Nawóz z biogazowni

Powstająca w procesie fermentacji metanowej masa pofermentacyjna z punktu widzenia wartości nawozowej jest cennym produktem. Zazwyczaj postrzegana jest ona jednak jako uciążliwy odpad, tymczasem jej nawozowe wykorzystanie przynosi wymierne korzyści ekonomiczne (dla rolników), jak i środowiskowe, w odniesieniu do ochrony zasobów wodnych i glebowych.

Zakład Chemii Rolniczej, SGGW w Warszawie prowadzi od lat badania dotyczące określenia wpływu stosowania masy pofermentacyjnej na plony i jakość roślin oraz jakość gleb. Uzyskiwane wyniki dowodzą, że nawozowe wykorzystanie masy znajduje praktyczne uzasadnienie. Pod względem zawartości materii organicznej masa pofermentacyjna spełnia kryteria stawiane nawozom organicznym (zgodnie z ustawą o nawozach i nawożeniu). W praktyce oznacza to, że jej stosowanie pozytywnie wpływa na właściwości fizykochemiczne gleb. Ma to szczególne znaczenie w warunkach polskiego rolnictwa, które gospodaruje na glebach lekkich. Z drugiej strony przefermentowana materia organiczna, jaką jest masa pofermentacyjna zawiera znaczny udział składników pokarmowych w formach mineralnych, bezpośrednio dostępnych dla roślin. Dotyczy to m.in. azotu, gdzie forma amonowa (N-NH4) stanowi nawet ok. 80% azotu ogólnego (azot ogólnym = azot w związkach organicznych + N-NH4 + N-NO3). Dla porównania w popularnym nawozie naturalnym jakim jest obornik, udział ten wynosi ok. 10–15%. 
Wysoki udział formy amonowej w masie pofermentacyjnej przynosi wiele korzyści: jest to forma, którą rośliny mogą bezpośrednio pobrać i wbudować w związki organiczne, dzięki czemu efekt plonotwórczy uwidoczni się wcześniej, w porównaniu np. do przytoczonego wyżej obornika, który po zastosowaniu do gleby musi najpierw ulec mineralizacji, aby rośliny mogły pobrać składniki w nim zawarte. Po drugie wysoki udział formy amonowej ogranicza proces eutrofizacji, który stanowi w dzisiejszych czasach ogromny problem. Wynika to z faktu, że ta forma azotu ulega w glebie tzw. sorpcji wymiennej i jest znacznie mniej podatna na wymywanie do wód i inicjację eutrofizacji.
Dokładny skład chemiczny masy pofermentacyjnej uzależniony jest od rodzaju użytych do fermentacji metanowej substratów. Z całą pewnością można jednak stwierdzić, że jeżeli do fermentacji użyto typowo rolniczych substratów, typu gnojowica, obornik, kiszonka z kukurydzy itp., lub produktów ubocznych przemysły rolno-spożywczego (np. wywar gorzelniany, serwatka, wysłodki, itp.) to masa pofermentacyjna będzie bezpiecznym i cennym nawozem.
Ze względu na niską zawartość suchej masy w masie pofermentacyjnej (3–10%) w celu zmniejszenia objętości zbiorników potrzebnych do magazynowania poferemntu wiele nowych biogazowni decyduje się na separowanie masy pofermentacyjnej.
W efekcie przepuszczenia pofermentu przez prasę odwadniającą uzyskujemy dwie frakcje: stałą (ok. 30% sm) oraz ciekłą, którą często traktuje się jako ciecz technologiczną wykorzystywaną do rozcieńczania substratów. Takie rozwiązanie technologiczne wpływa nie tylko na budowę biogazowni, ale także zmienia wartość nawozową uzyskiwanego pofermentu. Frakcja stała składa się ze strukturalnych części materii organicznej, zawiera znaczne ilości celulozy i ligniny – przez co ma wysokie zdolności pochłaniania wody. Zawiera także znaczne ilości związków mineralnych. Stosowanie tej frakcji na gleby zwiększa ich pojemność wodną oraz zawartość materii organicznej.
Frakcja ciekła, zawiera znaczne ilości rozpuszczalnych form azotu, fosforu i potasu. Czasami rozważa się także możliwość granulowania masy pofermentacyjnej przy użyciu ciepła odpadowego lub kompostowanie. Należy jednak pamiętać, że kompostowanie wymaga spełnienia dwóch warunków: odpowiednia zawartość suchej masy (optymalnie 30-35%) oraz odpowiedni stosunek C:N (optymalny ok. 20–26:1).
Prowadzone przeze mnie badania dotyczące możliwości nawozowego wykorzystania świeżej masy pofermentacyjnej oraz produktów otrzymanych na jej bazie, tj. frakcji stałej, ciekłej, kompostów oraz granulatów dowodzą, że ww. produkty są bardzo dobrymi nawozami, dzięki którym uzyskujemy większe plony roślin (na wybranych obiektach nawet o 75% w stosunku do kontroli – bez nawożenia!) o prawidłowych wartościach jakościowych, a jednocześnie obserwowany jest pozytywny wpływ na właściwości fizykochemiczne gleb.
Jak już wcześniej nadmieniono stosowanie masy pofermentacyjnej przynosi rolnikowi wymierne korzyści finansowe w postaci zmniejszonego zapotrzebowania na nawozy mineralne. Przeprowadzona przeze mnie analiza wskazuje, że stosując masę pofermentacyjną w dawce wyznaczonej w oparciu o ilość wprowadzanego azotu (170 kg N/ha) rolnik może oszczędzić nawet od ok. 625–780 zł/ha.
Podsumowując można stwierdzić, że podstawowym kierunkiem zagospodarowania masy pofermentacyjnej powinno być stosowanie jej w celach nawozowych. Przemawia za tym wiele argumentów. Ogólnie można stwierdzić, że masa pofermentacyjna łączy pozytywne cechy nawozów naturalnych (czy organicznych) i mineralnych, tzn. jest źródłem materii organicznej, która jest niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania środowiska glebowego i jednocześnie jest źródłem podstawowych makro- i mikroelementów w formach mineralnych. Nawozowe wykorzystanie masy pofermentacyjnej będzie pozytywnie wpływać na wielkość uzyskiwanych przez rolnika plonów i jednocześnie poprawi bilans materii organicznej w polskich glebach.
dr Magdalena Szymańska
Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego
(Źródło: Bio Alians Doradztwo Inwestycyjne Sp. z o.o.)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności