Na alternariozę w marchwi

0
1120

Alternarioza to powszechna choroba na marchwi, którą wywołują grzyby z rodzaju Alternaria. Dwa gatunki: Alternaria dauciA. radicina, które występują najczęściej współrzędnie, są sprawcami plamistości naci marchwi i czarnej zgnilizny korzeni.

Plamistość naci marchwi jest w miarę łatwa do diagnozy, drobne brunatne plamki można łatwo zauważyć przede wszystkim na naci, na blaszkach i ogonkach starszych liści. Pierwszych symptomów można spodziewać się pod koniec lipca, ale największe nasilenie choroby zwykle notuje się od połowy sierpnia. Początkowo na liściach choroba zaczyna się od żółtych plam, które z czasem w środku stają się brązowe, potem czernieją. Sprawca choroby porażając liście marchwi prowadzi do nadmiernej transpiracji wody z liści, przez co roślina nie może rozwijać się normalnie.

Obraz pola z marchwią silnie opanowaną przez alternariozę w okresie drugiej połowy sierpnia wygląda bardzo charakterystycznie. Rośliny szybko żółkną, często tworzą się gniazda z roślinami o całkowicie zaschniętej całej naci. W czasie długo utrzymującej się wysokiej wilgotności względnej powietrza (pod koniec sierpnia i we wrześniu), przy obecności rosy na liściach, rozwój alternariozy następuje szybko. Prowadzi to do zamierania coraz to nowych liści, a w konsekwencji do uzyskania niskiego i słabej jakości plonu korzeni. Drugi typ objawów alternariozy, czarną zgniliznę korzeni, wywołuje grzyb A. radicina. Proces infekcji zachodzi w trakcie wegetacji, gdzie zarodniki grzyba spływają z porażonych liści do gleby, wywołując ten typ choroby na korzeniach. Objawy widoczne są w miejscu główki korzenia, skąd wyrastają liście W miejscu porażenia tworzą się szaroczarne, okrągłe lub wydłużone plamy, tkanka nie wykazuje miękkiego gnicia, jest w miejscu porażenia sucha i czarna. Istotną szkodliwość choroby notuje się w trakcie przechowywania korzeni. Choroba szczególnie rozwija się na marchwi w kopcu i porażone są też zwykle końce uszkodzonych korzeni. Głównym źródłem infekcji są porażone nasiona. Dlatego poleca się przed siewem zaprawianie nasion standardową zaprawą zawierającą tiuram – Zaprawą Nasienną T 75 WS/DS. Innym źródłem infekcji pierwotnej są natomiast resztki pożniwne znajdujące się w glebie, na których patogeny mogą się rozwijać jako saprofity. Dlatego poleca się zmianowanie upraw marchwi wprowadzając przy nagromadzeniu się patogena 3-4-letnią przerwę w uprawie warzyw korzeniowych, a po zbiorze marchwi wskazane jest usuwanie z pola liści i resztek pożniwnych, co ograniczy na pewno występowania choroby w latach następnych.

Istotnym zagadnieniem dla praktyki produkcji marchwi jest odpowiedni system chemicznej ochrony marchwi przed alternariozą. Podstawą skutecznej ochrony jest przemienne stosowanie środków ochrony roślin, w których składzie znajdują się substancje aktywne z innej grupy związków o odmiennym mechanizmie grzybobójczym Stosowanie wielokrotnie tego samego fungicydu może spowodować uodpornienie się patogena i kolejne zabiegi będą coraz mniej skuteczne. Aktualnie w Polsce dostępnych jest kilka fungicydów. Wśród nich dwa należą do środków z grupy strobilurin. Jest to Amistar 250 SC oraz fungicyd Zato 50 WG. Ponadto można stosować fungicydy kontaktowe zawierające chlorotalonil: Bravo 500 SC i Gwarant 500 SC, które sprawdzają się w systemie prewencyjnym (zanim nastąpi infekcja) oraz także zapobiegawcze fungicydy oparte na mankozebie: Mankonex 80 WP i Dithane NeoTec 75 WG (ten ostatni dopuszczony tylko w uprawach nasiennych marchwi). Zasada Dobrej Praktyki Ochrony Roślin wymusza przemienne stosowanie fungicydów. Zaproponuję przykładowy zestaw fungicydów stosowanych po sobie w ochronie marchwi przed alternariozą. Ponieważ rozpoczęcie cyklu zabiegów opryskiwania powinno się odbyć po wystąpieniu pierwszych objawów lub według sygnalizacji, pierwszy zabieg wykonać należy stosując Bravo 500 SC lub Gwarant 500 SC (zawierają ten sam składnik aktywny), następnie Mankonex 80 WP (inny składnik – mankozeb), następne dwa zabiegi Amistarem 250 SC lub Zato 50 WP, bo te dwa fungicydy oprócz alternariozy są skuteczne także w stosunku do mączniaka prawdziwego, który może wystąpić równolegle.