O azocie słów kilka…

…czyli co zrobić, żeby nie utracić azotu z gleby, zanim roślina zdąży go pobrać…? Warto wiedzieć, jaką jego formę zastosować i od czego to zależy.

Azot jest najbardziej plonotwórczym czynnikiem w produkcji roślinnej. Organizmy żywe, w tym rośliny, żyją na ziemi w atmosferze bogatej w ten pierwiastek, którego udział objętościowy stanowi ponad 78%. Jednak wolny azot z atmosfery nie jest przyjmowany przez rośliny, a dodatkowo 99% azotu glebowego pozostaje w związkach organicznych o zbyt złożonej budowie, by móc zostać przyjętym przez większość gatunków roślin. Muszą więc one wydatkować dużą część związanej energii słonecznej na procesy powiązane z metabolizmem tego pierwiastka.

Azot w glebie występuje prawie wyłącznie w postaci związków organicznych (głównie w substancjach próchnicznych), dlatego ilość tego składnika jest ściśle skorelowana z zawartością próchnicy w glebie. Substancje próchniczne wskutek działania wielu różnych mikroorganizmów glebowych ulegają powolnej amonifikacji, a związki amonowe nitryfikacji. Zawartość azotu ogółem w glebie zależy więc od zawartości materii organicznej i wynosi zwykle od 0,02 do 0,6%. W glebach mineralnych nie przekracza ona 1% azotu ogółem, a w glebach torfowych 3,5%. Rośliny nawozić azotem trzeba, tym bardziej, że pierwiastek ten jest bardzo ruchliwym składnikiem w glebie i podlega różnym procesom, które powodują jego straty (mogące wynosić od 30 do 50% i więcej).

W glebie azot ulega licznym, skomplikowanym przemianom, między innymi: zbiałczaniu (wbudowywaniu w ciała mikroorganizmów), amonifikacji (zarówno w warunkach tlenowych, jak i beztlenowych), nitryfikacji (w warunkach dobrego natlenienia, odpowiedniej temperatury, wilgotności i pH gleby), denitryfikacji (w warunkach beztlenowych w głębszych warstwach gleby), sorpcji.

Źródłem azotu dla roślin są: sole amonowe, azotany, mocznik, niektóre aminokwasy, wolny azot –tylko dla roślin motylkowatych. Sole azotanowe znajdują się w roztworze glebowym, sole amonowe są częściowo związane z kompleksem sorpcyjnym, wymiennie lub trwale, w przestrzeniach międzypakietowych niektórych minerałów ilastych. Rośliny pobierają azot z gleby głównie w formie azotanowej (saletrzanej) i amonowej. Forma amidowa występująca w moczniku, pobierana jest głównie po enzymatycznym procesie rozkładu w glebie, najpierw do formy amonowej, a później również do saletrzanej (azot w trakcie transformacji z formy amidowej do amonowej podatny jest na straty wynikające z ulatniania amoniaku). Jedynie w ok. 1-2% forma amidowa występująca w moczniku może być bezpośrednio pobrana przez rośliny.

Po pobraniu, azot zostaje przekształcony na aminokwasy, a z niego rośliny syntetyzują białka. Przy dobrym zaopatrzeniu roślin w azot następuje szybki wzrost ich masy i powierzchni asymilacyjnej oraz szybkie przetwarzanie węglowodanów i amoniaku na białka protoplazmy. Z reguły forma saletrzana pobierana jest szybciej, a forma amonowa wolniej. W warunkach gleb kwaśnych lepiej pobierana jest forma saletrzana, a gleb obojętnych – amonowa. Forma azotanowa (saletrzana) działa dobrze w każdych warunkach glebowych. Zarówno przy odczynie silnie kwaśnym, jak i słabo zasadowym forma amonowa działa gorzej. Przy odczynie zasadowym następuje częściowy rozkład soli amonowych, co prowadzi do uwalniania się wolnego amoniaku, który może działać fitotoksycznie. To szkodliwe działanie jest zwykle tym wyraźniejsze, im bardziej zasadowa jest gleba i im wyższe są dawki nawozów.

Zapotrzebowanie rośliny na azot jest bardzo duże, a nawożenie tradycyjne nie jest w pełni efektywne, ponieważ dochodzi do znaczących strat azotu poprzez: ulatnianie w postaci amoniaku,  ulatnianie się w wyniku denitryfikacji czy wymywanie.

Anna Rogowska