Kończą się już właściwie zbiory jęczmienia w kraju i w przyszłym tygodniu prawdopodobnie zaczną się zbiory pozostałych zbóż, zwłaszcza tych z najsłabszych stanowisk, a co za tym idzie coraz więcej będzie ich trafiać do punktów skupu.
Niestety wraz z postępem żniw spadają ceny, co jest oczywiście charakterystyczne dla tego okresu roku. Spadki te nie sią może zbyt wielkie, ponieważ nie przekraczają z reguły 10-20 zł na tonie, jednakże takie systematyczne osuwanie się rynku powoduje, że wiele gatunków zbóż dociera ponownie do swoich wieloletnich minimów.
Wpływ na taką sytuację ma również to, że tegoroczny jęczmień kwalifikuje się jeszcze do otrzymania rządowych dopłat (ten który będzie sprzedany do 15 lipca br.), a to na pewno nie wpływa na podnoszenie cen przez podmioty skupowe.
Wszystko to sprawia, że obecnie skupy płacą za pszenicę konsumpcyjną na poziomie od 690 do 940 zł za tonę. Jak zwykle najdrożej jest na północy i północnym zachodzie kraju, a najtaniej na południowym wschodzie. W przypadku dostaw do portów w sierpniu/wrześniu są natomiast zawierane kontrakty po 995 zł/t za pszenicę konsumpcyjną.
Niższa jest oczywiście cena pszenicy paszowej, gdzie normą jest wycena poniżej 700 zł za tonę i tylko nieliczne skupy oferują stawki powyżej 800 zł za tonę, nie mniej jednak rozstrzał cenowy jest spory. Najniższą ceną jaka jest obecnie oferowana to 660 zł/t a maksymalnie jest to 870 zł/t.
Z kolei stawki za jęczmień paszowy rozpoczynają się od 580 zł/t., a maksymalną stawką jest natomiast obecnie 770 zł, a w przypadku nowych zbiorów jest to przedział cenowy 630-660 zł/t. Nieco lepiej jest z jęczmieniem konsumpcyjnym, który wyceniany jest obecnie od 600 zł/t do nawet 920 zł/t. Niezmiennie na poziomach zbliżonych do jęczmienia paszowego utrzymują się obecnie stawki za pszenżyto i kupujący są skłonni płacić za nie od 600 do 800 zł/t.
Jeśli chodzi o żyto konsumpcyjne to cena zawiera się w przedziale od 540 do 750 zł/t, a paszowe od 500 do 670 zł/t. Dość dobrze zachowują się z kolei ceny rzepaku, gdyż maksymalnie można za niego dostać 2000 zł/t. Ceny minimalne są sporo niższe, ale ofert ze stawkami na poziomie 1550 zł/t jest stosunkowo mało.
Stagnację można z kolei zobaczyć na rynku kukurydzy, gdzie kupujący chcą płacić maksymalnie 940 zł/t, ale cena minimalna jest sporo poniżej 800 zł i wynosi obecnie 740 zł za tonę, choć trzeba powiedzieć, że takich ofert nie jest dużo.















Wojna ma swoje oblicza takie manipulacje to też wojna która dla naszego kraju upss czy naszego?,przybrała ekonomiczną maskę a Ci którym pomagamy na polecenia Usta, nie mają żadnych oporów żeby nas dymać. Kiedyś mordowali naszych obywateli siekierami teraz asf, zakazy zboże techniczne kto na to pozwala ? I tak na zakończenie refleksja ,każda zmiana jest jak wybuch ,ale im wolniejsza tym trudniejsza do zauważenia od 1989 trwa zmiana ale czy chodzi o nasze dobro. Mieliśmy już 3 rozbiory 4 jesteśmy świadkami.
Cena zbóż prawie trzykrotnie niższa niż półtorej roku temu a cena pieczywa do tej pory nie spadła ktoś pięknie na nas zarabia.