Nawożenie jesienią po suchym lecie

0
270

Panujące w okresie letnim w wielu regionach Polski warunki atmosferyczne nie zawsze sprzyjały produkcji roślinnej. Podobnie jak w ubiegłym roku na przeważającym obszarze naszego kraju odnotowano wystąpienie suszy rolniczej. Jak nawozić jesienią wobec takiej sytuacji?

Czy rzeczywiście była susza?

Zgodnie z danymi Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach w dziesiątym okresie raportowania tj. od 21 czerwca do 20 sierpnia 2020 r. średnia wartość Klimatycznego Bilansu Wodnego była ujemna i wynosiła -79 mm. Susza notowana była w uprawach kukurydzy na kiszonkę (we wszystkich województwach – 7,91% gruntów ornych) i na ziarno (15 województw – 7,18% gruntów ornych), krzewów owocowych (12 województw – 6,99% gruntów ornych), roślin strączkowych (12 województw – 4,33% gruntów ornych), ziemniaka (11 województw – 2,27%), warzyw gruntowych (10 województw – 1,28% gruntów ornych), tytoniu (9 województw – 1,00% gruntów ornych), chmielu (9 województw – 0,74% gruntów ornych), buraka cukrowego (6 województw – 0,41% gruntów ornych) i drzew owocowych (2 województwa).

Pobieranie składników nawozowych w okresach suszy

W konsekwencji wystąpienia niedoborów wody radykalnemu zmniejszeniu uległa efektywność wykorzystania składników nawozowych. W warunkach Polski to właśnie woda, a zwłaszcza ilość i rozkład opadów w sezonie wegetacyjnym, jest jednym z najważniejszych czynników decydującym o pobieraniu składników pokarmowych przez rośliny. Zarówno składniki pokarmowe znajdujące się w glebie, jak i wszystkie makro- i mikroskładniki wprowadzone do gleby w nawozach są dostępne dla roślin wyłącznie po rozpuszczeniu się w wodzie glebowej. Jednakże należy zdawać sobie sprawę z faktu, że nawet najlepsza wilgotność gleby nie umożliwi przedostania się składników nawozowych do strefy korzeniowej roślin. Nawożenie jest więc efektywne dopiero po opadach powodujących przemieszczenie się pierwiastków w okolice korzeni roślin.

W tegorocznym okresie wegetacyjnym w warunkach niedoboru wody glebowej ograniczeniu uległo więc pobieranie składników pokarmowych, które często gromadziły się w górnej części warstwy ornej gleby, nie docierając do systemu korzeniowego roślin. W wielu przypadkach w sytuacji niedoboru składników pokarmowych ratunkiem dla roślin było dokarmianie pozakorzeniowe. Jednak musiało ono być prowadzone w warunkach odpowiedniej wilgotności i temperatury.

Jesienne nawożenie roślin

Z ankiety przeprowadzonej wśród producentów rolnych wynika, że w przypadku ustalania jesiennych dawek nawozów najczęściej nie biorą oni pod uwagę warunków klimatycznych panujących w okresie wiosenno-letnim. Dawki nawozów ustalają uwzględniając potrzeby pokarmowe roślin i ewentualnie analizę zasobności gleby oraz dopływ składników pokarmowych z przyoranych resztek pożniwnych czy zastosowanych nawozów naturalnych.

Pierwiastkami niezbędnymi w jesiennym nawożeniu są przede wszystkim fosfor, potas oraz siarka. Ważną rolę odgrywają również mikroskładniki, wśród których na szczególne podkreślenie zasługuje miedź i mangan (w przypadku zbóż ozimych) oraz bor i molibden (w przypadku rzepaku). W przypadku zbóż ozimych miedź i mangan należy podać w fazie krzewienia (jesiennego), natomiast w przypadku rzepaku mikroelementy aplikujemy w fazie 4 – 7 liści.

Fosfor wpływa na prawidłowy rozwój systemu korzeniowego roślin, podnosi ich zimotrwałość i zwiększa odporność na choroby oraz przyczynia się do poprawy wiosennego startu roślin. Niedobór tego pierwiastka w okresie jesiennym może prowadzić do ograniczenia lub zahamowania wzrostu roślin w konsekwencji zmniejszonego pobierania wody i składników pokarmowych, a także do osłabienia odporności roślin na choroby grzybowe.

W przypadku roślin uprawy polowej całą dawkę fosforu stosujemy w okresie jesiennym. Na użytkach zielonych pierwiastek ten aplikujemy jesienią i wiosną, przy czym w okresie jesiennym zalecana dawka fosforu powinna wynosić od ¼ do ½ dawki całorocznej. Warto pamiętać, że w okresie jesiennym nie należy stosować fosforu na zalanych użytkach zielonych.

Potas z kolei wpływa na gospodarkę wodną roślin uprawnych oraz na zwiększenie ich odporności na niskie temperatury i wymarzanie. Przy niedoborze tego składnika w okresie jesiennym dochodzi do ograniczenia wzrostu roślin uprawnych oraz osłabienia ich odporności na choroby grzybowe.

A może wgłębna aplikacja nawozów?

W ostatnim okresie coraz większego znaczenia nabiera strategia nawożenia w systemie uprawy pasowej gleby (strip-till). Główną zaletą tego rozwiązania jest możliwość wgłębnego (nawet do 30 cm) zastosowania nawozów mineralnych pod przyszły rząd roślin. Obecność nawozu w okolicy korzenia zwiększa stopień jego wykorzystania, co jest szczególnie istotne w przypadku fosforu, który bardzo słabo przemieszcza się w glebie. Uprawa ta ze względu na zachowanie odległości nie stwarza zagrożenia dla młodych siewek roślin. Wprowadzone w ten sposób nawozy w późniejszym czasie są wykorzystywane przez rozwijające się rośliny.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności