Nowe ciągniki coraz bardziej passé?

Ostatnie miesiące nie są zbyt pomyślne dla producentów ciągników rolniczych. Sprzedaż od lipca sukcesywnie spada. Jak zapowiadają eksperci, pomóc mogą jedynie promocje cenowe, wprowadzane pod koniec roku przez producentów oraz wypłaty unijnych środków na początku 2015 roku.

Przed miesiącem rejestrację traktorów napędzała zmiana normy emisji spalin. Przypomnijmy tylko, że z 1218 zarejestrowanych wówczas ciągników, aż 339 przypisano do osób prawnych. W tym miesiącu te proporcje są równie wysokie, z 914 sprzedanych sztuk, aż 210 zarejestrowano na osoby prawne. Dodatkowo, w październiku zarejestrowano o blisko 12% mniejszą sprzedaż, niż w analogicznym okresie roku ubiegłego – informuje agencja Martin & Jacob, monitorująca rynek rolniczy.

„Duża część z zarejestrowanych w tym miesiącu na osoby prawne ciągników, to maszyny zakupione przez samych dilerów. Są wśród nich także takie, które nie spełniają nowej normy emisji spalin. Oznaczać to może, że część producentów, wykorzystała szansę i złożyła wnioski o czasowe dopuszczenie rejestracji ciągników nie spełniających określonych wymagań” – mówi Mariusz Chrobot, z firmy Martin & Jacob.

Zauważa on, że uzyskany w październiku wynik jest słaby. Według niego, rolnicy wstrzymują się z zakupami oczekując na wypłaty unijnych środków, które przewidziane są na pierwszą połowę przyszłego roku. W ostatnim kwartale rynek pobudzić powinny promocje cenowe wprowadzane przez producentów, jak również wyprzedaż roczników, wzorem rynku samochodowego.

Lider z zieloną koszulką

W październiku na pozycję lidera wysunął się John Deere. Zarejestrowano 193 zielone ciągniki spod znaku jelenia, czyli o 5 proc. więcej niż przed rokiem. Po wielu miesiącach okupowania pierwszej lokaty, na drugie miejsce spadł New Holland. W tym miesiącu 131 nabywców zdecydowało się na zakup niebiesko-białego ciągnika, co w porównaniu z październikiem 2013, oznacza dla tego producenta, spadek liczby rejestracji o 23 proc. Po chwilowej nieobecności, na podium powrócił Zetor. Trzecie miejsce i 102 zarejestrowane ciągniki, to wynik o 35 proc. gorszy od tego, który czeski producent odnotował przed rokiem. Tuż za podium uplasowała się Kubota. W tym miesiącu sprzedano 85 pomarańczowych traktorów, czyli o 31 proc. więcej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.

Wciąż niepokonany

Nieprzerwanie najlepiej sprzedającym się modelem pozostaje Kubota L5040. W październiku zarejestrowano 33 takie traktory, czyli o 43 proc. więcej niż przed dwunastoma miesiącami. Na drugim miejscu uplasował się Zetor Major 80, ciągnik wyposażony w silnik nie spełniający obowiązującej od października normy Stage IIIB. Zarejestrowano 24 takie maszyny, a więc o 56 proc. mniej niż przed rokiem. Przykład tego modelu dowodzi, że producenci przedłużyli możliwość rejestracji maszyn, które zostały wyprodukowane przed wejściem w życie nowej normy emisji spalin. Najniższy stopień podium przypadł w październiku ex aequo dwóm modelom. Po 18 sprzedanych sztuk odnotowali John Deere 5065E i Zetor 90 PROXIMA.

W regionach bez zmian

Październik nie przyniósł zmiany układu sił wśród regionów. Pierwsze miejsce utrzymało województwo mazowieckie, w którym zarejestrowano 202 nowe ciągniki, czyli o 13 proc. mniej niż przed rokiem. Druga była Wielkopolska, w której na drogi wyjechało 121 nowych traktorów (o 5 proc. więcej niż w październiku 2013 r.). Na najniższym stopniu podium zameldowało się Łódzkie, w którym zarejestrowano 109 sztuk, a więc o 22 proc. więcej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.

Renata Struzik, źródło: Martin&Jacob