Nie wszystko złoto, co się świeci

W wyniku kontroli przeprowadzonej przez Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w 2007 roku, nieprawidłowo oznakowane produkty nieekologiczne zidentyfikowano w 4 branżach u 20 producentów. Ujawniono 45 artykułów rolno-spożywczych nie będących produktami rolnictwa ekologicznego, w oznakowaniu których stwierdzono informacje nawiązujące do ekologicznej metody produkcji. Choć podszywanie produktów, pod modną ostatnio ekologię, nie jest procederem dość dotkliwym, to jednak niektórzy bronią się przed tym zawczasu, zabezpieczając swoje produkty i nie tylko.

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych do tej pory nie odnotowała natomiast przypadku wprowadzenia na rynek fałszywych produktów rolnictwa ekologicznego, bezprawnie oznakowanych napisem Rolnictwo ekologiczne – System kontroli WE”, numerem i nazwą upoważnionej jednostki certyfikującej w rolnictwie ekologicznym oraz logiem jednostki certyfikującej lub wspólnotowym. Przeprowadzane są systematyczne kontrole artykułów rolno-spożywczych pod kątem bezprawnego oznakowania w sposób sugerujący, że artykuł jest produktem rolnictwa ekologicznego. W 2007 r. kontrolą objęto 9 branż artykułów rolno – spożywczych.

Inspektorzy WIJHARS są uprawnieni do nakładania kary grzywny (maksymalnie 500 zł dla jednego wykroczenia) w przypadkach określonych w art. 15 ust. 1 pkt 2 ustawy o rolnictwie ekologicznym, zgodnie z art. 3 pkt 9 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 stycznia 2005 r. w sprawie nadania inspektorom Inspekcji Weterynaryjnej, Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych oraz Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa uprawnień do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego (Dz. U. Nr 15, poz. 124). W 2007 r. inspektorzy WIJHARS w wyniku niniejszych kontroli ukarali grzywną w drodze mandatu karnego 19 osób fizycznych, winnych zaniedbań stwierdzonych w toku kontroli. Wprowadzanie w błąd konsumenta, może się ponadto skończyć nawet zakazem wprowadzania produktu do oborotu.

Jasne jest jednak, że państwowe kontrole nie docierają wszędzie. Przypadki fałszowania oznaczeń wydawanych przez jednsotki certyfikujące, zdarzały się. Dlatego też niektóre jednostki certyfikujące, postanowiły same zadbać o bezpieczeństwo producetnów objętych systemem rolnictwa ekologicznego. Tak zrobiła, na razie jako jedyna w Polsce, Jednostka Certyfikująca Ekogwarancja z Lublina, która m.in. wydaje i cofa certyfikaty potwierdzające, że dany produkt został wyprodukowany badź przetworzony metodami ekologicznymi, zgodnie z ustawą o rolnictwie ekologicznym z 20 kwietnia 2004 roku. Jednostka namiawia producentów i przetwórców do hologramowania swoich produktów.
– Kiedyś napotkaliśmy się w sklepie na produkt ze sfałszowanym znakiem naszego certyfikatu. Zaczęliśmy myśleć jak uszczelinić system. Pierwszym etapem było umieszczenie hoolgramu na wydawanych przez nas dokumentach. Drugim, było umieszczenie specjalnych znaków na wyrobach. Przez takie działanie chcieliśmy bardziej uwiarygodnić pochodzenie produktu, a przede wszystkim wyeksponować go wśród innych na półce – powiedział redakcji Paweł Szymona, czonek Zarządu Jednostki Certyfikującej Ekogwarancja PTRE.

Zainteresowanie produkcją ekologiczną rośnie. Ekogwarancja tylko w tym roku wyda ok. 2,5 tysiąca certyfikatów producentom żywności ekologicznej. W ubiegłym roku wydano ich 1500. Hologramowanie nie tylko produktów, ale dokumentów krążących w procesie przyznawania certyfikatu i kontorlowania dalszej produkcji żywności mającej status ekologicznej, jest jeszcze mniej znane, niż np. hologramowanie blietów miejskich, czy domkunetów osobistych. Z pomysłem stworzenie takiego systemu w branży rolnictwa ekologicznego wyszła firma Unigawa- Laser Polska, która od 30 lat specjalizuje sie w produikcji znaków zabezpieczających róznego rodzaju dokumentów, druków itd.
– Przygoda z rolnictwem ekologicznym rozpoczęła sie rok 1,5 roku temu – mówi Włodzimierz Skowroński z Unigawa – Laser Polska. Według naszych informacji w Polsce dokonuje się fałszowania produktów ekologicznych. Postanowiliśmy więc, zainteresować naszą ofertą jednostki certyfikujące. Dzięki naszym zabezpieczeniom klient wie, że dany produkt nie jest łatwy do podrobienia.

System musi być szczelny. Sami producenci i przetwórcy żywności, muszą również pamiętać, że dziś nie wolno bezpodstawnie nadużywać słowaekologiczny””. Określenia “ekologiczne” i “ekologiczny” występujące na etykiecie i/lub w innym opisie produktu oraz ich zwyczajowe pochodne (takie jak eko, bio itd.) lub zdrobnienia stosowane samodzielnie, jak i w połączeniu, są zarezerwowane wyłącznie dla certyfikowanych produktów rolnictwa ekologicznego, o których mowa w art. 1 ww. rozporządzenia Rady (EWG) Nr 2092/91 z dnia 24 czerwca 1991 r. w sprawie produkcji ekologicznej produktów rolnych oraz znakowania produktów rolnych i środków spożywczych (Dz. Urz. WE L 198, ze zm.). Według wyników ostatniej kontroli przeprowadzonej w tym roku przez WIJHARS, największą grupę produktów, u których stwierdzono nieprawidłowości stanowiły przetwory mleczne – 37 artykułów. Ponadto, bezprawnie zastosowano określenia nawiązujące do ekologicznej metody produkcji w oznakowaniu jaj spożywczych, miodu oraz piwa.

Wg stanu na dzień 31 grudnia 2006 r. certyfikaty zgodności, wydane przez upoważnione jednostki ertyfikujące, otrzymało 3186 gospodarstw rolnych i 162 inne podmioty, w tym przetwórnie oraz importerzy z krajów trzecich.

Marcin Simiński, Wrp.pl
napisz do autora:redakcja@wrp.pl