Nieporozumienie branżowe zaostrza się

0
468

Negocjacje porozumienia branżowego nie powiodły się: plantatorzy buraka cukrowego oraz producenci cukru nie potrafią od dwóch lat wypracować wspólnego stanowiska, nawet pomimo, wydawałoby się, intensywnych mediacji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Marka Sawickiego. Plantatorzy czują się oszukani i opuszczeni przez rząd, którego obowiązkiem jest dbać nie tylko o dobre samopoczucie prezesów spółek cukrowych, ale przede wszystkim o interesy plantatorów.

Kazimierz Kobza, Dyrektor Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego mówi: Już teraz cena cukru przekracza pułap 500 euro/tonę. Prawo wspólnotowe nakład na koncerny cukrowe obowiązek podziału nadwyżki ponad cenę referencyjną cukru pomiędzy przetwórcę i plantatora. (Aktualnie cena referencyjna wynosi 404,4 euro/tona – przyp. red.). Rodzime koncerny nie chcą tego prawa respektować, ale nie ma co się dziwić: mają przecież przyzwolenie rządu – sumuje Dyrektor KZPBC. To samo dotyczy opłat za kompleksową obsługę dostaw surowca do koncernów, które ponosi plantator – kontynuuje K.Kobza. – Obecnie dopłata ta wynosi 2,5 euro/tonę. W minionej kampanii tylko z tego źródła wpłynęło, naszym zdaniem bezprawnie, na konta czterech działających w Polsce przetwórców około 20 mln euro. Inną kwestią sporną są rekompensaty za wczesne i późne dostawy korzenia buraka cukrowego. Istniejące obecnie formy rekompensat nie satysfakcjonują plantatorów: nie pokrywają strat związanych z niską polaryzacją cukru w roślinie w okresach od września do 1 października i po 30 listopada.

Minęło już pół roku od momentu, kiedy ponownie rozpoczęliśmy rozmowy z przetwórcami i wciąż nie możemy doczekać się arbitralnego rozwiązania naszych problemów przez Ministra Rolnictwa, Maraka Sawickiego – kończy przedstawiciel plantatorów.

Tymczasem Rozporządzenie Komisji Europejskiej nr 1234 z 2007r. nakłada na kraj członkowski obowiązek zabezpieczenia interesów plantatora w momencie, kiedy osiągnięcie porozumienia wewnątrz branży jest niemożliwe. Dodatkowo wiele postulatów plantatorskich jest regulowanych przepisami prawa unijnego. Wydawałoby się, zatem, że stworzyć odpowiednią wersję porozumienia branżowego, to nic ani nadzwyczajnego ani trudnego.
Pozostaje odpowiedzieć na pytanie: czyje interesy są dla rządu ważniejsze: rolników, czy czterech koncernów, które na obecnym stanie rzeczy zyskują, zdaniem plantatorów, ponad miarę.