Najdroższy Francuz…

0
337

Z danych MRiRW oraz USDA Agriculture wynika, że ceny mleka surowego wewnątrz Unii Europejskiej wyrównują się. Polski rolnik nie jest już jednym z najtańszych producentów mleka w UE. Najtaniej biały surowiec wytwarzają Holendrzy. W maju cena za 1 kg mleka holenderskiego w skupie wynosiła po uśrednieniu 0,253 euro. Nieco drożej produkują Słowacy: w maju br. odstawiali mleko do punktów skupu średnio po 0,26 euro. Na trzecim miejscu plasują się Niemcy: tam kg surowca w omawianym miesiącu kosztował 0,265. Polska natomiast produkuje o 0,005 euro drożej od Niemców i 0,02 euro drożej od Holendrów: średnia mleka w diagnozowanym miesiącu wynosiła w naszym kraju prawie 0,27 euro/kg.

Najwyższą cenę w Unii Europejskiej za kg mleka surowego uzyskuje Francuz, bo aż 0,282 euro. Jest on przy tym jednym z najbardziej w Unii niezadowolonych rolników: w 2009 r. Francuskie dostawy spadły w stosunku do 2008 r. o nieco ponad 2%.

Paradoksalnie krajowy przemysł przetwórczy, dzięki stosunkowo niskim nakładom na robociznę, nadal wytwarza najtańsze podstawowe produkty mleczarskie w Europie: OMP w Polsce w maju br. kosztowało się średnio: 212 euro/100 kg, masło ekstra w blokach 318 euro/100 kg, co stanowiło najatrakcyjniejszą ofertę dla handlu w Europie. Produkty te z kolei najdroższe były w Niemczech: OMP – 245 euro/100 kg, masło – 375 euro/100 kg. Średnie ceny tych produktów dla UE wynosiły: OMP – 242 euro/100 kg, masło – 367 euro 100 kg.

Europie przestaje zagrażać największy gracz na runku mleka: Australia i Nowa Zelandia. Średnia cena wynosiła tam w maju br. około 26,30 euro/100 kg, uśredniona cena dla UE wynosiła zaś w tym miesiącu 26,6 euro/100 kg mleka surowego. Tańsze niż w Oceanii są w Unii niektóre podstawowe produkty mleczarskie: odtłuszczony proszek mleczny np. aż o 24 euro za 100 kg (Unia – 242 euro/100 kg, Oceania – 242 euro za 100 kg).

Dr Jadwiga Seremak-Bulge z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej zaznacza jednak, że: wzrasta znaczenie nowych krajów eksportujących mleko. Zagrożeniem dla rynku unijnego stają się np. Argentyna, Brazylia, wzrasta znaczenie Chin. Unijne nadwyżki produkcyjne w branży mleczarskiej funkcjonują na poziomie około 20%. W Polsce, jak szacuje naukowiec z IERiGŻ, gdy wziąć pod uwagę nadwyżkę konsumowaną w gospodarstwach rolnych, waha się ona w granicach 25-30%.