Na razie olej i makuch…

0
847

Na przełomie września i października tego roku ruszy produkcja w Zakładzie Biopaliw REM S.A., który powstał w Nowogardzie (woj. zachodniopomorskie). Firma prowadzi już rozmowy z rolnikami na temat skupu rzepaku. Będzie go potrzebować 100 tys. ton rocznie. Na razie jednak, choć nazwa zakładu wskazuje na więcej, REM zajmie się tylko produkcją czystego oleju oraz makuchu. N

REM rozpoczął budowę zakładu w 2006 roku, kupując od syndyka teren po byłej krochmalni”. Inwestycja pochłonie w sumie 80 mln zł. Dziś zrealizowany jest już pierwszy etap – powierzchnia magazynowo-suszarnicza na 50 tys. ton rzepaku. Kolejny to budowa tłoczni, do której elementy zakupiono od niemiecko- duńskiej firmy Cimbria Sket. Ostatnim etapem inwestycji będzie estryfikacja oleju, a w przyszłości może nawet mieszanie biopaliw. Zdaniem prezesa firmy, na razie nie ma jednak na to dobrej koniunktury na rynku.
– Dzisiaj nie ma zbytu na estry. Nie jasna jest również polityka państwa w tej sprawie. Dlatego chcemy zająć się na razie produkcją czystego oleju rzepakowego oraz makuchu. Na to jest zbyt i w Polsce, i za granicą – mówi Roman Kobyliński, prezes zarządu REM S.A. Zakład będzie rocznie przerabiał od 100 do nawet 120 tys. ton nasion rzepaku. Jakiej jakości? -Wilgotność do 9%, zaolejenie co najmniej 40%, zawartość kwasu erukowego oraz zanieczyszczenia nie więcej niż 2%. To parametry dla typowego, dobrze zebranego rzepaku – wylicza parametry specjalista ds. skupu Zbigniew Domaros. Surowiec ma być przede wszystkim skupowany od polskich rolników. REM nie ukrywa, że rozmawia również z firmami pośredniczącymi w skupie. Ma to usprawnić logistykę przyjmowania towaru. Firma zapewnia, że chce zbudować profesjonalną bazę odbiorców. – Chcemy mieć z producentami kontakt poprzez różne formy współpracy. Od naszej strony będzie to przyjęcie towaru, szybka ocena jakościowa, uczciwa, bo niezależna od człowieka oraz szybka płatność. Zagwarantujemy także pomoc w finansowaniu produkcji oraz w edukacji, czyli doradztwie zarówno technologicznym, jak i ekonomicznym – zapewnia R. Kobyliński.

Cena, jaką rolnicy będą mogli uzyskać na bramie za rzepak, będzie wyliczana głównie na podstawie notowań paryskiego Matifu i Warszawskiej Giełdy Towarowej. Nie bez znaczenia będzie oczywiście kurs euro. Na terenie firmy powstanie także oddział banku, nastawiany na współpracę z dostawcami surowca dla spółki. Rolnicy będą mogli np. zaciągnąć kredyt na zakup środków do produkcji rzepaku, na podstawie umowy zawartej z firmą REM.

Tłoczenie oleju rozpocznie się na przełomie września i października. W ciągu jednej doby zakład będzie w stanie przerobić ok. 300 ton nasion. Powstanie z tego ok.100 ton oleju i 200 ton makuchu. Ten ostatni może być świetnym dodatkiem do pasz, ale także paliwem. Dlatego też w przyszłości na terenie zakładu ma również powstać ekologiczna elektrociepłownia. Warto pokreślić, że REM będzie jedną z największych, ale zarazem nielicznych firm tego typu w Polsce. Znajdzie w nim zatrudnienie ok. 40 osób, z tego większość będą stanowili inżynierowie produkcji oraz administracja. Przy obsłudze samych maszyn będzie pracowało kilka osób. Linia produkcyjna jest bowiem w pełni zautomatyzowana i bardzo nowoczesna.

Marcin Simiński/WRP

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności