Firma Claas celowo nie czekała z premierą nowego ciągnika Xerion serii 12 do listopadowych targów Agritechnica i pokazała go już w lipcu, aby mógł on już od tego momentu pracować na polach. We wrześniu polskie przedsiębiorstwa rolne testowały ten ciągnik na swoich gruntach i dzięki temu można teraz zaprezentować precyzyjne wyniki nowej konstrukcji ze stajni Claas.
Wyniki pracy nowym Xerionem serii 12 w dziewięciu gospodarstwach w Polsce są bardzo przekonywujące jak zapewnia firma Claas. Przy zastosowaniu agregatów uprawowych o szerokości 9 m i pracy na głębokości 15-18 cm, w ciągu godziny można było uprawić od 9 do 11 ha. Spalanie wahało się wówczas w granicach 9-13 litrów ON/ha.
Gdy agrotechnika wymagała głębszej uprawy 25-33 cm, wydajność sięgała od 7 do ok. 9 ha/h, a spalanie wahało się w granicach 11,5-15,5 litrów ON/ha. Ostatni pokaz to praca z 6 metrową maszyną ustawioną na 35 cm, niby nic wielkiego ale pole było gliniaste i dopiero co zostały zebrane na nim buraki cukrowe, nawet w takich ekstremalnych warunkach Xerion zaskoczył wszystkich spalaniem 21 ON/ha oraz wydajnością 5 ha/h.
Polscy rolnicy przyznawali, że nowy Xerion serii 12 to maszyna bardzo wydajna i przy tym ekonomiczna oraz dopracowana w każdym elemencie. Szczególnie na uwagę w ich przekonaniu zasługiwała doskonała współpraca przekładni bezstopniowej z silnikiem czy też ogromna, komfortowa, amortyzowana kabina z niskim poziomem hałasu.
Ciągniki z rodziny Xerion serii 12 nie są byle czym. Każda maszyna tej marki już z daleka robi wrażenie i budzi respekt. Do tego ponad 24 tony masy własnej, a dopuszczalna masa całkowita to 30 ton. Czy taki kolos nie utknie na pierwszym-lepszym rozmoczonym stanowisku?
Okazuje się, że nie! Na osiągi w zakresie trakcji odpowiada dopracowana sztywna rama, dwie skrętne osie, skrzynia bezstopniowa CMATIC i dwa rodzaje podwozia. W Europie można zamówić ten ciągnik tylko i wyłącznie na wózkach gąsienicowych Terra Tracze względu na szerokość ciągnika.
Dopracowano się tego, że teraz cały masywny ciągnik można oprzeć na czterech skrętnych wózkach gąsienicowych. Każdy wózek wyposażony jest w odrębny układ smarowania i układ tłumienia drgań. Do ciągników Xerion serii 12 dedykowane są do wyboru dwie o szerokości gąsienic: 914 mm lub 762 mm. W przypadku tej ostatniej wersji szerokość całego pojazdu utrzymuje się poniżej trzech metrów.

Wybierając natomiast standardowe koła, do dyspozycji jest ogumienie bliźniacze o wysokości 2,15 m. To zapewnia maszynie unikalną w tej klasie ciągników dużą powierzchnię styku z glebą. Opony są dostępne w rozmiarach od 710/70 R42 do 800/70 R42.
Jeśli zaś chodzi o wygodę czy komfort to jest odczucie subiektywne. Jednym zależy na klimatyzowanej kabinie czy intuicyjnym operowaniu ustawieniami ciągnika. Inni wolą wygodę w codziennej obsłudze serwisowej: dobry dostęp do filtrów, do punktów smarowania, do silnika… A w nowym Xerionie możemy mieć to wszystko jak zapewnia producent.
Rozwiązania techniczne w tej maszynie zadowolą nawet najwybredniejszego użytkownika. Zacznijmy od kabiny. Gdy po raz pierwszy operator wejdzie do kabiny, jego oczom ukazuje się wielkie, przestronne pomieszczenie. Od razu widać, jak dużą wagę przywiązano do jego estetyki i funkcjonalności. Kabina jest największa na rynku, amortyzowana w czterech punktach, w pełni oszklona – z minimalnym udziałem słupków nośnych. Fotel operatora – pneumatycznie amortyzowany i wentylowany, z możliwością obrotu w prawo o 45 stopni. Wbudowane podłokietniki, monitory ukazujące maszynę dookoła i wielofunkcyjny joystick Cmotion. Do tego dochodzą podnóżki, wygodne podłokietniki, schowki, klimatyzacja, nagłośnienie i wygodny fotel dla pasażera.
Nie mogło oczywiście zabraknąć wszechstronnego terminala Cemis 1200 do wszystkich zastosowań rolniczych, który obejmuje też system automatycznego prowadzenia. System może sterować wszystkimi maszynami roboczymi Isobus oraz wymieniać dane i zarządzać zleceniami dla każdego pola.

Maszynę zasila 6-cylindrowy silnik marki Mercedes-Benz. Już w dolnym zakresie liczby obrotów silnika w Xerion 12.650 użytkownik ma do dyspozycji moment obrotowy 3100 Nm. Pełna moc silnika jest osiągana przy minimalnym zużyciu oleju napędowego i zaledwie 1600 obrotach/min.
Opcjonalne trzy pompy hydrauliczne tłoczą do 537 litrów na minutę. Nawet przy niskich prędkościach obrotowych silnika ta ilość, wystarcza, aby wydajnie obsługiwać nawet najbardziej wymagające narzędzia.
Dodatkowo na komfort pracy ma wpływ seryjne wyposażenie maszyny w bezstopniową przekładnię Cmatic. To ona zapewnia maksymalną przyjemność z jazdy – i najlepszą efektywność i ekonomikę pracy. Należy podkreślić, że od 01.10.2023r. każdy fabrycznie nowy ciągnik Claas z przekładnią bezstopniową Cmatic będzie objęty specjalną ochroną Maxi Care Protect Cmatic na przekładnię bezstopniową na 5 lat lub 5000 godzin bez udziału własnego. Ochrona Maxi Care Protect Cmatic będzie obejmowała wyłącznie komponenty przekładni Cmatic. Oczywiście możliwe jest dokupienie ochrony Maxi Care Protect na cały ciągnik.
Aby zapewnić jeszcze większy komfort pracy ciągnik wyposażony jest w system telemetryczny Claas Machine Connect. To pozwala właścicielowi na kontrolę napełnienia zbiorników, lokalizacji, liczby godzin pracy i terminów przeglądów. Całość działa w czasie rzeczywistym.
Do dyspozycji jest również system Cemos, który podpowie jak najlepiej zbalastować i ustawić ciągnik do pracy z daną maszyną roboczą. To wszystko umożliwia zoptymalizowanie procesów roboczych.
Niewątpliwą zaletą nowych ciągników są również zredukowane do minimum koszty obsługi, gdyż wymiana oleju silnikowego następuje rzadko, co 1000 godzin pracy. W osiach i rolkach olej wymienia się jeszcze rzadziej, co 2000 godzin pracy.
Gdy do tego dołożymy fakt, że poprzez zdalne układy elektroniczne można połączyć całą flotę własnych maszyn z rodziny Claas, uzyskuje się jeszcze lepszą przejrzystość i kontrolę kosztów.
źródło: Claas











