chwastów 4 września zastosowano herbicyd Iguana, a w technologii Clearfield – środek Cleravo 285 SC. Standardowo wykonywano zabiegi graminicydem Focus Ultra (we wczesnych fazach wzrostu rzepaku dawki obniżone, a później normalne). Rośliny z kombinacji kontrolnej, w której nie stosowano fungicydów miały bardzo długie okonki liściowe, które wystawione na działanie niskiej temperatury zaczynają obumierać. Doradcy wskazywali, ze roślina niepotrzebnie wysiliła się na budowę części nadziemnej, a po zimie będzie potrzebowała energii na jej odbudowanie. W kontroli nie stosowano regulatora wzrostu i fungicydu Caryx widać wyniesienie pąka wierzchołkowego ponad powierzchnię gleby, natomiast tam gdzie zastosowano Caryx i regulator wzrostu rozeta była krępa i chroniła nisko osadzony pąk wierzchołkowy. Energia została spożytkowana na rozwój systemu korzeniowego. Pierwsze obserwacje w rzepaku, tam gdzie nie zastosowano Caryxu skórka odspoiła się od korzenia.

Zarówno zboża, jak i rzepaki w centrum kompetencji BASF w Pamiątkowie dokarmiano nawozami z technologii firmy ADOB. Reprezentanci podkreślali, że stan plantacji może jeszcze zweryfikować pogoda, ale na początku marca były one w zadowalająco dobrej kondycji. Niestety nie we wszystkich rejonach kraju jest tak optymistycznie. Informowana, że np. w północnej części Wielkopolski oraz na Kujawach, gdzie jesienią było wyjątkowo wilgotno i nie można było zasiać rzepaków i zbóż w terminie, stan wielu plantacji jest bardzo zły.

Tekst i zdjęcia: Aleksandra Andrzejewska