Nie świńska ale wciąż groźna grypa

0
530

Zgromadzone przez Światową Organizację Zdrowia Zwierząt (OIE) informacje nie potwierdzają na dzień dzisiejszy, że wybuch grypy w USA i Meksyku poprzedzony był wybuchami grypy świń. Wirus A/H1N1 do chwili obecnej nie został wyizolowany od świń ani innych zwierząt. Trwające aktualnie prace badawcze powinny w ciągu kilku dni wykazać, czy wirus rozprzestrzeniający się między ludźmi posiada zdolność do zakażania zwierząt różnych gatunków, np. świń, kur czy koni.

Nazywanie tej choroby “świńską grypą” jest niepoprawne. Krążący wirus posiada komponenty genetyczne ludzkiego, ptasiego i świńskiego wirusa”, czytamy w konumikacie OIE. Podano propozycję, by nazwać chorobę wywoływaną przez ten nowy rodzaj wirusa “grypą północnoamerykańską”.

Według stanowiska Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt nie zachodzi konieczność wprowadzania dodatkowych obostrzeń w międzynarodowym handlu trzoda chlewną i produktami pocgodzącymi od świń, ponieważ nie zanotowano potwierdzonego przypadku wystąpienia zakażenia u zwierząt w tych strefach geograficznych, w których wystapiły przypadki zakażeń u ludzi. OIE nie widzi też potrzeby rozważania mozliwości wystąpienia zakażenia konsumentów wieprzowiny.

Przepisy obowiązujące w Unii Europejskiej nie dopuszczają przywozu z Meksyku żywych świń oraz mięsa i produktów mięsnych z wieprzowiny przeznaczonych do spożycia przez ludzi. W przypadku importu z USA do UE przywóz żywych świń nie jest dozwolony, możliwy natomiast przywóz świeżego mięsa i produktów ze świń oraz udomowionych i nieudomowionych świniowatych.

Oprac. E.G./WRP
na podst. OIE i GIW
Foto: Wirus Marburg