O sposobach zwalczania ASF

0
77

Zagrożenie związane z rozprzestrzenianiem się wirusa afrykańskiego pomoru świń (ASF) jest cały czas aktualne i niepokoi społeczeństwo. Według Wielkopolskiej Izby Rolniczej podejmowane dotychczas działania w celu ograniczenia obszaru zakażenia ASF przyniosły spowolnienie, ale nie zatrzymanie wirusa.

– Rolnicy dokładają wszelkich starań by zachowywać w swoich gospodarkach zasady bioasekuracji, co często wymaga sporych nakładów finansowych. Ciągle jednak nie udało się powstrzymać rozprzestrzeniania choroby razem z jej wektorem jakim są dziki. Zwierzęta te mimo wysiłków myśliwych dalej przemieszczają się w terenie. W związku z tym należy zmienić podejście do procesu eliminacji dzików ze środowiska. Stosowane polowania indywidualne wydają się być nieefektywne. Dziczyzna w skupie jest bardzo tania, nie ma zainteresowania zakładów przetwórczych przetwórstwem mięsa dzików, ograniczona jest konsumpcja z powodu zakazów związanych ze zwalczaniem koronawirusa. Tymczasem mięso dzików jest przechowywane, co generuje wysokie koszty i braki miejsca na nowe sztuki. Ma to bezpośredni wpływ na ograniczenia w polowaniach – mówi Piotr Walkowski, prezes WIR.

Dlatego zdaniem samorządu rolniczego na obszarze wyznaczonych stref ASF (niebieskiej, czerwonej, żółtej) należy umożliwić odbywanie odpowiednio zorganizowanych i skoordynowanych polowań zbiorowych oraz utylizację ubitych sztuk bez konieczności ich przechowywania. Zgłaszane niekiedy sugestie o większym przemieszczaniu się dzików i zagrożeniu roznoszenia ASF, na skutek polowań zbiorowych, mogą mieć sens jedynie w przypadku złej organizacji polowań. Jeżeli polowania zbiorowe wykonywane są we właściwy sposób, niekontrolowane przemieszczanie dzików na duże odległości nie ma miejsca.

– Pragniemy również, odnosząc się do wystąpienia ASF na fermie trzody chlewnej w Więckowicach oraz ostatnio w miejscowości Ratowice, gmina Lipno i w związku z tym wyznaczenia niebieskiej strefy, zaapelować do Ministra Rolnictwa i służb weterynaryjnych by takie wyjątkowe przypadki w skali kraju, były traktowane również w specjalny sposób. Ognisko choroby zlokalizowane jest na konkretnej fermie, a w środowisku poza nią nie stwierdzono przypadków ASF wśród dzików. Skoro więc ognisko jest odizolowane od środowiska należy uznać, że wirus jest zlokalizowany i odizolowany w konkretnym gospodarstwie i można w bardzo skuteczny sposób go wyeliminować. Skoro więc wirusa nie ma w środowisku tworzenie strefy niebieskiej w tym przypadku wydaje się całkowicie nieuzasadnione – dodaje Walkowski. Rolników z Wielkopolski niepokoi też fakt zwiększającego się importu taniej wieprzowiny z niektórych krajów UE, gdzie z powodu pandemii Covid 19 unieruchomione zostały zakłady ubojowe. Taki import w ocenie izby rolniczej powoduje dalsze spadki cen tuczników na rynku polskim.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności