Zaledwie w piątek pojawiła się oficjalna informacja o nowym Zetorze serii 5, a już od wczoraj ciągnik można oglądać podczas Zielonego Agro Show w Ułężu. Oglądaliśmy go również my, i przy okazji rozmawialiśmy o ciągniku z Robertem Szewczykiem z Zetor Polska.
Polska to dla Zetora niezwykle ważny rynek i to widać. Nową serię 6 jeszcze jako prototyp mogliśmy oglądać na Agro Show w Bednarach jako pierwsi w 2023 roku, zaś w zeszłym roku ciągnik pokazano tam jeszcze przed Agritechniką w Hanowerze. Również seria 5 zadebiutowała w naszym kraju; nigdzie wcześniej jej nie pokazywano, mamy więc tak naprawdę do czynienia ze światową premierą tego ciągnika.
Co jeśli chodzi o dane techniczne? Trzy modele, dwa silniki. 5100 – 102 KM z silnika FPT o pojemności 2,8 l, zaś modele 5110 i 5120 wyposażone w silniki 3,6 l – wszystkie 4-cylindrowe. Udźwig to 4,5 tony w najmniejszym modelu, w większych zaś po 5,5 tony. Dobre wrażenie robią również wydajności pomp hydraulicznych – odpowiednio 60 i 80 l/min. Przekładnie 24+24 mechaniczna z funkcją power clutch (sprzęgło załączane przyciskiem na dźwigni) oraz powershift – do wyboru. Ciągniki już w standardzie są naprawdę dobrze wyposażone – mają m.in. klimatyzację i EHR. Ponadto 8 par wyjść hydraulicznych i instalację pneumatyczną.
Ciągniki dostępne będą od sierpnia tego roku. A ile kosztuje następca Proximy? Więcej o tym, ale nie tylko, w materiale wideo.












