Mykotoksyny – szkodzą nieodwracalnie. Jak temu zaradzić?

Mykotoksyny – z tym terminem miał do czynienia chyba każdy, kto zetknął się zzagadnieniem bezpieczeństwa żywności i środków żywienia zwierząt, oraz ochrony zdrowia ludzi i zwierząt. Zagadnienie to odnosi się do związków chemicznych tzw. metabolitów wtórnych, produkowanych przez grzyby mikroskopowe-pleśnie. Wykazują one szkodliwe, wręcz toksyczne oddziaływanie dla ludzi i zwierząt, kiedy zostaną wprowadzone do organizmu.

Negatywny wpływ metabolitów pleśni znany było od dawna. Przykłady można mnożyć wnieskończoność, ale na szczególną uwagę zasługuje Sporysz – przetrwalnik grzyba buławinka czerwona (Claviceps purpurea), powodujący u ludzi ergotyzm będący niebezpieczną chorobą epidemiczną. Rozpowszechniona w średniowieczu przez spożywanie zboża skażonego przez sporysze. Innym, nie mniej groźnym w skutkach była występującą podczas II wojny światowej u ludzi toksyczna aleukia pokarmowa, wywołana przez grzyby z rodz. Fusarium. Objawy tej choroby są podobne do białaczki. Ostatnim przykładem jest tzw. choroba żółtego ryżu, występująca w Japonii po II wojnie, aspowodowana przez toksyny wytworzone przez grzyb z rodz. Penicillium.
Pomimo, iż toksyczne oddziaływanie metabolitów pleśni było znane już wcześniej, ich obecność w środkach żywienia zwierząt była niedostrzegana czy wręcz marginalizowana. Punktem zwrotnym było pojawienie się choroby indyków” w Anglii w 1960 roku. W jej wyniku padło 100 tyś indyków uprzednio skarmionych paszą sporządzoną z brazylijskich orzeszków ziemnych, zawierających toksyczny metabolit grzyba Aspergillus flavus, który obecnie określany nazwą Aflatoksyna.
Od tego czasu nastąpił intensywny wzrost zainteresowania tą dziedziną, inicjujący powstanie nowej gałęzi naukowej, zajmującej się badaniem i identyfikacją mykotoksyn – Mykotoksykologii. Dzięki niej dotychczas zidentyfikowano kilkaset mykotoksyn wraz z ich pochodnymi. Najważniejszymi spośród nich, z punktu widzenia toksykologicznego, ekonomicznego oraz etiologii niektórych chorób ludzi i zwierząt, są: aflatoksyny, ochratoksyny, cytrynina, patulina, sterygmatocystyna, zearalenon, deoksyniwalenol, T-2 toksyna, fumonizyny, moniliformina. Producentami mykotoksyn są grzyby głównie zrodzaju Aspergillus, Penicillium, Fusarium. W sprzyjających warunkach środowiska zasiedlają: płody rolne – zboża już w okresie wzrostu rośliny na polu i w czasie przechowywania ziarna oraz produkty żywnościowo-rolne w trakcie przechowywania, powodując ich pleśnienie. Waga tego problemu znajduje również swoje odzwierciedlenie w ustawodawstwie i ciągłym monitoringu zawartości mykotoksyn, wykonywanym przez urzędy i niezależne instytucje, powołanych do tego celu na mocy ustawy. Przykładem może być prawodawstwo Unii Europejskiej, które w formie rozporządzeń i zaleceń szczegółowo określa dopuszczalne poziomy niektórych mykotoksyn w zależności od produktu i przeznaczenia. Wśród nich warto wspomnieć o:

  1. Rozporządzenie Komisji (WE) nr 1881/2006 z dnia 19 grudnia 2006 r. ustalające najwyższe dopuszczalne poziomy niektórych zanieczyszczeń w środkach spożywczych.
  2. Rozporządzenie Komisji (UE) nr 105/2010 z dnia 5 lutego 2010 r. zmieniające rozporządzenie (WE) nr 1881/2006 ustalające najwyższe dopuszczalne poziomy niektórych zanieczyszczeń w środkach spożywczych w odniesieniu do ochratoksyny A.
  3. Rozporządzenie Komisji (WE) nr 1126/2007 z dnia 28 września 2007 r.ustalające najwyższe dopuszczalne poziomy niektórych zanieczyszczeń wśrodkach spożywczych w odniesieniu do toksyn Fusarium w kukurydzy iproduktach z kukurydzy.
  4. Zalecenie Komisji 2006/576/EC, z dnia 17 sierpnia 2006 r. w sprawie obecności deoksyniwalenolu, zearalenonu, ochratoksyny A, T-2 i HT-2 oraz fumonizyn wproduktach przeznaczonych do żywienia zwierząt.
  5. Zalecenie Komisji z dnia 17 sierpnia 2006 r. w sprawie zapobiegania występowaniu i ograniczania występowania toksyn Fusarium w zbożach iproduktach zbożowych.

Na tle zarysowanej sytuacji dużym wyzwaniem dla producenta środków żywienia zwierząt jest wytworzenie wyrobu bezpiecznego pod względem zdrowotnym, gwarantującego optymalne wykorzystanie potencjału zarówno zwierzęcia, jak i produktu.
W myśl zasady “lepiej zapobiegać niż leczyć” niezbędnym staje się podjęcie daleko idących działań o charakterze prewencyjnym, mających na celu ograniczenie wystąpienia i wykorzystania skażonego materiału. Jednym z tych sposobów jest prawidłowa ocena surowców zbożowych do produkcji pasz, będąca istotnym elementem funkcjonowania Systemu Zarządzania Jakością .W skład tej części systemu wchodzi zarówno stworzenie przejrzystych i skutecznych kryteriów oceny jakościowej surowca w formie specyfikacji surowcowych, jak i dokonanie prawidłowej oceny ziarna. Dodatkowo w Provimi Polska od wielu lat funkcjonuje rozszerzona o ocenę przy użyciu binokularu, organoleptyczna ocena surowców zbożowych, dająca możliwość detekcji i efektywniejszego wychwycenia surowca skażonego grzybami z rodz. Fuzarium czy też grzybami przechowalniczymi .

We wspomnianych już specyfikacjach surowcowych dla zbóż już od wielu lat, jako jedne zwielu kryteriów jakościowych, zawarte są dopuszczalne poziomy przyjęcia surowca zziarnami wykazującymi objawy porażenia przez grzyby przechowalnicze i polowe – Fusarium zweryfikowane w oparciu o wykonany w Laboratorium Centralnym monitoring zawartości mykotoksyn. Oprócz tego, mając na uwadze dużą wrażliwość świń (azwłaszcza loch i prosiąt) na zawartość mykotoksyn fuzaryjnych, wraz zwprowadzeniem nowego programu żywieniowego Synergia, zastosowano specjalne wymagania jakościowe w odniesieniu do przyjmowanego surowca z zasadą “zero tolerancji” dla zawartości ziarna porażonego przez Fuzarium . Równolegle na punktach przyjęć surowca przeprowadzany jest “szybki test” na zawartość Deoksyniwalenolu – DON.

Wymienione działania są jednymi z wielu, mających na celu produkcje pasz spełniających wymogi bezpieczeństwa stawiane wobec środków żywienia zwierząt. Jednak mają one również na celu spełnienie oczekiwania jakościowych klienta.