„Mogłem porównać nasze rolnictwo i austriackie. Nie mamy się czego wstydzić”

0
1085

Nowości i sprawdzone odmiany kukurydzy, program hodowlany czy zakład nasienny w Geinberg – to wszystko można było zobaczyć podczas Międzynarodowego Dnia Kukurydzy Saatbau w Austrii. 30 sierpnia b.r. w austriackim miasteczku Schönering odbyła się I edycja tego wydarzenia z udziałem dystrybutorów z 20 krajów, rolników i przedstawicieli prasy branżowej.

Na poletkach pokazowych firma Saatbau zaprezentowała ponad 100 odmian kukurydzy, w tym 30 dostępnych na polskim rynku. Przybyli na miejsce spotkania uczestnicy mogli je ocenić w praktyce. Pomagali im w tym przedstawiciele Saatbau, udzielając szczegółowych informacji i odpowiadając na wszelkie nurtujące pytania.

– Ideą Międzynarodowego Dnia Pola jest przybliżenie Państwu korzeni Saatbau i naszej tutaj działalności. Znaną zasadą jest, że lepiej raz zobaczyć, niż słyszeć sto razy. Dlatego tu dzisiaj jesteśmy – wyjaśniał Andriy Rekrut, head of business unit Central Europe.

Odmiany Saatbau

Na poletkach pokazowych szczególną uwagę zwracały odmiany nowe, zarejestrowane w tym roku w Polsce: Brigado i Ligato. Pierwsza z wymienionych to odmiana mieszańcowa dwuliniowa (SC), średniowczesna, FAO 250. Jest ona zarejestrowana na kiszonkę. Przez dwa lata osiągała najlepsze wyniki w grupie badanych odmian – wyróżniała się zwłaszcza w plonie suchej masy. Ligato to z kolei odmiana mieszańcowa dwuliniowa (SC) wczesna, FAO 230 zarejestrowana na kiszonkę. Wykazuje ona bardzo duży potencjał plonowania (zarówno na ziarno, jak i na kiszonkę).

Kolejnymi odmianami, na które należało zwrócić uwagę, są Danubio, Casandro czy Assano. Są one dedykowane na różne typy gleb. Na wyróżnienie zasługuje Casandro – odmiana odniosła ogromny sukces sprzedażowy w zeszłym roku i bardzo dobrze dała sobie radę w tym tak bardzo trudnym sezonie suszy.

Warto też zwrócić uwagę na odmianę Norico, zarejestrowaną na ziarno. Rozwija się bardzo dynamicznie, w segmencie ziarnowym jest stabilna, posiada wysoki potencjał plonowania również na słabszych stanowiskach glebowych. Odmiana ta cechuje się dobrą zdrowotnością, jest tolerancyjna na wyleganie.

– Jestem pierwszy raz w Saatbau w Austrii. Jest to dla mnie ważne doświadczenie. Mogłem poobserwować, porównać odmiany, przyjrzeć się ich problemom, wymienić doświadczenia – mówił Mateusz Muzyka, rolnik z Ozorzyc k/ Wrocławia – Zobaczyłem odmiany, które u nas były siane dopiero jako matki, a tutaj są siane już jako hybrydy. Mogę sprawdzić, jak one wyglądają i jak rokują – kontynuował.

Stacja Hodowlana

W Schönering znajduje się Stacja Hodowlana firmy Saatbau Linz. Stąd są pozyskiwane nasiona bazowe form ojcowskich i matecznych do produkcji w Polsce. Odbywa się tutaj również hodowla nowych linii, form do rozmnożeń. Znajduje się tu centralna baza wszystkich komponentów i stąd firma pozyskuje niezbędne informacje do produkcji tych mieszańców w Polsce. – Przez ostatnie pięć lat w Polsce mieliśmy około 30 odmian hodowli Saatbau Linz, które produkujemy lub były produkowane na nasz rynek czy rynki zagraniczne – wyjaśniał Grzegorz Słonecki, dyrektor produkcji polowej i zaopatrzenia w firmie Saatbau Polska. – Nie wszystkie linie są łatwe, niektóre są np. zbyt późne do uprawy w polskich warunkach. Nauczyliśmy się przez lata doświadczeń oceniać przydatność tych komponentów matecznych do produkcji mieszańców kukurydzy u nas – dodał.

Międzynarodowy Dzień Kukurydzy był również bardzo istotny dla polskich dystrybutorów.

– Takich wyjazdów miałem sporo w swoim życiu, zawsze gwarantują one rozwój. Tutaj wrażenia są bardzo pozytywne, mogłem porównać hodowle oraz nasze rolnictwo do austriackiego i muszę powiedzieć, że nie mamy się czego wstydzić – mówił Michał Wiech, dystrybutor z Wyszkowa.

Największy Zakład Przerobu Kukurydzy w Europie

Podczas wizyty w Austrii, gospodarze umożliwili zwiedzenie Zakładu Przerobu Kukurydzy w Geinberg. Zakład powstał 4 lata temu, jest nowoczesnym i jednym z największych tego typu zakładem przerobu kukurydzy w Europie.

Budynek mieści się na powierzchni ponad 1 ha. Całkowita wydajność zakładu na sezon to 6-7 tysięcy ton. Czym się różni od zakładu w Środzie Śląskiej? – Ma niemal dwa razy większe moce przerobowe od naszego zakładu. Sama zasada produkcji kukurydzy nasiennej jest taka sama: kosz przyjęciowy, odkoszulkiwacz, stół selekcyjny, suszarnia, omłot, czyszczenie, kalibracja. Różnice są tylko w rozwiązaniach technicznych – objaśniał Grzegorz Słonecki. – Kosz przyjęciowy tutaj jest z dnem płaskim przesuwnyn, a w Polsce odbywa się koszowo grawitacyjnie. Odkoszulkiwacz tu jest z dużym bębnem, a u nas są z wałkami takie same jak na pikerach do zbioru kolb. Nowoczesna suszarnia, która umożliwia pełen monitoring wilgotności i temperatury suszenia, – dodał

Autor: Wioletta Dziedzic