Nowe ziemniaki

Produkcja sadzeniaków należy do najbardziej wymagających, kosztownych i najtrudniejszych kierunków produkcji ziemniaka. Trzeba też dodać , że jest to ostatnio jeden z najbardziej dochodowych kierunków, ponieważ producenci i rolnicy decydują się na częstszą wymianę materiału siewnego (sadzeniaków) niż w poprzednich latach.

Brak wymieniany sadzeniaków (czasami wieloletni) był i jest największą zmorą rolnictwa. Część przyzwyczajeń wynika z prostej przyczyny, pozornej Oszczędności", która niestety niesie za sobą widmo produkcji zdegenerowanych i niskoplennych bulw. Innej przyczyny można doszukiwać w przyzwyczajeniu rolników do "swoich" sadzeniaków – "bo lepsze", a nie zwracających uwagi na degenerację spowodowaną wirusami (której często nie widać gołym okiem). Dodatkowym zagadnieniem jest fakt, że latach 70-80. XX w. polskie odmiany wykazywały wysokie odporności na wirusy (degenerację), obecnie przy dużej gamie doboru odmian zagranicznych (o niższych stopniach odporności) bez wymiany sadzeniaka ,choćby 2-letniej, nie możemy oczekiwać dużych plonów wysokiej jakości. Zrozumiało to w ostatnich latach wielu dużych, zdolnych i młodych producentów ziemniaka.
Powierzchnia nasienna w Polsce od 30 lat systematycznie spadała. Jeszcze pod koniec lat 70. było ok. 150 tys. ha plantacji nasiennych, ale wraz ze spadkiem areału ziemniaków brutto, spadała też powierzchnia plantacji nasiennych, aby w 2009 roku zatrzymać się na poziomie 5,1 tys. ha, co stanowiło tylko ok. 5-proc. udział w nasiennictwie wszystkich roślin w Polsce. Słowa nasuwają się same na język – "katastrofa", nie tylko naukowa, praktyczna dla rolnictwa, ale moralna, ponieważ zaprzepaszczono dorobek nasienników z byłego Instytutu Ziemniaka obecnie IHAR-PIB w Boninie oraz hodowli zachowawczych. Ok. 50% nasiennictwa polskiego jest zlokalizowana w woj. zachodniopomorskim i pomorskim, następne 30% w kujawsko-pomorskim, wielkopolskim i warmińsko-mazurskim, czyli w strefach w wyjątkowych walorach pogodowych (tzw. I strefach degeneracji). Jak wiadomo w niektóre lata rozwój mszyc – jako głównych wektorów wirusów ziemniaka jest nadmierny, co odbija się później na jakości sadzeniaków. Strefa nadmorska jest najlepsza do produkcji sadzeniaków.
Polska jako czołowy producent ziemniaka w UE należy jednocześnie do grona państw o najniższym udziale produkcji nasiennej (najbardziej stabilna i wysoka jest w Holandii – nazywanej mocarstwem nasiennym). Na szczęście produkcja nasienna w kraju wydaję się powolutku odradzać, głównie za sprawą popytu na niektóre odmiany, zapotrzebowanie jest tu zwrócone przede wszystkim na odmiany na wczesny zbiór (Vineta, Lord, Denar, Berber, Impala, Fresco, Velox) lub przeznaczone dla przetwórstwa spożywczego (frytki, chipsy) – Innowator, Hermes, Saturna, oraz inne przetwórstwo (kostka, mrożonki, gotowane i konserwowane) – Carrera, Lord, Satina, Tajfun, Jelly.
Trudniej i przede wszystkim kosztowniej jest sprowadzać sadzeniaki z zagranicy, dlatego uprawia się je coraz częściej w naszym kraju, ze względu na niższe koszty i logistykę dostarczenia do odbiorcy.
Przez długie 8 lat największy udział w rozmnożeniach nasiennych w kraju miała odmiana Vineta (Europlant – siedziba Obliwice i Laski Koszalińskie), która produkowana była głównie dla rolników uprawiających ziemniaki jadalne. Obecnie jej miejsce zajęła odmiana Innowator (HZPC) używana do produkcji frytek.
Bez zdrowego (kwalifikowanego) sadzeniaka, który pozbawiony jest nie tylko chorób wirusowych, ale także chorób grzybowych zdolnych do przenoszenia się wraz z bulwą (czarna nóżka, zaraza, rizoktonioza, parch srebrzysty) nie wyobraża sobie produkcji m.in. Pan Marian Stenzel z Pępowa k/ Żukowa , który gospodaruje na 250 ha gospodarstwa rolno-warzywnego, sadząc przy tym 35 ha ziemniaków wczesnych na cele jadalne i przetwórcze.
Pan Marian uważa, że zdrowe sadzeniaki i nasiona warzyw są na 1 miejscu w szeregu innych elementów uprawy sprzyjających uzyskiwaniu dużych plonów i wysokiej jakości. Na nic zdałyby się drogie zabiegi – nawożenia, ochrony, agrotechniki bez zdrowych sadzeniaków niosących genetyczny potencjał i siłę do wytworzenia plonu. Dlatego niezmiennie corocznie kupuje sadzeniaki odmian Carrera, Berber, Dali, Asterix ze sprawdzonych źródeł i z hodowli nasiennych m.in. z HZPC Poland, CN Chojnice, Agrico.
Z innych hodowli znajdujących się na Pomorzu Zachodnim (HZZ Zamarte Grupa IHAR, PMHZ w Strzekęcinie, Europlant Handel Ziemniakami sp. z o.o.), również można zaopatrzyć się w sadzeniaki kwalifikowane, które przechodzą kontrolę weryfikacyjną polową i laboratoryjną na agrofagi kwarantannowe (Cms i śluzak), potwierdzoną w paszporcie rośliny. Bank ofert o sprzedaży sadzeniaków w kraju na sezon 2010/2011 znajduje się w ostatnim wydaniu kwartalnika Ziemniak Polski (nr 4, 2010) oraz na stronie internetowej www.ihar.edu.pl.
Materiał sadzeniakowy oferowany w handlu , ze zbiorów z danego roku, ma bardzo zróżnicowaną jakość. Losowo przeprowadzane przez PIORiN partie sadzeniaków np. z 2008 r. (uznawanym za klęskowy dla nasiennictwa) wykazały ponadnormatywne porażenie wirusami, szczególnie stopni kwalifikacji CA i CB. Różnice te biorą się w tym ,że przy wcześniejszym badaniu weryfikacyjnym po zbiorze nie było przekroczenia normy. Jak wiadomo, dość utrudnione jest też sprawdzenie poziomu wirusa po zbiorze. Techniki wykrywania diagnostycznego wirusów są ciągle modyfikowane (m.in. cocktail ELISA), aby sprostać laboratoriom i badaczom. Różnice też mogą się wziąć z tego, że w polu w trakcie selekcji i weryfikacji nie widać wyraźnych objawów chorób wirusowych, dlatego trzeba bardzo długo uczyć się praktycznie, aby być dobrym weryfikatorem polowym. Niestety, też czasami (rzadko) przy uzyskiwaniu paszportów dochodzi do nierzetelności producenta, który w ramach jednej ocenianej partii sadzeniaków dokleja z innego źródła. Nie jest to dobrym posunięciem, ponieważ zwiększa liczbę potencjalnych reklamacji, a co najważniejsze "zniechęca" rolnika do tego czy innego producenta nasiennego. Zapowiedziano przez GIORiN wzmożone kontrole, które mają wyeliminować słabe jakościowo sadzeniaki i nierzetelnych producentów.

Tabela 1. Szczegółowe wymagania sadzeniaków wg krajowego systemu kwalifikacji po wejściu znowelizowanej ustawy o nasiennictwie.

Stopień kwalifikacji obecny

Nieaktualne stopnie

oceniana wada w polu

(Elitarny) BI

Super elita

Inne odmiany zamieszki 0,25%

Czarna nóżka 1,0%

Chor. wirusowe 2,0 %

(Elitarny ) BII

Elita

Inne odmiany zamieszki 0,25%

Czarna nóżka 2,0%

Chor. wirusowe 4,0 %

(Kwalifikowany) CA

Klasa A

Inne odmiany zamieszki 0,5%

Czarna nóżka 3,0%

Chor. wirusowe 8,0 %

(Kwalifikowany) CB

Oryginał

Inne odmiany zamieszki 0,5%

Czarna nóżka 4,0%

Chor. wirusowe 10,0 %

Jakość sadzeniaków powinna być wizytówką sprzedającego i całego polskiego nasiennictwa.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności