Mleko na polu i w banku

0
614

Trzy miliony litrów mleka znalazły się w środę na polu w południowej Belgii. Z ponad 400 pojazdów belgijscy producenci wylali mleko na pole w miejscowości Ciney, na południu Belgii. Trzy miliony litrów wylane w środę w Belgii odpowiada całej dziennej produkcji mleka w Walonii (francuskojęzyczny region na południu kraju). Akcja protestacja była wyrazem gniewu producentów na wciąż spadające ceny mleka na rynku.

Zła sytuacja producentów, ich zdaniem, wynika przede wszystkim z nadprodukcji mleka. Jedynym sposobem na rozwiązanie tej sytuacji jest ograniczenie ilości mleka trafiającego na rynek. Stowarzyszenie producentów EMB (European Milk Board) domaga się od unijnej komisarz ds. rolnictwa Mariann Fischer Boel zmniejszenia limitów produkcji i nowych propozycji wsparcia, by stawić czoło dramatycznemu spadkowi cen mleka w skupie w ostatnich miesiącach.

Równie spektakularną akcję protestacyjna przeprowadzili francuscy rolnicy – wlewając trzy cysterny mleka i tonę gnojówki do siedziby banku Credit Agricole, głównego kredytodawcy na francuskiej wsi. To część trwających od zeszłego tygodnia w całej Europie protestów przeciwko niskim cenom skupu mleka.

Według danych strajkujących producentów mleka, w proteście przeciwko cenom skupu i zapowiedzi stopniowego zniesienia limitów produkcji, tzw. kwot mlecznych, bierze udział 40 tys. rolników z trzech krajów UE. Domagają się rewaloryzacji płaconych im cen przez zmniejszenie kwot mlecznych o 5 procent.

W odpowiedzi na protesty Parlament Europejski uznał, że podejmowane dotąd przez KE działania były niewystarczające. Eurodeputowani poparli jednocześnie projekt zaproponowanego przez KE rozporządzenia, które przewiduje wydłużenie okresu interwencyjnego skupu masła i odtłuszczonego mleka w proszku do lutego 2010 roku. Zażądali jednak od KE dodatkowego zaangażowania w zwalczanie kryzysu na rynku mleczarskim i podjęcia działań średnio- i długoterminowych.

Unijna komisarz ds. rolnictwa Mariann Fischer Boel wysunęła na forum PE trzy propozycje interwencyjnych działań w sektorze mlecznym. Działania mają objąć sektor mleczny klauzulą obowiązującą na innych rynkach rolnych, która umożliwia KE samodzielne podejmowanie szybkich działań w przypadku zakłóceń na rynku. KE proponuje też ustanowić roboczą grupę ekspertów KE i krajów członkowskich ds. mleka, która zajmie się rozwiązaniami długoterminowymi, takimi jak opracowanie ram prawnych dla sprawiedliwych umów między producentami mleka a przetwórcami – na poziomie krajowym. KE wskazuje również, gdzie znaleźć dodatkowe pieniądze na restrukturyzację sektora. Chodzi o system wykupywania przyznawanych corocznie rolnikom limitów produkcji (tzw. kwot) przez kraje członkowskie, które wchodzą do tzw. rezerwy krajowej. Swoje uprawnienia oddają np. rolnicy, którzy wycofują się z produkcji. Obecnie, jeśli indywidualni rolnicy przekraczają kwoty, ale nie jest przekroczona ogólna kwota krajowa (bo w jej skład wchodzą wykupione od odchodzących z branży rolników kwoty), KE nie każe płacić kar za nadprodukcję. Teraz KE proponuje, by nie wliczać wykupionych kwot do kwoty krajowej. Jeśli krajowa kwota nie będzie przekroczona, niektórzy producenci – ci, którzy wyprodukowali za dużo – musieliby płacić kary. Część tych pieniędzy miałaby być wydana na restrukturyzację sektora.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności